Rowery

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lukasz31
Posty: 2728
Rejestracja: 29 wrz 2016, 08:48
Gramofon: Thorens TD 125mkI
Lokalizacja: Krotek

Re: Rowery

#1081

Post autor: Lukasz31 »

Jest Wojtek takie forum :
Rowerowe porady.
Co do Speca to dobrych firm jest sporo : Trek, Canondale, Scott , Canyon i sporo sporo wiecej :D
Arkadyo
Posty: 932
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Rowery

#1082

Post autor: Arkadyo »

Wojtku single to napęd bez przerzutek, ot jedna tarcza z przodu i tyłu - jak w tym pierwszym paskowcu i składakach kiedyś. Uniwersalne przełożenie do jazdy raczej po równym i bardzo niewielkich wzniesieniach. Nastepnie pojawiaja się przerzutki - mogą być na jednej tarczy z przodu na dwóch lub trzech. Teraz jest trend w jedną z przodu nawet w góralach "wspinaczkowych". Punktem wyjścia jest przełożenie tj. stosunek zębów przodu do tyłu.
Teoretyzując do podjazdu potrzeba 22 zęby z przodu i bodajże 26 z tyłu albo 28 - nie pamiętam dokładnie. To przełożenie pozwala podjechać pod najcięższe wzniesienia - jak na tym nie dasz rady to zwiększanie przełożenia np 22x30 też już nie pomoże bo zaczyna się kwestia techniki a nie mocy. Takie przełożenie jest nazywane miękkim - i im bardziej będziesz obniżał liczbę zębów z tyłu tym będziesz mógł szybciej jechać ale pedał będzie coraz twardszy. Najmniejsze tylne zębatki to 10 zebów, czyli w tym przypadku można uzyskać 22x10. Niestety to bardzo wolno więc wprowadzono dodatkowe blaty aby zwiekszyć prędkośc w góralach. Powiedzmy typowa korba ma 22x32x42z i jak ją połaczysz z tylną zebatką powiedzmy 10-28 z to podjedziesz na tym wszędzie gdzie technicznie wydolisz ale maks speeda będziesz miał 42x10 z. Ktoś kto będzie miał np 46 z na blacie pierwszym a 10 na drugim będzie od ciebie szybszy. Na prostej prawie zawsze przegrasz. Problem jest taki, że przednia przerzutka ma swoją pojemność tj obsłuży maks różnicę 22 zębów pomiędzy najmniejszym blatem a największym i chyba były 24z na szosę. Więc mały blat definiuje największy o różnicy maks 22z na góralu. Jeżeli chcesz jechać szybciej niz na 42x10 to musisz zwiekszyć duzy blatz przodu na np 46z a co za tym idzie najmniejszy przez pojemność przerzutki będzie wynosił 46-22=24z. Teraz żeby na 24 mieć przełożenie podobnie miekkie jak na 22x28 musisz zastosować 30 zebów z tyłu aby było 24x30 co jest równoznaczne z 22x28. Jezeli chcesz jeszcze szybciej na prostej bez utraty podjazdów to windujesz wszystko w górę. Jak założysz przedni blat 52 zęby to najmniejszy będzie miał 30 i aby mieć równoważnik 22x28 musisz mieć kasetę o 36 zębach z tyłu = 30x36 na dole i 52x10 na najtwardszym. Niestety kaseta też ma swoją pojemność i za duży skok pomiedzy zebami na małej ilości zebatek to utrata precyzji działania.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Awatar użytkownika
MaciejT
Posty: 2471
Rejestracja: 29 sty 2018, 14:49
Gramofon: PS-X70
Lokalizacja: Łódź

Re: Rowery

#1083

Post autor: MaciejT »

Arkadyo pisze:
11 cze 2026, 15:04
od ciebie szybszy.
Pod warunkiem utrzymania takiej samej kadencji. Bo to jednak trzeba mieć nogę żeby kręcić z kadencją powiedzmy 90 obrotów przy przełożeniu 52:11. Wiem co mówię, musi być dobrze z góry i wymaga czasu.
Arkadyo
Posty: 932
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Rowery

#1084

Post autor: Arkadyo »

MaciejT pisze:
11 cze 2026, 15:32
Arkadyo pisze:
11 cze 2026, 15:04
od ciebie szybszy.
Pod warunkiem utrzymania takiej samej kadencji. Bo to jednak trzeba mieć nogę żeby kręcić z kadencją powiedzmy 90 obrotów przy przełożeniu 52:11. Wiem co mówię, musi być dobrze z góry i wymaga czasu.
I tak wychodzi eleborat bez rozpisywania takich detali a przeciez jeszcze za napedy 1x sie nie wziąłem.
52:11 - zapewne mówisz o szosie bo na góralu trzeba byc cyborgiem zeby takie cos dłuzej pojechać.
Kiedys jak wiecej jeżdziłem to na kółku wokół Wrocławia 48x10 pare razy wbite na góralu robiło ze mnie zwłoki.
No ale byłem juz dobrze po 40stce.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Arkadyo
Posty: 932
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Rowery

#1085

Post autor: Arkadyo »

No dobra to jedziemy dalej - napędy 3x zadomowiły się na długie lata zwłaszcza w mtb bo na szosę najmniejszy blat z przodu nie był potrzebny i w zupełności wystarczało 2x. W najwyższej grupie mtb siedział 3x9 pokrywając w zasadzie całe spektrum potrzeb dla górali - od najmiększej dla której na podjazdy po pionowej ścianie nie pozwalała tylko grawitacja po twardość dla cyborgów na proste odcinki. Kasety seryjne na górki miały 34 z co pozwalało wrzucić z przodu spory blat na prostą ale oczywiście znalazły się cyborgi, co potrzebowały 36z i znalazły sie firmy, które oferowały takie przeróbki - bodajże kosztem 11 z na najmniejszej a nie 10 - pewności nie mam bo to stare czasy a pisze z głowy więc proszę o wybaczenie jeżeli wkradną się drobne błędy. W takim napędzie 3x9 jest 27 przełożeń z czego ponad 1/3 się dubluje. Ponieważ długo wiało nudą w tym temacie i bez wnikania tutaj w przyczyny rynek (głównie mtb) poszedł w kierunku napędów z jednym blatem z przodu. Jednak żeby jeden blat z przodu oferował możliwości starego 3x9 kasety musiały urosnąć do rozmiarów do 13 koronek do bodajże 52z na największej. Pozwoliło to wyeliminować przednią przerzutkę i całe jej sterowanie - można sobie sterowanie sztycą w to miejsce załadować. Oczywiście w przyrodzie nie ma darmowych obiadków i żeby upchnąć taką choinkę z tyłu trzeba było wszystko pocienić a żeby została jakaś wytrzymałość trzeba było dać lepsze stopy metali, co wywindowało ceny takich napędów w kosmos. O przekosach łańcucha nawet nie wspominam. Ale rynek zażarł i dzisiaj w najwyższych grupach ciężko dostać dobrej klasy napędy 3x9 bo wszystko zdominował 1x... Los napędów 3x w mtb dokonał się podobnie jak kół 26 i 28" na rzecz 27,5 i 29er.
Osobiście trochę nad tym ubolewam bo niecierpię 1x ale to moje indywidualne upodobanie i ogólnie o takich jak ja na sieci się mówi niereformowalny dziaders żyjący przeszłością ale... Jak dla mnie z rozmiarem kół wielkiej róznicy nie ma bo 27,5 a 26 prowadzi sie równie dobrze ale te obłędne choinki z tyłu. Poza wyczynem na dużych stromiznach, to na średnich trasach, co tym chujostwem trzeba sie naklikać... Na 3x9 jeden ruch blatem z góry na średni i dwa, maks trzy kliki na tyle, załatwiał 95% moich potrzeb nawet w górach.
A spróbuj korbą zakręcić do tyłu... Przeca do ostrego skrętu trzeba korbę podnieść w górę ze strony skrętu a nie zawsze jest miejsce, żeby robić to w przód. A tu czasem pół obrotu do tyłu i jeb koronka niżej zapięta... Wiem, że to marudzenie dziadersa tym bardziej, że takie jazdy mam już dawno poza zasięgiem ale...
Za to teraz na elektryku mam 1x9... Czyli jestem podwójnie a nawet potrójnie w dupie. Bo niby nowe ale stare i ujowe i jeszcze brakuje przełożeń na stromizny :D. Mocna rzecz - cały czas się przekonuję, że jak na mój pesel to i tak za wiele ale jak ostatnio na podjeździe zostałem w pół górki na którą analogiem 3x9 podjeżdżałem bez pałowania się na maksa, to targały mną mieszane uczucia.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
ODPOWIEDZ