GS-420 Reanimacja Adama
- pavlos
- Posty: 1321
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: JVC Victor QL-A75
- Lokalizacja: Warszawa
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Odgrzewam wątek zainspirowany dyskusją w innym miejscu.
Bo jednak postanowiłem dać drugie życie mojemu Adamowi.
Dotychczas stał wciśnięty w dolną półkę, zrobiło mi się żal...
Reanimacja to przede wszystkim doprowadzenie do porządku obrotów. Na początek potraktowałem Contact-em te dwa potencjometry do regulacji. Pomogło, bo nie skacze skokowo (masło maślane).
Zagadnienie płynięcia obrotów z czasem to najpewniej sprawa elektrolitów, tak piszą internety. Płyta sterującą obmacana, elektrolity oryginalne. Serwisówka wygrzebana z czeluści sieci, rzut oka na schematy i spisy części. Wszystko jasne. Banalna sprawa, wydatek groszowy, sześć sztuk. Pobawię się w wymianę, nie przewiduję kłopotów.
Ale mam jedną obserwację - mały moment obrotowy silnika liniowego. Jak się ustawi prędkość przy podniesionym ramieniu, to po opuszczeniu na płytę opór igły penetrującej rowek powoduje nieznaczne spowolnienie (!). Trzeba potencjometrem podkręcić.
Jeszcze nie zrobiłem szczegółowych pomiarów napięć, wedle opisów w serwisówce, czekam na kondziołki i ich wymianę.
Pytanie: o co chodzi? Czy padła jedna z trzech cewek napędowych? Albo scalak? A może ten typ tam ma, po prostu?
Bo jednak postanowiłem dać drugie życie mojemu Adamowi.
Dotychczas stał wciśnięty w dolną półkę, zrobiło mi się żal...
Reanimacja to przede wszystkim doprowadzenie do porządku obrotów. Na początek potraktowałem Contact-em te dwa potencjometry do regulacji. Pomogło, bo nie skacze skokowo (masło maślane).
Zagadnienie płynięcia obrotów z czasem to najpewniej sprawa elektrolitów, tak piszą internety. Płyta sterującą obmacana, elektrolity oryginalne. Serwisówka wygrzebana z czeluści sieci, rzut oka na schematy i spisy części. Wszystko jasne. Banalna sprawa, wydatek groszowy, sześć sztuk. Pobawię się w wymianę, nie przewiduję kłopotów.
Ale mam jedną obserwację - mały moment obrotowy silnika liniowego. Jak się ustawi prędkość przy podniesionym ramieniu, to po opuszczeniu na płytę opór igły penetrującej rowek powoduje nieznaczne spowolnienie (!). Trzeba potencjometrem podkręcić.
Jeszcze nie zrobiłem szczegółowych pomiarów napięć, wedle opisów w serwisówce, czekam na kondziołki i ich wymianę.
Pytanie: o co chodzi? Czy padła jedna z trzech cewek napędowych? Albo scalak? A może ten typ tam ma, po prostu?
- chudy_b
- Posty: 4169
- Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
- Lokalizacja: Wólka
Re: GS-420 Reanimacja Adama
To tam nie ma żadnego feedback'u? Normalny napęd DD stara sie utrzymać zadaną prędkość w zależności od oporu ruchu.
-
witold
- Posty: 36
- Rejestracja: 20 mar 2026, 08:46
- Gramofon: Sony ps x60
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: GS-420 Reanimacja Adama
W Adamach podobno występują problemy z jakimiś układami scalonymi które są odpowiedzialne za sterowanie obrotami, oryginały są za słabe, robi się jakąś konwersję na inne, oryginały są niedostępne, tak słyszałem, także gdybym się mylił to proszę wyprowadzić mnie z błędu.
- Dario Antonio
- Posty: 1002
- Rejestracja: 09 kwie 2024, 17:55
- Gramofon: Akai AP-100c
- Lokalizacja: Śląsk
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Najpierw wyczyściłbym potencjometry montażowe i wymienił kondensatory. Jakby objaw się utrzymywał to trzeba pomierzyć UL 1403P, wszystkie trzy.
Bo to są kopie układów Sanyo LA4032P
wystarczy poszukać
Najbardziej boję się whisky, bo po niej, nie boję się niczego . 
-
witold
- Posty: 36
- Rejestracja: 20 mar 2026, 08:46
- Gramofon: Sony ps x60
- Lokalizacja: Gdańsk
- pavlos
- Posty: 1321
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: JVC Victor QL-A75
- Lokalizacja: Warszawa
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Skończyły się wakacje. Trzeba się czymś zająć...
Właśnie zamówiłem i czekam na kondensatorki elektrolityczne, a w międzyczasie postanowiłem zrobić porządniejsze wyjście sygnału, z gniazdami RCA i zaciskiem do uziemienia. Fabrycznie druciki z ramienia są wlutowane do jeszcze dodatkowej płytki, a z niej dopiero idą do interkonektu. Dwa pytania lamerskie (drugie z podpunktami)
:
1.Co to za układ i czy można go wywalić? Znalazłem wersje schematów Adama bez tej płytki. A może jednak coś pożytecznego robi?
2. Z ramienia wychodzi 5 drucików, czyli 4 bezpośrednio z wkładki oraz piąty w celu uziemienia ramienia i headshela. Zakładając wywalenie powyższej płytki - te 4 druciki z wkładki przylutuję bezpośrednio do gniazd RCA, zgodnie ze standardową kolorystyką. Natomiast na dodatkowy zacisk do uziemienia dolutuję drucik połączony z masą gramofonu. Pytania:
2.a. Czy przyłącza "masowe" gniazd RCA (druciki zielony i niebieski) łączę także z masą gramofonu?
2.b. Jeśli w 2.a odpowiedź brzmi "nie", to czy piąty drucik od ramienia dolutować tylko do masy wyjścia dowolnego kanału, czy tylko do masy gramofonu?
Właśnie zamówiłem i czekam na kondensatorki elektrolityczne, a w międzyczasie postanowiłem zrobić porządniejsze wyjście sygnału, z gniazdami RCA i zaciskiem do uziemienia. Fabrycznie druciki z ramienia są wlutowane do jeszcze dodatkowej płytki, a z niej dopiero idą do interkonektu. Dwa pytania lamerskie (drugie z podpunktami)
1.Co to za układ i czy można go wywalić? Znalazłem wersje schematów Adama bez tej płytki. A może jednak coś pożytecznego robi?
2. Z ramienia wychodzi 5 drucików, czyli 4 bezpośrednio z wkładki oraz piąty w celu uziemienia ramienia i headshela. Zakładając wywalenie powyższej płytki - te 4 druciki z wkładki przylutuję bezpośrednio do gniazd RCA, zgodnie ze standardową kolorystyką. Natomiast na dodatkowy zacisk do uziemienia dolutuję drucik połączony z masą gramofonu. Pytania:
2.a. Czy przyłącza "masowe" gniazd RCA (druciki zielony i niebieski) łączę także z masą gramofonu?
2.b. Jeśli w 2.a odpowiedź brzmi "nie", to czy piąty drucik od ramienia dolutować tylko do masy wyjścia dowolnego kanału, czy tylko do masy gramofonu?
- ŁDŁ
- Posty: 660
- Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
- Lokalizacja: Jaktorów
- Kontakt:
Re: GS-420 Reanimacja Adama
1 - układ wygłuszania, wywalić - więcej szkodzi jak pomaga w tej postaci.
2 - druty z wkładki na kable do RCA bez łączności z masą gramofonu
2 - uziemienie ramienia razem z resztą metalu obudowy na dodatkowy kabel uziemiający.
To będzie typowe - standardowe
2 - druty z wkładki na kable do RCA bez łączności z masą gramofonu
2 - uziemienie ramienia razem z resztą metalu obudowy na dodatkowy kabel uziemiający.
To będzie typowe - standardowe
Łukasz Długosz
Naprawa, upgrade, projektowanie audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Ciekawe i trudne przypadki - Zapraszam. Te mniej trudne też
Naprawa, upgrade, projektowanie audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Ciekawe i trudne przypadki - Zapraszam. Te mniej trudne też
- pavlos
- Posty: 1321
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: JVC Victor QL-A75
- Lokalizacja: Warszawa
- dale
- Posty: 2968
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Dokładnie tak było w moim Adamie fabrycznie. To rozwiązanie jest najbardziej uniwersalne i najmniej ingerujące w dźwięk. Z ciekawostek, o ile w Adamie wytłumienie zależało od wersji, to już model wyższy, Daniel, miał to w standardzie, co w niektórych zestawieniach preamp-wkładka generowało brumienie, przy podniesionym ramieniu.
- Obywatel
- Posty: 4298
- Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
- Gramofon: Technics SL-1610MKII
- Lokalizacja: Słupsk
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Wśród fanów UNITRY nie ma pełnej zgody, który model jest wyższy, Adam czy Daniel 
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII
Jest: Technics SL-1610 MKII
- Bacek
- Posty: 4386
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Pewnie w zależności jak dany egzemplarz na produkcji potraktowali.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
- dale
- Posty: 2968
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: GS-420 Reanimacja Adama
No cóż, wielokrotnie dowiedziono empirycznie że w internecie pisać może każdy
Ale, ad rem:
Daniel - pełny automat na sensorach, zawieszenie pływające, stabilizacja obrotów optomechaniczna, lepsza konstrukcja ramienia.
Adam - automatyczny powrót ramienia, konstrukcja sztywna, co przy lekkiej plincie, pustej w środku nie było najszczęśliwszym pomysłem, no i największa konstrukcyjna bolączka... układ stabilizacji obrotów jest wrażliwy na temperaturę. Działa to w ten sposób, że pasek magnetyczny na talerzu, generuje prąd proporcjonalny do obrotów, elektronika porównuje go ze wzorcem regulując obroty, ale w trakcie pracy rośnie temperatura elektroniki i zmieniają się parametry, powodując po pewnym czasie od włączenia pływanie obrotów, nie żeby było zauważalne odsłuchowo, no może jak wiesz kiedy, to uda Ci się wyłapać, ale ja mam chyba za stare uszy...
- pavlos
- Posty: 1321
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: JVC Victor QL-A75
- Lokalizacja: Warszawa
- Krzysztof_M
- Posty: 196
- Rejestracja: 17 gru 2023, 23:28
- Lokalizacja: Katowice
Re: GS-420 Reanimacja Adama
W moim Adamie jeszcze występuję problem z dużą wrażliwością napędu na obciążenie - bez igły na płycie stabilność obrotów jest jeszcze ok niezależnie od długości pracy. Ale jak tylko igła dotknie płyty to wszystko zwalnia i zmienia obroty razem z miejscem igły na płycie. Masakra. Niestety nie diagnozowałem tego, układ ma też nie wymienione elementy, wszystko jak z fabryki, więc może wymiana samych elektrolitów by pomogła.dale pisze: ↑dzisiaj, 08:21No cóż, wielokrotnie dowiedziono empirycznie że w internecie pisać może każdyA fani Unitry dodatkowo tworzą specyficzną grupę....
Ale, ad rem:
Daniel - pełny automat na sensorach, zawieszenie pływające, stabilizacja obrotów optomechaniczna, lepsza konstrukcja ramienia.
Adam - automatyczny powrót ramienia, konstrukcja sztywna, co przy lekkiej plincie, pustej w środku nie było najszczęśliwszym pomysłem, no i największa konstrukcyjna bolączka... układ stabilizacji obrotów jest wrażliwy na temperaturę. Działa to w ten sposób, że pasek magnetyczny na talerzu, generuje prąd proporcjonalny do obrotów, elektronika porównuje go ze wzorcem regulując obroty, ale w trakcie pracy rośnie temperatura elektroniki i zmieniają się parametry, powodując po pewnym czasie od włączenia pływanie obrotów, nie żeby było zauważalne odsłuchowo, no może jak wiesz kiedy, to uda Ci się wyłapać, ale ja mam chyba za stare uszy...
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ
- pavlos
- Posty: 1321
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: JVC Victor QL-A75
- Lokalizacja: Warszawa
Re: GS-420 Reanimacja Adama
Czekam na paczuszkę z kondensatorkami, dzisiaj-jutro przelutuję, chwilę pokręcę, żeby cokolwiek kondensatory wygrzać i obadamy, w czym pomaga taki recap. W szczególności:
- stabilność obrotów w czasie, brak efektu przyspieszania po rozgrzaniu,
- siła ciągu silnika, żeby nie spowalniało po opuszczeniu igły na płytę.
- stabilność obrotów w czasie, brak efektu przyspieszania po rozgrzaniu,
- siła ciągu silnika, żeby nie spowalniało po opuszczeniu igły na płytę.