Jaka stacja lutownicza?
- Bacek
- Posty: 4183
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: Jaka stacja lutownicza?
Masz rację, sam już ginę w nazwach. To może inna nazwa, 900M a nie T12. Generalnie te ze zintegrowaną grzałką są zdecydowanie lepsze, bo nagrzewanie jest błyskawiczne i odczyt temperatury dokładniejszy. Błyskawiczne nagrzewnie to nie tylko czas od wzięcia do ręki do nagrzania (co w sumie amatorsko nie jest ważne) ale też w trakcie lutowania jak grot oddaje ciepło do np grubych ścieżek masy to szybciej się nagrzewa i faktycznie łatwiej coś tam zalutować. Bez tego takie ścieżki czasem trzeba długo grzać, rozgrzewa się dalsze otoczenie płytki i o uszkodzenia łatwiej, czy to płytki czy elementów..
Kiedyś w zasadzie były tylko te bez grzałek zintegrowanych, przynajmniej dla amatorów.
Ok doczytałem i T12 w sumie mają mniejsza moc niż C245. Także przy grubszych drutach albo bardziej wymagających połączeniach C245 będzie lepsze.
Ale tak czy siak amatorsko obie powinny być ok.
Kiedyś w zasadzie były tylko te bez grzałek zintegrowanych, przynajmniej dla amatorów.
Ok doczytałem i T12 w sumie mają mniejsza moc niż C245. Także przy grubszych drutach albo bardziej wymagających połączeniach C245 będzie lepsze.
Ale tak czy siak amatorsko obie powinny być ok.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44717
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jaka stacja lutownicza?
Gdzie bym nie czytał to ludzie piszą że C245 to jest to w co warto wejść "teraz", a zarazem jest mowa że to droższy system i żeby nie inwestować w chińskie podróby.
Mi tak trochę trudno sobie to wyobrazić i czy jako początkującemu warto wchodzić w system T12 czy już wskoczyć w C245 np.
Mi tak trochę trudno sobie to wyobrazić i czy jako początkującemu warto wchodzić w system T12 czy już wskoczyć w C245 np.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- chudy_b
- Posty: 4159
- Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
- Lokalizacja: Wólka
Re: Jaka stacja lutownicza?
Popatrz na to co Ci podesłałem. Mam tę lutownicę i w 100% spełnia moje wymagania a lutuje dużo, takze SMD czasami. Rozgrzewa się w w kilka sekund, automatycznie się wyłącza, ma wystarczającą moc. Mam też T12 jakieś chińskie i po paru próbach poszła w kąt. Nie twierdzę że to zły system, ale mi się źle tym lutowalo.
- Bacek
- Posty: 4183
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: Jaka stacja lutownicza?
A co z tym chińczykiem Ci nie podeszło? Zrób eksperyment i użyj grotu z Yato w tamtym, w zasadzie powinno być wtedy to samo, chyba że użytkowo coś Ci nie pasowało.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
- dale
- Posty: 2871
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Jaka stacja lutownicza?
Wojtku, to są dwa standardy, C245 powstał na potrzeby urządzeń profesjonalnych, często stacji zintegrowanych ze stanowiskami do lutowania pod mikroskopem, różnica realna 2-3 sekund w czasie nagrzewania grota lutownicy do drobnego lutowania, jest w zastosowaniach amatorskich pomijalna, używam również grotów dużych (około 8 mm długości grota) i również nie narzekam na czas grzania czy stabilność.
Weź sobie stację, tą co podesłałem, firma pewna, gwarancję masz, jak by co. Groty masz tanie. Nie zawiedziesz się.
Jak masz więcej środków, to dokup sobie https://www.mediaexpert.pl/dom-i-ogrod/ ... gKehPD_BwE
Do lutowania w terenie, obleci - jak nie ma prądu, na co dzień przydaje się do koszulek termokurczliwych itp. Używam od kilku lat.
Miniware też by Ci wystarczyła, mała, miejsca nie zajmuje, tylko zasilacz usb-c z PD by sie przydał (ja używam dużej kostki do laptopa).
- Mawis
- Posty: 6666
- Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
- Gramofon: JVC QL-A7
- Lokalizacja: Owczarnia
Re: Jaka stacja lutownicza?
To teraz jeszcze napiszcie czym lutować łatwo i przyjemnie, bez komplikacji?
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44717
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jaka stacja lutownicza?
Tak tak, mocno rozważam
Dzięki za objaśnienie.
Chyba zbyt ogólnikowe pytanie
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- Mawis
- Posty: 6666
- Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
- Gramofon: JVC QL-A7
- Lokalizacja: Owczarnia
Re: Jaka stacja lutownicza?
Groty masz razem z lutownicą. Chodzi mi o material lutowniczy
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44717
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jaka stacja lutownicza?
Tak, ale jest to rzecz wymienna i eksploatacyjna zarazem.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- Mawis
- Posty: 6666
- Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
- Gramofon: JVC QL-A7
- Lokalizacja: Owczarnia
Re: Jaka stacja lutownicza?
Ok, kto mial zrozumieć to zrozumiał o co mi chodzi
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
- dale
- Posty: 2871
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Jaka stacja lutownicza?
Nie łap za słowa
Cynę masz mniej/więcej jednakową (w segmencie cenowym popularnym) i tu nie ma co się doktoryzować, (tzw. Cynel), ona niby zawiera jakiś topnik, niby wystarczy. Ale gwarantuje Ci że jak raz spróbujesz użyć do lutowania RMA-7, to ciężko będzie znaleźć Ci coś lepszego, bardziej uniwersalnego i skutecznego - w takich pieniądzach.
Przyda Ci się jeszcze jakiś czyścik do grotów (nie zawsze jest w zestawie) i praktycznie to wszystko.
- Mawis
- Posty: 6666
- Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
- Gramofon: JVC QL-A7
- Lokalizacja: Owczarnia
Re: Jaka stacja lutownicza?
Rozumiem ze ten RMA-7 to takie 2 w1? Używam tego zamiast zwykłej cyny?
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------
“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
- Bacek
- Posty: 4183
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: Jaka stacja lutownicza?
Jasne, tak jak pisałem. Ale to jest w zasadzie efekt uboczny i temat dla marketingowców którzy będą to sprzedawali jak megapixele w aparatach.
Ważniejsze jest po że większa moc potrafi stabilniej utrzymać temperaturę w trakcie lutowania dy elementy mocno ją odbierają. Oczywiście to tez można lekko obejść używając masywniejszego grata.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
- Bacek
- Posty: 4183
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: Jaka stacja lutownicza?
To raczej sam topnik, "kalafonia". Dobry topnik bardzo ułatwia lutowanie. Past z "cyną" wśrodku od biedy można używać z kolbą ale to raczej domena dla hotair i lutowania scalaków, do elementów przewlekłych raczej mało praktyczne..
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.