kinky pisze: ↑09 maja 2026, 14:42
Arkadyo pisze: ↑07 maja 2026, 14:42
renowacja przyczepy
Wycofałem się z tego, rozsądek wziął górę nad sentymentem. Im dalej w las, tym więcej zgnilizny w poszyciu i konstrukcji wyłaziło.
Za dużo innych tematów miałem rozgrzebanych, więc ulżyłem sobie

kupując zeszłej wiosny nową, do użytku stacjonarnego. Tabbert Comtesse.
Mam teraz cudnej urody, złote, a skromne wykończenia, zanim stały się modne w Washington, DC
IMG_20250513_133216231.jpgIMG_20250513_133152825.jpgimage (3).jpgimage (2).jpgimage (1).jpg
Heh, gratki fajnego zakupu i rozumiem decyzję. Sam często patrzę na gotowce i dopadają mnie wątpliwości czy warto było się tak pałować i dalej nie mieć gotowego. Aktualnie walczę ze zbiornikiem wody szarej pod autem, bo przecież nic gotowego nie pasowało jak chciałem i aktualnie jestem po nauce spawania polietylenu

Mam trochę dość niekończących się problemów instalacyjnych. Została końcówka a wypalony jestem pod korek.
Za tydzień jadę na pierwszy wyjazd w tym roku, taki przedłużony wikend, chyba w dolnośląskie górki bo blisko, 2h jazdy i rano jestem już pod Śnieżnikiem

Lubię trasę na niego z Międzygórza a dawno nie byłem. I piesio nie był. Może po fajnym wyjeździe, nabiorę więcej ikry do prac przy nim.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...