Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Czyścimy i dbamy o naszą kolekcję
Awatar użytkownika
Charwel
Posty: 664
Rejestracja: 14 cze 2024, 00:04
Gramofon: Pioneer PL-70
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Charwel »

darkman pisze:
02 gru 2024, 10:38
To dziady z PJ'eja :D ..
Tak jest, ale uważam, że płyn jest dobry :D
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16840
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: darkman »

Spox, też tak uważam. Zużyłem bez sensacji i emocji. Płyn jak płyn. Wolę mixt własnej produkcji na podstawie receptury forumowej, a bardziej rozcieńczam itd..
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Charwel pisze:
02 gru 2024, 11:00
I jak tam po prawie roku? Na AS na stoisku Pro-ject widziałem dwójkę z odkręconym wylotem. Jak dla mnie to główny selling point drugiej wersji. Zupełnie nie mogę zrozumieć powodu jego odkręcenia. Ślady mocowania były więc z fabryki taka nie wyszła.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Charwel
Posty: 664
Rejestracja: 14 cze 2024, 00:04
Gramofon: Pioneer PL-70
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Charwel »

Bacek pisze:
26 paź 2025, 11:30
Charwel pisze:
02 gru 2024, 11:00
I jak tam po prawie roku? Na AS na stoisku Pro-ject widziałem dwójkę z odkręconym wylotem. Jak dla mnie to główny selling point drugiej wersji. Zupełnie nie mogę zrozumieć powodu jego odkręcenia. Ślady mocowania były więc z fabryki taka nie wyszła.
Jedyny mankament to głośność. No może jeszcze kultura pracy, bo przekładnia rzęzi, jednak swoje zadanie wykonuje bardzo dobrze. Ja mam te osłonę wylotu przykręcona i nie wiem co kimś kierowało, żeby ją usunąć.

Robert
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Głośność przekładni jest pewnie nie inną niż w mojej jedynce. Odkurzacz i tak jest dużo głośniejszy, jak to odkurzacz
Przez chwilę myślałem że może przy mocniejszym naciśnieciu płyty szoruje po tym ale sam mam wylot kombinowany i tam raczej miejsca nie brakuje
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
gym
Posty: 9
Rejestracja: 23 cze 2014, 06:03
Gramofon: Thorens TD 320
Lokalizacja: Łańcut

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: gym »

Jak wylewacie brudna wode z tej myjki
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Grawitacyjnie. Myjka w ręce i do góry nogami nad zlewem. Tylko warto najpierw kabel od zasilania odpiąć ;)

Szczerze, nawet jak by miała jakąś rurkę do opróżniania to i tak bym tak robił bo szybciej się nie da. Nie myję często (raz na miesiąc dwa) ale wylewam po każdym użyciu.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2026, 20:46 przez Bacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
gym
Posty: 9
Rejestracja: 23 cze 2014, 06:03
Gramofon: Thorens TD 320
Lokalizacja: Łańcut

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: gym »

:D Wielkie dzieki za obrazowy opis
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Laush
Posty: 172
Rejestracja: 12 mar 2024, 00:30
Gramofon: Technics SL-10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Laush »

Jest obniżka ceny na pro ject vc-e2. Nowszy model wszedł na rynek. Za 1495 PLN można e2 nabyć.

https://www.kaufland.pl/product/4910520 ... sHQIXY7M5s
https://avstore.pl/czyszczenie-gramofon ... 1-hjlSFivF
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Laush pisze:
18 sie 2026, 02:33
Nowszy model wszedł na rynek.
Masz na myśli VC-E mini?
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Laush
Posty: 172
Rejestracja: 12 mar 2024, 00:30
Gramofon: Technics SL-10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Laush »

Bacek pisze:
18 sie 2026, 08:41
Laush pisze:
18 sie 2026, 02:33
Nowszy model wszedł na rynek.
Masz na myśli VC-E mini?
Tak
Awatar użytkownika
Laush
Posty: 172
Rejestracja: 12 mar 2024, 00:30
Gramofon: Technics SL-10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Laush »

Posiadam Vervor - ultra-sonicznego chińczyka i teraz doszła Pro-Ject VC-E2. W ultra używam mikstury forumowej.
Po umyciu w ultra od razu dawać na pro-ject i odsysać czy też nakładać dołączony z pro-ject płyn ?
Dzięki.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Jak już te dwa to zaczynał bym od Projecta żeby ściągnąć grube śmieci żeby nie trafiały one potem do płynu w ultra.

Ale generalnie można od razu odsysać, to w końcu odkurzacz.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
32lysy
Posty: 681
Rejestracja: 02 sty 2017, 02:21
Gramofon: Q202, Victor QLA7
Lokalizacja: Szczecin

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: 32lysy »

Ja bym z tymi ultra nie szalał. Jednorazowe porządne mycie wywali cokolwiek jest w rowku na kolejne lata spokojnych czystych odsłuchów. Potem każda zwykła myjka już wystarczy. Ponadto nie przeceniajmy ultra dźwięków. Owszem, trafiła się jedna czy dwie mocno zapuszczone płyty gdzie po knosti, ultradźwiękowa poprawiła nieco odsłuch, ale to jedna czy dwie płyty na mytych 50 czy więcej.Na ten moment rozważam zakup tego odkurzacza raczej dla poprawy komfortu, niż samej poprawy jakości mycia. Mycie w knosti to suszenie każdej partii, niepotrzebne wydłużanie całego procesu (chyba ze ktoś na kilka suszarek leci :) Pro-ject załatwiłby mi sprawę i bardzo mocno przyspieszył mycie znacznych ilości w kooperacji z knosti (mycie w knosti, odsysanie w pro-ject. Również do szybkiego pozbycia się elektrostatyki przydatna , bo praktycznie od ręki po umyciu płyta wjeżdża na talerz. Trzeba to przemyśleć i pomyśleć gdzie postawić kolejny klocek bez konsekwencji wywalenia za drzwi na zbity pysk :)
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4390
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Myjka Pro-ject VC-E2 - spostrzeżenia po kilku miesiącach używania.

Post autor: Bacek »

Ja wyciągam każdorazowym do mycia. Nie mam aktualnie miejsca na stałą wystawkę. Zazwyczaj przerzucam 10-20 płyt ma sesję. Najczęściej nowe nabytki.

Nie chciało by mi się myć w knosti i na odkurzaczu, po nabyciu, knosti szybko trafiła na aukcję.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.