Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Jak to wszystko połączyć?
Awatar użytkownika
zelazny
Posty: 3033
Rejestracja: 16 sie 2011, 21:00
Gramofon: Luxman PD-171A
Lokalizacja: Anglia

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli czy kable grają?

Post autor: zelazny » 17 maja 2021, 23:00

Ehhh...
"swe ręce, myślami błądzę
mam już w ręku i płonę
po miłość do czerni
po miłość do dźwięku
po miłość do ciebie
to tak jak spaść w czeluści winylowego rowka
to tak jak unieść się w okowach winylowego dźwięku
słucham i słucham, nie doznając lęku"

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 1319
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: VICTOR QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: koscidogitary » 31 maja 2021, 08:53

PatLove pisze:
17 maja 2021, 19:30
2x2,5 OFC w przystępnej cenie/budżetowej cenie?
Tani i bardzo dobry przewód głośnikowy - to polski Bitner powinien być ok. Generalnie pod lampę i ciepły preamp szukaj kabli z niedużą ilością ale raczej grubych nitek.
2.5mm2: https://allegro.pl/oferta/przewod-bitne ... 8525803126
4.0mm2: https://allegro.pl/oferta/przewod-bitne ... 8525828722
Do niedużej mocy i krótkich odcinków 2.5mm2, jednak ja bym wybrał 4.0mm2.
Ma grubą dość miękką izolację zewnętrzną z PVC, ja to ściągam i wkładam pojedyncze przewody w peszel (oplot nylonowy) + zalutowuję banany.

PatLove
Posty: 182
Rejestracja: 20 lis 2017, 18:37
Gramofon: CEC BD-2200

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: PatLove » 02 cze 2021, 10:10

Dzięki, rozważę je.
Co do lampy i ciepłego pre amp’a, to jeszcze nic nie wiadomo. Będzie albo lampa albo Thule IA 60 ale czy PreamP od Jaculka jest ciepły? :roll:
AE Aegis Evo 1 + Procab LS25
Onkyo TX-8150
CEC BD-2200 + Empire 66/X
PreamP MM/MC by Jaculek powered by LT1028 & OPA2604

iFi iDSD Le Nano
Seenheiser Momentum M2 AEi

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 34683
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: Wojtek » 02 cze 2021, 11:11

PatLove pisze:
02 cze 2021, 10:10
ale czy PreamP od Jaculka jest ciepły?
Jak go przytuli po złożeniu to może będzie :morda:
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
maroza
Posty: 90
Rejestracja: 03 gru 2016, 19:35
Gramofon: Pioneer PL-12D

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: maroza » 10 cze 2021, 19:11

Mały update ode mnie w zakresie kabli głośnikowych - ciekawość po wymianie RCA na Mogami sprawiła, że zamieniłem używane przeze mnie przez ok. 2 lata Melodika BWC2250 2x2,5mm na Van Damme UP-LCOFC HI-FI 2x2,5mm. Czytam sporo zagranicznych forum i tam te kable są bardzo polecane, jako rzekomo lepsza wersja chwalonej serii Blue. Z drugij strony, jak wiadomo w zakresie kabli - w Internecie nic się człowiek nie dowie.

Początkowo miałem wrażenie, że brak różnicy. Jednak, po przesłuchaniu kliku płyt mam podobne odczucia jak w przypadku zmiany interkonektu, chociaż nie tak spektakularne - jest więcej górnego (w szczególności) i dolnego pasma, co daje wrażenie przestrzeni i napowietrzenia dźwięku. Dla mnie to sygnał, że z kablami Melodiki jest coś nie tak (sporo osób pisało o tym na naszym forum). Z czystym sumieniem natomiast mogę polecić Van Damme UP-LCOFC HI-FI.
https://www.instagram.com/czarny_placek/

Było: Grundig PS 3500, Daniel, HK PM645, Tannoy M2,
Jest: Pioneer PL-12D + Shure M91- iFi Zen Phono - JVC JA S55 - Pioneer S710 - FX-AUDIO DAC X6

zbigu
Posty: 37
Rejestracja: 05 sty 2019, 15:07
Gramofon: Micro seiki,Braun
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: zbigu » 24 cze 2021, 22:04

Cześć
Przeczytałem ten wątek o kablach głośnikowych i naszło mnie na zmianę bo dowiedzialem się, że mam zle kable .
Te kiepskie to Melodia purpurowa,a dobre
które kupiłem to Tellurium Q Ultra Blue.
Nowe 5 x droższe no i brzydki dla mnie kolor,ale czy lepsze? z pewnością inne.
Melodika w moim systemie to też całkiem niezły kabel.Tellurium i Melodika mają dół pasma podany jesli chodzi o siłę podobnie,choć te nowe bardziej subtelnie .
Średnica jest bardziej wyeksponowana ,a góra wygladzona Melodika zagrała czasem za ostro i zakula po uszach, a tutaj nie ma szans.Niestety nie wiem czy mi to pasuje, chyba wolę skrajne granie z lekkim uteperowaniem wysokich.Reasumujac zostaję z nowymi kablami,kupiłem je za dobrą cenę no i szkoda mi czasu na słuchanie kabli,wolę kupować nowe płyty i słuchać muzy.Tellurium to dobre i ciepłe kable .Dodam na koniec sprawdzoną prawdę w doborze odpowiedniego dźwięku, że solą jest akustyka pomieszczenia.
Wystarczy, że otwieram okno w moim pokoju odsłuchowym i już mam wiecej na górze, a mniej basu bo tak to działa. :)
Micro seiki DD8 i DD7

zbigu
Posty: 37
Rejestracja: 05 sty 2019, 15:07
Gramofon: Micro seiki,Braun
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: zbigu » 28 cze 2021, 11:44

Muszę napisać sprostowanie, Tellurium Q Ultra Blue grał kilka dni z cd i 3 wkładkami.
Wyraźnie się wpasował w system.
To nie jest dobry kabel,to jest kabel bardzo dobry.Spodziewalem się raczej niewielkich zmian do poprzednika na plus,a tu taka dla mnie niespodzianka. Spora zauważalna poprawa,a jednak kable grają :) :shock: Pozdrawiam
Micro seiki DD8 i DD7

Awatar użytkownika
Merrick
Posty: 1311
Rejestracja: 22 sie 2016, 22:02
Gramofon: Thorens TD-160 Super
Lokalizacja: Elbląg

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: Merrick » 28 cze 2021, 13:10

zbigu pisze:
24 cze 2021, 22:04
Przeczytałem ten wątek o kablach głośnikowych i naszło mnie na zmianę bo dowiedzialem się, że mam zle kable .
Te kiepskie to Melodia purpurowa,a dobre
które kupiłem to Tellurium Q Ultra Blue.
Nowe 5 x droższe no i brzydki dla mnie kolor,ale czy lepsze? z pewnością inne.
Melodika w moim systemie to też całkiem niezły kabel.Tellurium i Melodika
Nie ma się co przejmować opiniami. Ja wymieniłem stary przewód firmy SME na Melodika i jestem zadowolony :D
Thorens TD-160 Super, SME Series III, OM 30 -> Staccato OS-> Hafler DH-100, Hafler DH-220, Dynaudio Audience 40

https://www.discogs.com/user/Merrick-Pl/collection

Awatar użytkownika
Jaculek
Posty: 928
Rejestracja: 27 cze 2012, 08:57
Gramofon: Dual 704, 721
Lokalizacja: Świętochłowice

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: Jaculek » 28 cze 2021, 20:40

Wojtek pisze:
02 cze 2021, 11:11
Jak go przytuli po złożeniu to może będzie
Kurcze nie przeczytałem przed wysłaniem :p :lol:
Analogowo Dual 704 & 721 + Shure V15III & Shure M75 & Dual M20E & Ortofon MC-20>PreamP MM-MC DIY> Arcam FMJ A18 > Monitor Audio BX5/Beyerdynamic DT 880
Cyfrowo Arcam FMJ CD17 & Yamaha WXAD-10 reszta jw.

Awatar użytkownika
sargon
Posty: 35
Rejestracja: 25 mar 2021, 21:45
Lokalizacja: Płn. Wielkopolska Piła

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: sargon » 03 sie 2021, 23:11

Temat kabli jest tak ślizgi że strach pisać ale od kiedy wymieniłem swoje druty na ultralinka ambience mk2 coś chyba w tym jest ,nie oznacza to że każdy usłyszy od strzała trzeba być osłuchanym być w temacie to tak jak z tzw. niepowtarzalny gang silnika 6V BMW jeden słyszy drugi nie.

Arkadyo
Posty: 242
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: Arkadyo » 05 sie 2021, 10:15

sargon pisze:
03 sie 2021, 23:11
jak z tzw. niepowtarzalny gang silnika 6V BMW jeden słyszy drugi nie.
Sory za offtopa ale nie mogłem się powstrzymać :) Usłyszeć niepowtarzalny gang 6v w Beemce to trochę tak jak dotknąć relikwii w postaci szczebla z drabiny, która się śniła Św. Piotrowi.
Bayerische Motorenwerke AG chyba nigdy nie robił silników V6 do swoich wózków, przynajmniej tych jakie zwyczajowo od wielu, wielu lat, znajdziemy na ulicach - ot taka bajerowska fanaberia, że widlaste silniki tej firmy zaczynają się od 8 "garnków" a wszystkie 6 "garnkowce" były rzędowe i oznaczane R6. Pomijając tę drobną nieścisłość czy też literówkę dodam, że należę do tych, którym udało się usłyszeć różnicę pomiędzy niektórymi przewodami głośnikowymi natomiast zupełnie nie wiem o co Tobie chodzi z "niepowtarzalnym gangiem" w beemkach z którymkolwiek silnikiem. Tak się złożyło, że jestem mocno osadzony w środowisku driftowym, obaj synowie upalają gumy ile wlezie i chcąc nie chcąc stałem się serwisanto-tuningowcem całej gamy silników tej firmy od R4 przez R6 do V8 a przy tym i właścicielem kilku e 30, e 36, e 38, e 46 a nawet x5 - potrzebowałem coś, czym komfortowo polatam autostradą a i ze sprzętem wędkarskim dojadę o każdej porze roku wszędzie gdzie dusza zapragnie. Jak widać są to starsze modele, bo nowe niestety do niczego się nie nadają. W każdym razie każdy katujący tą markę nie sięgnie po silnik nowszy niż seria "M" a i ostatni M 54 potrafi napsuć krwi z uwagi na "nowy pomysł na pierścienie tłokowe". A seria "N"... No cóż... Ja już na samo hasło valvetronic mam ochotę komuś przyłożyć...
Ale wracając do sedna sprawy - gang silnika jak to nazywasz, to głównie zasługa zamontowanego tłumika i zapewne uzyskasz więcej gangu na silniku R4 2.0 z modowanym tłumikiem niż na seryjnym V8. Oczywiście mod na tłumiku do V8 zmieni wszystko, bo zawsze większa pojemność pozwoli się niżej zestroić tłumikowi. Beemka nie robi tej samej pojemności w rzędzie i na widłach więc trudno szastać wyrokami ale gdybym miał porównywać brzmienie samochodów do audio to tłumiki bym zestawił z kolumnami a silniki ze wzmacniaczami. Dla przewodów głośnikowych nic nie przychodzi mi do głowy. Może bieżnik na oponach...
Wzmak: Dual CV 1400
Tuner: Yamaha TX-900
CD: Philips CD-830
Tt: Audio Reflex DD-1979 (AT 95E)
Kolumny: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2527327.html
+ sub isobaric STX 2xGDN 22-120-8SC z wzmacniaczem DIY na końcówce mocy mosfet 200W

Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 1278
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: 1210 MK2

Re: Węże ogrodowe vs piorunochron czyli kable głośnikowe

Post autor: Bacek » 05 sie 2021, 12:06

Arkadyo pisze:
05 sie 2021, 10:15
Dla przewodów głośnikowych nic nie przychodzi mi do głowy. Może bieżnik na oponach...
Ja bym powiedział że bardziej alufelgi albo felgi ogółem, ale jak widać są różne stopnie głuchoty..
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.