Działał po czym przejechał trochę kilometrów i teraz problemy.
Włącza sie i juz na wstępie widzę że lampa latarni nie świeci.
Wciskając START talerz rusza i ramię czasem ruszy kawałek ale zazwyczaj stoi w miejscu, na STOP talerz sie zatrzymuje.
Przyciski lewo/prawo czasem ruszą a czasem nie, podobnie winda (jak przesunę całe ramie reką nad płytę to zawsze winda działa)
Talerz kręci równo, obroty da się zmienić,
klawisz Repeat dioda reaguje.
Auto poziomowanie po wciśnięciu Power działa.
Czy spalona lampa latarni może uniemożliwiać pozostałe działanie?
PS-X800 i problem po transporcie
- mcemsi
- Posty: 903
- Rejestracja: 06 cze 2012, 23:13
- Gramofon: PS-X600, PS-X555ES
- ŁDŁ
- Posty: 652
- Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
- Lokalizacja: Jaktorów
- Kontakt:
Re: PS-X800 i problem po transporcie
Gdyby latarnia blokowała działanie - nie dało by się używać gramofonu z położoną przed włączeniem płytą na talerzu.
Przelutuj, wymień kondensatory, powinno pomóc. Jeśli nie to trzeba głębiej grzebać, X800 potrafi być upierdliwe, nie więcej niż SL-10 ale potrafi. Zabawa tylko dla hobbystów.
Łukasz Długosz
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
- mcemsi
- Posty: 903
- Rejestracja: 06 cze 2012, 23:13
- Gramofon: PS-X600, PS-X555ES
Re: PS-X800 i problem po transporcie
Żarówka po wymianie zaświeciła ale efektu nadal brak. Teraz mam wrażenie że podczas transportu coś mechanicznego się zacięło.
Po włączeniu jak pisałem wszystko pozornie wygląda normalnie, ramię sie autowyważa i siada na wsporniku. Gdy wcisnę START talerz kreci i ramię sie podnosi ale stoi w miejscu i co ciekawe przez szczelinę po zdjęciu tej metalowej pokrywki w 800 widać że silniczek coś tam kręci , gdy próbuję lewo/prawo to też jakby kręcił. Faktycznie jakby nie było przeniesienia napędu na linkę która ciągnie ramię. Czasem ale to bardzo rzadko ramie ruszy trochę.
Gdy ręcznie przesuwam ramię do środka to pętla linki ślizga się po tym sprzegięłku zaznaczonym czerwoną strzałką poniżej a gdy wracam w prawo to sprzegiełko kręci normalnie tzn widać że linka go prowadzi (albo na odwrót).
Nie wiem może też paski już za luźne? No ale działało - mogą stare paski tak nagle unieruchomić napęd?
Po włączeniu jak pisałem wszystko pozornie wygląda normalnie, ramię sie autowyważa i siada na wsporniku. Gdy wcisnę START talerz kreci i ramię sie podnosi ale stoi w miejscu i co ciekawe przez szczelinę po zdjęciu tej metalowej pokrywki w 800 widać że silniczek coś tam kręci , gdy próbuję lewo/prawo to też jakby kręcił. Faktycznie jakby nie było przeniesienia napędu na linkę która ciągnie ramię. Czasem ale to bardzo rzadko ramie ruszy trochę.
Gdy ręcznie przesuwam ramię do środka to pętla linki ślizga się po tym sprzegięłku zaznaczonym czerwoną strzałką poniżej a gdy wracam w prawo to sprzegiełko kręci normalnie tzn widać że linka go prowadzi (albo na odwrót).
Nie wiem może też paski już za luźne? No ale działało - mogą stare paski tak nagle unieruchomić napęd?
- mcemsi
- Posty: 903
- Rejestracja: 06 cze 2012, 23:13
- Gramofon: PS-X600, PS-X555ES
Re: PS-X800 i problem po transporcie
I jest ciąg dalszy i krok do przodu.
Wymiana pasków pomogła w 100% , mechanika ramienia chodzi idealnie
Pierwsze próby robiły problem bo czasem potrafił sie zapętlić w rowku ale - co nawet instrukcja mówi - wystarczyło poprawić(zwiększyć) nacisk i co chyba jeszcze ważniejsze wypoziomować gramofon i wygląda że jest teraz OK.
Potestowany jeszcze wzdłuż i wszerz i jedyne co jest teraz jeszcze problemem to za szybko ramię kończy płytę , musiało by tak jeszcze z 1cm dalej pójść do środka bo płyty z krótką dobiegówką nie dokręcą sie do końca. Drop point na poczatku działa idealnie.
Macie panowie pomysł na to? Szukam w serwisowej ale nie widze adjustmentu na to
Wymiana pasków pomogła w 100% , mechanika ramienia chodzi idealnie
Pierwsze próby robiły problem bo czasem potrafił sie zapętlić w rowku ale - co nawet instrukcja mówi - wystarczyło poprawić(zwiększyć) nacisk i co chyba jeszcze ważniejsze wypoziomować gramofon i wygląda że jest teraz OK.
Potestowany jeszcze wzdłuż i wszerz i jedyne co jest teraz jeszcze problemem to za szybko ramię kończy płytę , musiało by tak jeszcze z 1cm dalej pójść do środka bo płyty z krótką dobiegówką nie dokręcą sie do końca. Drop point na poczatku działa idealnie.
Macie panowie pomysł na to? Szukam w serwisowej ale nie widze adjustmentu na to