Stanisław Wenglorz - Niedokończona rozmowa
(Muza 1986)
Na razie, niestety, jedyna tegoż artysty posiadana przeze mnie płyta. Oczywiście nie byłoby jej bez Sygitowicza i jego genialnej gitary!
A'propos braku internetu - mój Uriah z tych samych czasów zapewne (choć bardziej obity) ma dodatkowego "inserta" wyraźnie sprzed internetu