Maćku zdradzę Ci tajemnicę
wydra pisze: ↑30 paź 2025, 15:55
Trochę to trwało, chyba 2 czy 3 lata, jak przyjąłem wyzwanie dane przez @Darkmana coby zrobić coś z tymi nastawami

ale się udało działa i główne założenie zostało spełnione, można zmieniać wszelakie nastawy za dotknięciem jednego palca
zatem, nie było sensu się zastanawiać,
Mawis pisze: ↑05 mar 2026, 21:07
jak tylko Rafał mi go pokazał to powiedziałem: Biere!

.
no bo ja te sugestie poczyniłem pod Ciebie, po prostu
Swoją drogą, cholera miałem coś Ciebie zapytać o posiadany egzemplario ale cholera się spieszyłem i uciekło... fluidy klimatyczne Off Charni
Mawis pisze: ↑05 mar 2026, 21:07
inne preampy nie bedą mialy tej wygody
Tak własnie. W tej chwili w mojej również opinii, to leader rynku DIY jeśli idzie o phonostage.
Wygoda interface użytkownika bije wszystko i nie bierze jeńców. A jest jeszcze jeden fajny aspekt obsługowy. Nie ma, że nie pamiętasz co masz ustawione w parametrach i musisz "zdjąć pokrywę" bo kolega pyta telefonicznie, hehe, podchodzisz i pyk.. naciskasz magiczny guziczek = i widzisz.
No nie ma co marudzić. Jedyne co bym dodał, to nowy człon do nazwy
Tak:
BuPhono_2 Zajebistofeles!
p.s. gdy skończę u siebie, to jeszcze się wypowiem nt samej kolejności wyświetlania i pętli manualu, ale to potem.
Generalnie już bym Zajebistofelesa nie komplikował opcjami i dodatkami. Jedynie ów moduł blt i aplikacja na gsm o niezależnym charakterze to moim zdaniem bdb pomysł.
Natomiast reszta postulatów jak papierosy, jest do dupy. Pamiętajmy koledzy puszczając wodze fantazji, że to nie jest wibrator dopochwowy tylko panseksualny sprzęt dla każdego, kto sensownie myśli o budowie dobrego toru audio hifi o intuicyjnej obsłudze i bez zbędnych komplikacji.
p.s. oczywiście produkty komercyjne również miewają już czytelny interface on air i są znane na rynku, ale to rynek brandowy -inna bajka, inne ceny, inny marketing i tak na prawdę niezbadane jego meandry np tendencja do oferowania firmowych, dedykowanych zasilaczy - tu prawda jest gdzieś jednak trochę z boku, choć księgowi mają też swoje wytyczne i ja to rozumiem. Nie będąc zobligowanym do zakupu, a mając wolną rękę.