Kiepska jakość nowych płyt.

Wszystko na temat kupowania płyt
Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 1749
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#16

Post autor: StarRock »

winylowy_luke pisze:
28 mar 2026, 14:38
Toż to żaden błąd... Zdarza się, że matryce są tak właśnie zamazywane i nowe
winylowy_luke pisze:
28 mar 2026, 14:38
Igła nie wjedzie bo jak się przyjrzysz rowek omija numeracje i inne oznaczenia
numery są nadane. Czasem w całości a czasem tylko jakaś część jest zamazana.
Dzięki, uspokojonym, nie spotkałem się z takowym winylem to i świadom nie był. :oops:
winylowy_luke pisze:
28 mar 2026, 14:38
Gorzej z tym przetarciem
Te pikuś, na jednej z wymienionych to dopiero było przetarcie. Stąd może sprzedawca łaskawczy co do zamazywanych matryc. :)
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45004
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#17

Post autor: Wojtek »

Potwierdzam to co luke napisał.

Mój egzemplarz Random też pykał od nowości. Taka natura.
Lepsze CD :morda:
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 1749
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#18

Post autor: StarRock »

Wojtek pisze:
30 mar 2026, 23:25
Mój egzemplarz Random też pykał od nowości. Taka natura.
Rozumiem, że trzeba się pogodzić z takim stanem rzeczy.
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45004
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#19

Post autor: Wojtek »

Nowe popularne albumy kupuj na CD. Szczerze.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
pavlos
Posty: 1198
Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
Gramofon: JVC Victor QL-A75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#20

Post autor: pavlos »

Potwierdzam.
Po kilku bolesnych wpadkach, że krzywo, kilka razy z "inkluzjami" (dobrze, że widoczne, to igły nie wyrwało) czy notorycznie z niewymywalnymi trzaskami (ostatnio z "ACT Music" :twisted: ) postanowiłem, że z nagrań nagranych w studiu i wydanych na winylu po roku 2000 nabywam tylko te, które mi "serce kradną" (np. "e.s.t.", właśnie z ACT). Starsze nagrania przede wszystkim wyszukuję na starszych wydawnictwach. Zwłaszcza, że popularne płyty wydane do roku, powiedzmy, 1985 wychodziły w wielokrotnie wyższych nakładach niż obecnie, stąd możne i zapolować na NM, w cenach zbliżonych do współczesnych ich reedycji. Jakość nieporównanie wyższa, pomimo cieńszego winyla (współczesne szaleństwo "audiophile 180g" - o kant sedesu potłuc :| ).
Żałuję, że połowę winylowej dyskografii Pinków łapczywie zbudowałem na wydawnictwach z "Pink Floyd Records" zamiast dać sobie na wstrzymanie i mozolnie "wyrywać" okazje z epoki...
Felix1988
Posty: 4199
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#21

Post autor: Felix1988 »

Wojtek pisze:
wczoraj, 14:20
Nowe popularne albumy kupuj na CD. Szczerze.
Robię tak od lat i również polecam takie rozwiązanie. Na przykład dyskografię Saxon mam na winylu do połowy lat 90., etc, potem tylko CD's. Z metalowej klasyki w komplecie mam tylko Iron Maiden, bo i tak te edycje picture grały tak sobie. Możnaby o tym długo...
Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 1749
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#22

Post autor: StarRock »

Wojtek pisze:
wczoraj, 14:20
Nowe popularne albumy kupuj na CD. Szczerze.
pavlos pisze:
wczoraj, 14:36
że z nagrań nagranych w studiu i wydanych na winylu po roku 2000 nabywam tylko te, które mi "serce kradną
Felix1988 pisze:
wczoraj, 14:45
Robię tak od lat i również polecam takie rozwiązanie.
No lekko zaskoczonym, mało w ostatnim czasie kupowałem CD, pewnie też z powodów, że "dzisiejsza" muzyka niespecjalnie do mnie trafia.
Ale widzę od razu dwa potencjalne plusy sidiko-zakupów...mniej kasy i mniej wygospodarowanego miejsca na te. :)
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16517
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#23

Post autor: darkman »

pavlos pisze:
wczoraj, 14:36
Jakość nieporównanie wyższa, pomimo cieńszego winyla (współczesne szaleństwo "audiophile 180g" - o kant sedesu potłuc :| ).
Dokładnie o kant Paweł, choć trochę szkoda sedesa :)
Również nie kupuję tego nowo szajsu na LP, a uznanych wykonawców pod siebie biorę CD.
Żonka bierze każdego nowego Springsteena, bo ma za duży zbiór by cokolwiek odpuścić, ja ECM-ki (nie mogę się oprzeć :doh: ) w nowych wydaniach i czasem odlotową new vave w jazzie ze sceny brytyjskiej.
Reszta niech się walą na pysk lub plecy do wyboru. 8-)
aaa, no i biorę też wybrane tytuły wydawnictwa GAD, bo tu sprawa jest prosta = perełki! Wyszukana w zakamarkach archiwów, to tak i ma to klasę kolekcjonerską, a to mnie bierze.
Właściwie tak zdecydowanie drastycznie to już podchodzę od "13" Black Sabbath i późniejszych Ozzich, ot wolałem CD zdecydowanie.

p.s. no well Paweł.. z Pinkami to przegiąłeś, przyznaję i łączę się z Tobą w bólu :lol: .. no co Ty dzieciak jesteś?? :D
Awatar użytkownika
pavlos
Posty: 1198
Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
Gramofon: JVC Victor QL-A75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kiepska jakość nowych płyt.

#24

Post autor: pavlos »

darkman pisze:
wczoraj, 20:34
no co Ty dzieciak jesteś??
...byłem, ale właśnie dorastam :roll:

Z tą drobną korektą, że raczej wyszukuję pliki "hajres", bo mam je w cenie około cedeka, a z cedeka i tak zrzucałbym na dysk. Polubiłem na ten przykład bandcamp-a...
ODPOWIEDZ