Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Witam,
myślałem, że to będzie mniej skomplikowane, bo się interesuję troszkę sprzętem audio, ale jak tutaj trafiłem, okazało się, że o gramofonach nie wiem nic.
Do rzeczy:
Posiadam Unitra Fonica GS 464 ciągle z oryginalnymi częściami. Działa, chcę wymienić w niej głowicę, igłę i kabel audio na taki z końcówkami chinch.
Planuję podłączyć go do jakiegoś przedwzmacniacza i następnie do mojego systemu audio (SONY STR-DN1020 z głośnikami JAMO S506).
Chcę uzyskać z tego zestawu w miarę dobry dźwięk i nie zniszczyć cennych dla mnie płyt. Nie przewiduję jednak dużego wydatku - nie myślę na razie o nowym gramofonie, chciałbym wykorzystać dobrze posiadany przy niewielkim wkładzie.
Jaką (1)wkładkę i (2)igłę wybrać? Czy prosty (3)przedwzmacniacz z allegro, jak Vivanco za 70zł będzie odpowiedni? Czy konieczne będą jeszcze jakieś (4)akcesoria? Myślę, że przydałaby się też (4a)mata.
Dziękuję z góry za poświęcony czas, cierpliwość i wyrozumiałość dla winylowego nowicjusza.
Pozdrawiam
myślałem, że to będzie mniej skomplikowane, bo się interesuję troszkę sprzętem audio, ale jak tutaj trafiłem, okazało się, że o gramofonach nie wiem nic.
Do rzeczy:
Posiadam Unitra Fonica GS 464 ciągle z oryginalnymi częściami. Działa, chcę wymienić w niej głowicę, igłę i kabel audio na taki z końcówkami chinch.
Planuję podłączyć go do jakiegoś przedwzmacniacza i następnie do mojego systemu audio (SONY STR-DN1020 z głośnikami JAMO S506).
Chcę uzyskać z tego zestawu w miarę dobry dźwięk i nie zniszczyć cennych dla mnie płyt. Nie przewiduję jednak dużego wydatku - nie myślę na razie o nowym gramofonie, chciałbym wykorzystać dobrze posiadany przy niewielkim wkładzie.
Jaką (1)wkładkę i (2)igłę wybrać? Czy prosty (3)przedwzmacniacz z allegro, jak Vivanco za 70zł będzie odpowiedni? Czy konieczne będą jeszcze jakieś (4)akcesoria? Myślę, że przydałaby się też (4a)mata.
Dziękuję z góry za poświęcony czas, cierpliwość i wyrozumiałość dla winylowego nowicjusza.
Pozdrawiam
- vinylpiotrek
- Posty: 2197
- Rejestracja: 12 lip 2012, 20:51
- Lokalizacja: Łódź
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Maty, to raczej nie musisz wymieniać, chyba że zgubiłeś oryginalną .

-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Fakt, mata ma się nieźle, ale niektóre płyty dość intensywnie 'falują'. Igła w 'dolinach' nie dotyka płyty nawet na najniższym ustawieniu. Dopiero podłożenie starej płyty pod matę pozwoliło czasowo ominąć ten problem.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 43730
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Skodo nakład ma być niski to pewnie niedrogą. AT-3600 albo AT-95.PiKAndyz pisze:Jaką (1)wkładkę i (2)igłę wybrać?
Pewnie.PiKAndyz pisze:Czy prosty (3)przedwzmacniacz z allegro, jak Vivanco za 70zł będzie odpowiedni?
Chyba nie.PiKAndyz pisze:Czy konieczne będą jeszcze jakieś (4)akcesoria?
Jak masz kawał korka, akrylu albo szkła to sobie możesz zrobić wypasioną matęPiKAndyz pisze:Myślę, że przydałaby się też (4a)mata.

Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
- Robert007Lenert
- Posty: 1521
- Rejestracja: 23 lis 2011, 12:49
- Kontakt:
Re: Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała bl
Nie da sie juz nizej ustawic windy? Normalnie powinna schodzic tak nisko, ze igla dochodzi do samej plinty gramofonu /2,5 cm albo i 3 cm ponizej pow. plyty.PiKAndyz pisze:Fakt, mata ma się nieźle, ale niektóre płyty dość intensywnie 'falują'. Igła w 'dolinach' nie dotyka płyty nawet na najniższym ustawieniu. Dopiero podłożenie starej płyty pod matę pozwoliło czasowo ominąć ten problem.
Pozdrawiam
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Zobaczę i jeszcze popróbuję. Kupię chyba tą wkładkę AT-95 i wtedy będę się bawił, spróbuję odtwarzać płyty i zamówię przedwzmacniacz, jeśli okaże się konieczny. Rozejrzę się też za szczotkami do płyt i być może papierowymi kopertami - mam prawie wszystkie w foliowych koszulkach.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
- Posty: 3185
- Rejestracja: 05 paź 2011, 08:34
- Lokalizacja: Gdynia
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Szczotka jak już to raczej welurowa,a koperty niekoniecznie papierowe,bo chyba lepsze są z folii antystatycznej.PiKAndyz pisze:Rozejrzę się też za szczotkami do płyt i być może papierowymi kopertami
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Kupiłem szczotkę Monacor i jak na razie mam wrażenie, że albo nie działa perfekcyjnie, albo nie umiem z niej korzystać. Zmiata kurz dobrze, ale zostawia go w jednym miejscu. Puściłem więc płytę na gramofonie i trzymałem szczotkę nad nią przesuwając ją w stronę środka i nie dociskając - było lepiej. Lepiej, ale nie znakomicie.
W Muzycznym razem ze szczotką kupiłem wkładkę z igłą, poleconą przez Wojteka
AT-95. 135zł to nie majątek, choć na allegro znalazłem taniej i to razem z szablonem do kalibracji (nie wiem, co to daje - w Muzycznym pokazali kartkę papieru i wspomnieli o 30 złotych).
Gra! Trzaski są i to dużo, choć płyty w stanie bardzo dobrym. Podłączyłem bezpośrednio i mocno buczy na maksymalnej mocy - także, gdy nie gra, więc po dodaniu przedwzmacniacza problem powinien zniknąć.
Może i dziwne, ale igła nie sięga płyty. Gdy podłożyłem pod matę starą płytę jest okej, ale maks. opuszczenie igły to ok. pół centymetra poniżej poziomu płyty po 'podłożeniu'. Talerz ma wystające brzegi i mata normalnie się w nim zapada. Może znajdę coś jej rozmiarów pod spód.
Niedługo zacznę szukać nowych płyt, jak już wszystko będzie super. Na razie wszystko ustawiam 'na oko', byłbym wdzięczny za jakiekolwiek porady i informacje.
Pozdrawiam
W Muzycznym razem ze szczotką kupiłem wkładkę z igłą, poleconą przez Wojteka

Gra! Trzaski są i to dużo, choć płyty w stanie bardzo dobrym. Podłączyłem bezpośrednio i mocno buczy na maksymalnej mocy - także, gdy nie gra, więc po dodaniu przedwzmacniacza problem powinien zniknąć.
Może i dziwne, ale igła nie sięga płyty. Gdy podłożyłem pod matę starą płytę jest okej, ale maks. opuszczenie igły to ok. pół centymetra poniżej poziomu płyty po 'podłożeniu'. Talerz ma wystające brzegi i mata normalnie się w nim zapada. Może znajdę coś jej rozmiarów pod spód.
Niedługo zacznę szukać nowych płyt, jak już wszystko będzie super. Na razie wszystko ustawiam 'na oko', byłbym wdzięczny za jakiekolwiek porady i informacje.
Pozdrawiam
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 43730
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Wystarczy uruchomić talerz i przytrzymać szczotkę nad płytą. Można dociskać, ale nie na tyle by zwalniał talerz.PiKAndyz pisze:Kupiłem szczotkę Monacor i jak na razie mam wrażenie, że albo nie działa perfekcyjnie, albo nie umiem z niej korzystać. Zmiata kurz dobrze, ale zostawia go w jednym miejscu. Puściłem więc płytę na gramofonie i trzymałem szczotkę nad nią przesuwając ją w stronę środka i nie dociskając - było lepiej. Lepiej, ale nie znakomicie.
Szczotkę trzymamy wzdłuż promienia płyty, a nie w poprzek. Większość szczotek ma odpowiednią długość.
Pomaga w ustaleniu odpowiedniej pozycji wkładki w headshellu (a dokładnie to igły względem talerza).PiKAndyz pisze:(nie wiem, co to daje - w Muzycznym pokazali kartkę papieru i wspomnieli o 30 złotych).
Dość ważne ustawienie. Szablon jednak możesz zdobyć i wydrukować sobie za darmo.
A co z uziemieniem? Pewnie nie ma, stąd to ciągłe buczeniePiKAndyz pisze:Podłączyłem bezpośrednio i mocno buczy na maksymalnej mocy - także, gdy nie gra, więc po dodaniu przedwzmacniacza problem powinien zniknąć.

Sam przedwzmacniacz tego nie rozwiąże.
Nie rozumiem tego co opisujesz. Może jakieś zdjęcie się przyda?PiKAndyz pisze:Może i dziwne, ale igła nie sięga płyty. Gdy podłożyłem pod matę starą płytę jest okej, ale maks. opuszczenie igły to ok. pół centymetra poniżej poziomu płyty po 'podłożeniu'. Talerz ma wystające brzegi i mata normalnie się w nim zapada. Może znajdę coś jej rozmiarów pod spód.
Tam gdzie przydaje się precyzja nie jest to zbyt dobre podejściePiKAndyz pisze:Na razie wszystko ustawiam 'na oko'

Poczytaj trochę.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Dzięki za odpowiedzi i rady.
Uziemienia faktycznie nie mam. Czarny kabelek, który jest pododno uziemieniem ramienia jest wlutowany razem z masą i wychodzi jako oplot dwóch koncentryków. Właśnie wywaliłem ten kabel i teraz się męczę z przylutowaniem takiego z fabrycznymi końcówkami chinch. Wcześniej na próbę okręcałem odizolowane przewody wokół wtyków. Czy wystarczy wyprowadzić stamtąd jakiś przewód i podłączyć go do obudowy gramofonu lub przedwzmacniacza?
Jak skończę, może wrzucę zdjęcia problemu z matą - jak to pisałem starałem się jak mogłem, żeby wyszło w miarę zrozumiale, ale chyba trzeba będzie znaleźć gdzieś aparat.
Pozdrawiam.
Uziemienia faktycznie nie mam. Czarny kabelek, który jest pododno uziemieniem ramienia jest wlutowany razem z masą i wychodzi jako oplot dwóch koncentryków. Właśnie wywaliłem ten kabel i teraz się męczę z przylutowaniem takiego z fabrycznymi końcówkami chinch. Wcześniej na próbę okręcałem odizolowane przewody wokół wtyków. Czy wystarczy wyprowadzić stamtąd jakiś przewód i podłączyć go do obudowy gramofonu lub przedwzmacniacza?
Jak skończę, może wrzucę zdjęcia problemu z matą - jak to pisałem starałem się jak mogłem, żeby wyszło w miarę zrozumiale, ale chyba trzeba będzie znaleźć gdzieś aparat.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Na razie wszystko działa. Natrafiłem jednak na parę postów i odkryłem następującą rzecz:
W mojej Unitrze wszystkie kable oprócz przewodów białego i czerwonego są razem zlutowane i biegną jako oplot przewodów L i R. Wszystkie, czyli zielony (RG - Right Ground), niebieski (LG), czarny (który, jak znalazłem, jest chyba uziemieniem ramienia) oraz dodatkowy przewód podłączony do metalowej części obudowy i elektroniki silnika - jakieś uziemienie.
Czy poprawnie rozumuję, że gdybym je przelutował tak: L w oplocie LG jako jeden przewód koncentryczny, R w oplocie RG jako drugi oraz wyprowadzony trzeci przewód będący połączeniem kabelka czarnego z tym od obudowy i elektroniki byłoby lepiej? Ten trzeci przewód mógłbym wykorzystać jako typowe uziemienie - co prostacko rozumuję jako połączenie z przewodem ochronnym instalacji elektrycznej budynku. Pozostały sprzęt RTV ma tylko dwużyłowe przewody zasilające, ale mają metalowe obudowy.
Mam rację, czy tylko bezsensownie kombinuję? Bo znalazłem trochę napomknięć, że lepiej, by masy nie były łączone i uziemienie po prostu niech dotyka wzmacniacza, ale wolę się zapytać, zanim zrobię coś głupiego.
Pozdrawiam i dziękuję z góry za przyszłe i z dołu za wcześniejsze odpowiedzi.
W mojej Unitrze wszystkie kable oprócz przewodów białego i czerwonego są razem zlutowane i biegną jako oplot przewodów L i R. Wszystkie, czyli zielony (RG - Right Ground), niebieski (LG), czarny (który, jak znalazłem, jest chyba uziemieniem ramienia) oraz dodatkowy przewód podłączony do metalowej części obudowy i elektroniki silnika - jakieś uziemienie.
Czy poprawnie rozumuję, że gdybym je przelutował tak: L w oplocie LG jako jeden przewód koncentryczny, R w oplocie RG jako drugi oraz wyprowadzony trzeci przewód będący połączeniem kabelka czarnego z tym od obudowy i elektroniki byłoby lepiej? Ten trzeci przewód mógłbym wykorzystać jako typowe uziemienie - co prostacko rozumuję jako połączenie z przewodem ochronnym instalacji elektrycznej budynku. Pozostały sprzęt RTV ma tylko dwużyłowe przewody zasilające, ale mają metalowe obudowy.
Mam rację, czy tylko bezsensownie kombinuję? Bo znalazłem trochę napomknięć, że lepiej, by masy nie były łączone i uziemienie po prostu niech dotyka wzmacniacza, ale wolę się zapytać, zanim zrobię coś głupiego.
Pozdrawiam i dziękuję z góry za przyszłe i z dołu za wcześniejsze odpowiedzi.
- Kocewicz
- Posty: 739
- Rejestracja: 25 lip 2012, 19:12
- Lokalizacja: Zgierz
- Kontakt:
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Wystarczy jak masę ramienia i masę gramofonu (mechanizmu) połączysz z obudową wzmacniacza, za pomocą zwykłego przewodu, niezależnego od przewodów sygnałowych. Jeśli wzmacniacz nie ma gniazda/zacisku uziemiania, wkręć się pod którąś ze śrubek mocujących obudowę (polecam do tego końcówki lutownicze: http://allegro.pl/koncowka-lutownicza-3 ... 64250.html). Powinno grać.
Are you Shure?
-
- Posty: 9
- Rejestracja: 21 lis 2012, 21:04
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Okej, dzięki. Jak znowu będę tam grzebał, to na pewno tak zrobię. Wczoraj nawet przylutowałem je tuż obok, nie razem w jednym lucie, jak było fabrycznie.
Nie odpowiedziałeś mi jednak, czy ma jakieś znaczenie, czy kabelki LG i RG są połączone razem, czy nie. Mam po prostu dociekliwą naturę do eksperymentowania, a parę moich podobnych niepohamowanych w porę zapędów spowodowało różne problemy i uszkodzenia
Pozdrawiam
Nie odpowiedziałeś mi jednak, czy ma jakieś znaczenie, czy kabelki LG i RG są połączone razem, czy nie. Mam po prostu dociekliwą naturę do eksperymentowania, a parę moich podobnych niepohamowanych w porę zapędów spowodowało różne problemy i uszkodzenia

Pozdrawiam
- Kocewicz
- Posty: 739
- Rejestracja: 25 lip 2012, 19:12
- Lokalizacja: Zgierz
- Kontakt:
Mam starą Unitrę i chęci - co polecicie, by odzyskała blask?
Możesz rozłączyć, skoro i tak masz potem prowadzone oddzielnie (nie jestem obiektywny w tej kwestii, praktycznie nie używam RCA i nie mam doświadczenia z jego problemami, u mnie wszystkie masy idą jednym śladem
). Jak chcesz się dokształcić w temacie uziemiania i masy, to polecam: http://www.audiomatus.com/petla_masy.pdf

Are you Shure?