Doskonała płyta i doskonały KAŻDY utwór na niej.
Nie bez powodu jest kompilacją...
Oooo, a cóż takiego się stało, że aż hejt tam miał miejsce...
Doskonała płyta i doskonały KAŻDY utwór na niej.
Oooo, a cóż takiego się stało, że aż hejt tam miał miejsce...
Acha, ok, bo pomyślałem, że Budki to dotyczyło stąd pytałem...
Aniolkiem tez nie byłeś. Np. Porównanie twórczości Petera Gabriela do gówna i Zenka Martyniuka.
Tak, to była gównoburza 1000-lecia. Ale przeprosiłem po ponownym zapoznaniu się z tym albumem.
Nie lepiej wyrobić sobie własne zdanie na temat danej płyty? Po co sugerować się jakimiś opiniami w sieci, wygłaszanymi zapewne przez ludzi, którzy jeszcze kilka lat temu nie mieli pojęcia o istnieniu płyt winylowych, a teraz robią za znawców "od winyli"?
Teraz tak robię.
I tak trzymaj - masz płyty, do tego jak widzę już pewną wiedzę, więc nie ma się co sugerować opiniami "znafcuf"
Ostatnio tak zrobiłem u siebie w Biedronce ale oni nigdy tych płyt nie wrzucą jakoś elegancko by się dało wygodnie przejrzeć...Felix1988 pisze: ↑12 mar 2020, 14:06I tak trzymaj - masz płyty, do tego jak widzę już pewną wiedzę, więc nie ma się co sugerować opiniami "znafcuf"![]()
Niedawno w Empiku widziałem kola koło 30-tki, który ryczał do telefonu "To jaki mam wziąć ten winyl, wersja orkiestrowa ma być?", po czym zabrał się do szukania z taką "fachowością", że wywalił ze stojaka ileś LP'sOd razu było widać, że przez jego ręce przeszły już tysiące płyt, normalnie słoń w składzie porcelany
![]()
Mi się zawsze serce kraja jak widzę w Biedronce poniewierane płyty pieprznięte byle jak i byle gdzie. A potem sie trafiaja takie kwiatki jak mój Kiwanuka pofalowany jak wody Dunaju
Tylko co z tego, że poukładają je w pudełkach, skoro i tak są porysowane? Mam jakieś 5-10 płyt z Biedronki i każda ma jakiś defekt. Na szczęście już się wyleczyłem z zakupów w tym sklepie. Nie stać mnie na takie płyty.