Kiepska jakość nowych płyt.

Wszystko na temat kupowania płyt
zielmar
Posty: 22
Rejestracja: 11 kwie 2025, 19:06

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#31

Post autor: zielmar »

Jakość tłoczenia to jest jakaś masakra, są chlubne wyjątki ale z moich zakupów to prawie 1/4 leci na wymianę. Ostatnio zakupiłem płyty m.in. Greenday, The Cranberries, AC/DC (3 albumy). Dwa pierwsze wydawnictwa trzaski i smażenie nawet po myciu, odesłane na wymianę i te które wróciły są trochę lepsze, na tyle że nie przeszkadza w słuchaniu.
Najgorzej wygląda moim zdaniem sprawa płyt w kopertach papierowych, zazwyczaj są jakieś trzaski i smażenie.
Wydawało mi się, że prawie 100 lat od wynalezienia tego formatu muzycznego można by oczekiwać, że jakość tłoczenia jest dopracowana do perfekcji a tu takie kwiatki co rusz obalają tą opinię.
Denon DP-300F, Dual CS 491
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45127
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#32

Post autor: Wojtek »

Ja od dawien dawna nie kupuję wznowień starych albumów. Nie ma to sensu, z nielicznymi wyjątkami.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
daru0105
Posty: 2207
Rejestracja: 17 paź 2018, 19:24

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#33

Post autor: daru0105 »

Wojtek pisze:
30 kwie 2026, 12:23
Ja od dawien dawna nie kupuję wznowień starych albumów. Nie ma to sensu, z nielicznymi wyjątkami.
Tych wyjątków jest wiele. W jazzie bardzo dużo
Trzeba wiedzieć które i niestety zapłacić dużo.
No, ale przecież wiesz :)
Powiedziałbym, że to nie są nieliczne wyjątki.
Micro Seiki DD-8, Ortofon Jubilee, AT-OC9ML/II, Gold Note PH-10 + PSU-10,Burmester 870, Mark Levinson No 27.5 ,Loudspeakers Manufacturer
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45127
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#34

Post autor: Wojtek »

Powiem inaczej - "dużo" to subiektywna ocena w tym wypadku :D
Jak ktoś kupuje głównie nowe "drogie" i śpi spokojnie to tego nawet nie odczuje.
Kiedyś też tak miałem :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
gentile
Posty: 10
Rejestracja: 11 lut 2024, 17:37

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#35

Post autor: gentile »

Wojtek pisze:
30 kwie 2026, 11:04
Chyba zbyt optymistycznie zakładasz że większość kupujących odtwarza na jakimś SL1200GR z Haną ML zamiast jakimś marketowym plastikowym paździerzem ;)
Chyba. Ja mam tylko zwykły vintage SL-1500 z podstawową i hejtowaną rytualnie 2M Red i wszystko słychać. Nota bene podobają mi się te DJ skie decki Technicsa jak diabli. Sam się zastanawiałem czy takiego nie nabyć ale skatowanego z drugiej ręki to chyba nie ma sensu do domowego odsłuchu. A brzmieniowo pewnie podobnie. Sorry za OT
Felix1988
Posty: 4278
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#36

Post autor: Felix1988 »

zielmar pisze:
30 kwie 2026, 12:00
Wydawało mi się, że prawie 100 lat od wynalezienia tego formatu muzycznego można by oczekiwać, że jakość tłoczenia jest dopracowana do perfekcji
Nie wiem od kiedy jesteś w temacie, ale zapominasz, że po roku 1990 winyl poszedł w odstawkę. Z majorsów chyba tylko EMI wciąż tłoczyła LP's, dzięki czemu mam płyty Iron Maiden, Pink Floyd czy Marillion z tych lat. Gdyby nie te mniejsze, głównie punkowe i metalowe, (sceny tanecznej, techno, etc., tu nie przytaczam, bo nie mam wystarczającej wiedzy, nigdy tego nie słuchałem, ale winyl też tam funkcjonował) wytwórnie, to na przełomie wieków tego nośnika praktycznie nie byłoby w sprzedaży. Były też niezależne, totalnie niezależne produkcje, np. 7" wydawane własnym sumptem, nawet bez klejonych kopert, bo drukarnie tego nie ogarniały. Nie podchodź więc do tematu w sposób, że przez ten cały czas ktoś to dopracowywał, unowocześniał, etc. Po roku 2010 winyl zrobił się modny, różne hipstery zaczęły "kolekcjonować" płyty, więc znowu ruszyła większa produkcja. No i ceny poszły w górę, co naturalne. Obstawiam, że przy obniżonych standardach produkcji, szczególnie w aspekcie kontroli jakości, tak więc efekty są niestety i widoczne, i słyszalne. Dlatego uważam, że nikt przy zdrowych zmysłach, mając wybór pomiędzy stanem ex klasyka z epoki, a współczesnym wznowieniem, nie sięgnie po tę drugą opcję. Zdaję sobie też jednak sprawę, że kupowanie starych płyt w ładnych stanach to obecnie drogie hobby, więc jeśli ktoś dopiero zaczyna, a myśli o zgromadzeniu chociaż kilku setek tych, powiedzmy, podstawowych tytułów, to tanio nie będzie i taka reedycja jest tu jakąś alternatywą. Coś za coś. Nie jest też jednak tak, że ta drożyzna to współczesny wynalazek - kto pamięta czasy sprzed transformacji ustrojowej, ten doskonale wie, że na giełdach, w komisach czy choćby w warszawskich sklepach też tanio nie było. Ale zaciskało się zęby i się kupowało, bo to muzyka była najważniejsza :)
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2352
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#37

Post autor: winylowy_luke »

gentile pisze:
01 maja 2026, 09:53
rytualnie
I w pełni zasłużenie! Załóż igłę Blue i sam się przekonasz skąd ten hejt.
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
Schiit Kara F pre / HusaRIAA v2 phono / Topping E50 DAC
Fosi V3 Mono / Polk Audio Reserve R700 / Sennheiser HD 660S
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2352
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#38

Post autor: winylowy_luke »

A co do samego wątku. Trzeba wiedzieć co kupować a czego unikać. To jest prawdziwe pole minowe, bardzo łatwo wtopić. Ale są na szczęście bezpieczne przystanie gdzie dbają o jakość (BN Tone Poet i Classic, Craft OJC, AP, Rhino HF i Reserve, Impex, Speakers Corner, MoFi i pewnie kilka innych). Ale każdy z tych labeli bierze extra właśnie za jakość. Ja się na nich jeszcze nie zawiodłem - no może poza zakłamanym MoFi - ale jakość wykonania ich produktów jest wciąć top.
Natomiast główni gracze tacy jak Universal, Sony, Parlophone i inni - tutaj cytując klasyka: "jak trzeba to można, ale jak nie trzeba to lepiej gdzie indziej" :D
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
Schiit Kara F pre / HusaRIAA v2 phono / Topping E50 DAC
Fosi V3 Mono / Polk Audio Reserve R700 / Sennheiser HD 660S
Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 1798
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#39

Post autor: StarRock »

gentile pisze:
30 kwie 2026, 10:06
nowej, zremasterowanej wersji "Abbey Road, 50th anniversary", i skusiłem na zakup
Swego czasu też kupiłem, dla spokojności wrzuciłem na talerz, sprawdziłem.
Mój egzemplarz wybrzmiewa czysto, bez efektu koca czy ściany, z dużą dynamiką, nie szumi i o dziwo w przerwach między utworami nie pyka i brak trzasków, jak to na wypustach WB a zwłaszcza Sony ma miejsce (niestety). To tak na moje stare uszy.
Na tę chwilę nie słyszałem winyla z epoki, więc brak porównania, ... aha akurat miałem na ramieniu jogurta 103R.
gentile
Posty: 10
Rejestracja: 11 lut 2024, 17:37

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#40

Post autor: gentile »

Nie jest wykluczone, że gdybym nie miał możliwości porównania też uznałbym, że nagranie jest zadowalające brzmieniowo :D Niestety (dla remastera) mam taką możliwość. Efekt zdjętego koca/ otwarcia drzwi występuje dopiero po puszczeniu oryginału z epoki. Nie jest tez wykluczone, że kolejne wypusty tego remastera są sukcesywnie "udoskonalane" skąd takie atrakcje dźwiękowe jak brak ciszy między utworami i jednostajny szelest. Trzeba dbać o klienta, żeby sie nie nudził i nie przysypiał w czasie odsłuchu :lol:
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16642
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#41

Post autor: darkman »

gentile pisze:
01 maja 2026, 09:53
Sorry za OT
OK. Trzymajmy się tematu jednak pse.
gentile pisze:
02 maja 2026, 09:28
że gdybym nie miał możliwości porównania też uznałbym, że nagranie jest zadowalające brzmieniowo :D Niestety (dla remastera) mam taką możliwość.
Z czym porównujesz. Konkretnie jeśli można prosić.
Wydanie, numer katalogowy, kraj wydania i rok wydania tego egzempl. z którym/mi/ porównujesz.
Dziękuję.. zdjęcia mile widziane.
Awatar użytkownika
blispx
Posty: 4764
Rejestracja: 26 paź 2014, 22:32

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#42

Post autor: blispx »

oryg brytolski Abbey misaligned ma szelest na rozbiegówce strona B z tego co pamietam ale dalej już gra zajebiście, ciekawe czy dawni audiomaniacy też na to narzekali :think:
DDX-1000 > RMG-309i/SME3012 > SPU/MPU > Lundahl > AN Kondo/ANK > 300B > Audio Nirvana
CM4 Diretta Host > Holo Red Diretta Target (DDC Mode) > Holo Cyan 2 > AN Kondo > 300B > Audio Nirvana
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16642
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#43

Post autor: darkman »

pod warunkiem, że wiedzieli o jaki syndrom niedopchnięcia w ogóle chodzi. Przeca wiesz, że proszę o zdjęcia całkiem nieprzypadkowo. Blis łajzo, nie psuj zabawy :D

BTW słucham Milesa akurat zupełnie przypadkiem KoB bo stał najbliżej :lol: ale Se zaraz puszczę tego Anni AR Martin/Okell o którym Leszek napisał (mój też wczesny 2019, brałem jak się ukazał) bo już naszykowałem, też coś nie pamiętam żeby to było zjechane, ale dawno nie słuchałem bo wolę epokę, a to kupiłem jak znaczek pocztowy "do albumu" ino.
gentile
Posty: 10
Rejestracja: 11 lut 2024, 17:37

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#44

Post autor: gentile »

Porównuję z wydaniem UK PCS 7088 YEX.749 1969. Porównywałem też z ciekawości do "Something" ze znanej składanki 'Love songs' made in UK chyba z lat 70 i efekt zdjętego koca/otworzonych drzwi, również wystąpił: YEX .972, PCS 7211
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16642
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#45

Post autor: darkman »

gentile pisze:
wczoraj, 11:40
Porównuję z wydaniem UK PCS 7088 YEX.749 1969.
OK, to tak czy siak jakieś fajne wydanie, jeśli brytyjskie. Kłopot tu polega na tym, że prefix:
YEX749
YEX750
mają wydania od 1969 aż do roku 1991, sama data realizacji płyty 1969 jest drukowana na każdym label wzmiankowanych wydań.
Jeśli chciałbyś wiedzieć co konkretnie masz to koniczna jest znajomość pełnego matrix, czyli postać:
YEX 749 - "liczba" [i wszystko co po niej" litera/y, znak, kółeczko, trójkąt itp]
YEX 750 - j.w.
wówczas chętnie ją zidentyfikuję i podam co to takiego, do pełni identyfikacji potrzebne jest zdjęcie back cover, ale to raczej tylko by zidentyfikować tłocznie od 2 do 10+.
Oczywiście mile widziany też kod Parlophone z godziny 9.00 i 15.00 ale to już przy trudniejszym egz., do konkretnego pozycjonowania kilku np płyt z tego samego roku (realnego, nie tylko drukowanego na label).

Naszykowałem do przesłuchania ten Press Anni i 2ndPress (YEX 749-2 / YEX750-1 z Sep 1969 - są 4 warianty takiego wydania A,B,C,D. "D" to już SEP 1970.
.. ale jeszcze nie słuchałem, bo M.Davisa dziś słucham i griluję :D

BTW samo Anni AR było dodrukowywane od 2019, aż do 2022 roku, zatem to co zaobserwowałeś w istocie może występować w którymś tłoczeniu tej sesji produkcji (jakaś niestaranność lub brak rygoru kontroli jakości). Nie wykluczam takiej opcji i pewnie negatywna ocena jest obiektywna.
ODPOWIEDZ