[Gramofon] DiY by Kangie
- Myszor
- Posty: 10900
- Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
- Gramofon: PD-300
- Lokalizacja: Wrocław
- KUTI
- Posty: 883
- Rejestracja: 12 mar 2015, 22:52
- Lokalizacja: Essex
Gramofon DiY by Kangie

Luxman PD-444, ANK / ASR Emitter I HD, KEF 107
Luxman PD-441/PD-121, Luxman M-03/C-03
Luxman PD-441/PD-121, Luxman M-03/C-03
- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
Gramofon DiY by Kangie
Poprawiłem trochę estetykę gramofonu. Postanowiłem spolerować rant talerza, bo nijak nie pasował do pozostałych części mojego gramofonu. Pardzo pomocny był mi tutorial forumowicza Tollo, który zrobił to perfekcyjnie.
Oto efekty mojej pracy.
Oto efekty mojej pracy.
"Life is too short for boring HiFi..."
-
- Posty: 5029
- Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
- Bacek
- Posty: 3238
- Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
- Gramofon: Kenwood L-07D
- Lokalizacja: Poznań
Re: Gramofon DiY by Kangie
Czy wyglądało to kwestia dyskusyjna ale też wolę mat albo szczotkowane a najlepiej czarna anoda
. Ale podziwiam kolegów. NIe był bym w stanie spędzić 5 godzin na takim polerowaniu. Już przy polerowaniu pokrywy dostawałem delerki.

Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
- chudy_b
- Posty: 4099
- Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
- Lokalizacja: Wólka
- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
Gramofon DiY by Kangie
Mnie zdecydowanie bardziej sie teraz podoba. Pasuje do blyszczacej rurki ramienia oraz nozek Audiotechniki. Poza tym w drugim gramofonie rant talerza rowniez blyszczy jak psu jajca. Ale jak kto lubi. Fabryczna "anoda" na szaro tez moze sie podobac. Czarny tez.
Zajelo mi to mniej czasu, bo pomagala mi... tokarka
Zajelo mi to mniej czasu, bo pomagala mi... tokarka

"Life is too short for boring HiFi..."
- tollo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 29 wrz 2013, 23:36
- Lokalizacja: Zgierz
Gramofon DiY by Kangie
Dla mnie zdecydowanie ładniej, tworzy to teraz ładny komplet z resztą gramofonu.
Mogłem również użyć tokarki, uchwytu i polerki samochodowej, jednak ja lubię takie pracę ręcznie, siadam sobie w ogródku jak jest ciepło i mi przyjemnie czas mija.
Mogłem również użyć tokarki, uchwytu i polerki samochodowej, jednak ja lubię takie pracę ręcznie, siadam sobie w ogródku jak jest ciepło i mi przyjemnie czas mija.

-
- Posty: 31
- Rejestracja: 21 paź 2013, 18:53
Gramofon DiY by Kangie
Piękny, stylowy zarówno "mebel" jak i gramofon dokładnie przemyślany i zaprojektowany. Miałem przyjemność "podglądania" go jeszcze na etapie tworzenia konstrukcji i nieskromnie powiem że wniosłem swój malutki wkład w jego powstanie ale wiąże mnie tajemnica patentowa więc nic więcej nie mogę napisać.
Niech twórca gramofonu mi wybaczy tej namiastki prywaty ale tak ogólnie biorąc był to zupełny przypadek że akurat tak wyszło z czego się cieszę.
Jest to przykład iż możliwe jest stworzenie i zaprojektowanie nawet nieco trudniejszego technologicznie gramofonu niż mogłoby się nam wydawać. Niezbędne do tego jest odpowiedni park maszyn bez których ani rusz jeśli chodzi o nasze marzenia stworzenia choćby namiastki gramofonu. Wiele istniejących rozwiązań pozostało nienaruszonych bo po co poprawiać czy też tworzyć od początku coś co już istnieje i jest znakomite. Teraz w zasadzie kiedy główne elementy powstały i funkcjonują pozostał w zasadzie modeling i praca designerska nad ostatecznym kształtem gramofonu. Brakuje jeszcze kilku niezbędnych elementów do tego by móc powiedzieć "skończyłem" ale to co powstało to gra i gra rzec można na wysokim poziomie.
Miałem możliwość przez kilka godzin słuchania i oglądania od podstaw powstałego gramofonu i muszę powiedzieć, że z wyglądu przypomina dawne piękne konstrukcje Micro Seiki czy też kilku innych rasowych marek produkujących gramofony. W realu wygląda to jeszcze lepiej niż na fotkach a szczególnie w oczy rzucają się jego wymiary - jest zdecydowanie większy od prezentowanego obok Micro Seiki DD-40 mimo iż tamten ma dwa ramiona i wygląda nieco przez to większy. Tu dopowiem iż oczywiście wygląd to kwestia gustu ale mnie osobiście takie ascetyczne podejście do wyglądu bardzo się podoba. Stary klasyczny, drewno wzór bez nadęć i robienia z gramofonu "stacji kosmicznych". Mnie osobiście bardzo przypadło do gustu nawet byłem zaskoczony ostatecznym wyglądem. Biorąc pod uwagę, że jeszcze wiele prac dopieszczających to już można być zadowolonym ze swoich zdolności manualnych oraz konstrukcyjnych.
Teraz trochę o muzyce a ściślej o tym jak gra. Biorąc pod uwagę brzmienie tego stojącego obok (Micro Seiki DD-40 + Ortofon Cadenza Black pomijam pozostałe elementy toru bo dla obu gramofonów są identyczne) to muszę przyznać iż podwieszona wkładka Denon DL-103SA aż tak bardzo nie odstaje od Cadenzy. Rzecz jasna, że różnica w cenie jest dość spora ale myślę iż to że tak to brzmi to jest dużą zasługą samej konstrukcji gramofonu choć można było dostrzec różnice brzmieniowe między jednym a drugim bo to po prostu dwa różne brzmienia. Cadenza jest bardziej detaliczna wyciągająca wszystko co napotka w rowku, Denon natomiast zaprezentował na tym gramofonie swój mocny charakter - brzmienie iście koncertowe pozwalające usłyszeć równomierne zakresy dźwięku bez specjalnego "wytłuszczania" jednego z ich zakresów jak to Denon zresztą, twarde mocne brzmienie.
Biorąc pod uwagę spore wymiary tej konstrukcji to dużym dodatkowym plusem jest to iż "kilka" ramion można będzie w przyszłości jeszcze dorzucić do całości a i możliwości twórcze pozostają otwarte.
Bardzo udany pomysł, piękny wygląd i brzmienie no i oczywiście wytrwałość w pracy nad nim czego można pozazdrościć autorowi tego cacka.


Jest to przykład iż możliwe jest stworzenie i zaprojektowanie nawet nieco trudniejszego technologicznie gramofonu niż mogłoby się nam wydawać. Niezbędne do tego jest odpowiedni park maszyn bez których ani rusz jeśli chodzi o nasze marzenia stworzenia choćby namiastki gramofonu. Wiele istniejących rozwiązań pozostało nienaruszonych bo po co poprawiać czy też tworzyć od początku coś co już istnieje i jest znakomite. Teraz w zasadzie kiedy główne elementy powstały i funkcjonują pozostał w zasadzie modeling i praca designerska nad ostatecznym kształtem gramofonu. Brakuje jeszcze kilku niezbędnych elementów do tego by móc powiedzieć "skończyłem" ale to co powstało to gra i gra rzec można na wysokim poziomie.
Miałem możliwość przez kilka godzin słuchania i oglądania od podstaw powstałego gramofonu i muszę powiedzieć, że z wyglądu przypomina dawne piękne konstrukcje Micro Seiki czy też kilku innych rasowych marek produkujących gramofony. W realu wygląda to jeszcze lepiej niż na fotkach a szczególnie w oczy rzucają się jego wymiary - jest zdecydowanie większy od prezentowanego obok Micro Seiki DD-40 mimo iż tamten ma dwa ramiona i wygląda nieco przez to większy. Tu dopowiem iż oczywiście wygląd to kwestia gustu ale mnie osobiście takie ascetyczne podejście do wyglądu bardzo się podoba. Stary klasyczny, drewno wzór bez nadęć i robienia z gramofonu "stacji kosmicznych". Mnie osobiście bardzo przypadło do gustu nawet byłem zaskoczony ostatecznym wyglądem. Biorąc pod uwagę, że jeszcze wiele prac dopieszczających to już można być zadowolonym ze swoich zdolności manualnych oraz konstrukcyjnych.
Teraz trochę o muzyce a ściślej o tym jak gra. Biorąc pod uwagę brzmienie tego stojącego obok (Micro Seiki DD-40 + Ortofon Cadenza Black pomijam pozostałe elementy toru bo dla obu gramofonów są identyczne) to muszę przyznać iż podwieszona wkładka Denon DL-103SA aż tak bardzo nie odstaje od Cadenzy. Rzecz jasna, że różnica w cenie jest dość spora ale myślę iż to że tak to brzmi to jest dużą zasługą samej konstrukcji gramofonu choć można było dostrzec różnice brzmieniowe między jednym a drugim bo to po prostu dwa różne brzmienia. Cadenza jest bardziej detaliczna wyciągająca wszystko co napotka w rowku, Denon natomiast zaprezentował na tym gramofonie swój mocny charakter - brzmienie iście koncertowe pozwalające usłyszeć równomierne zakresy dźwięku bez specjalnego "wytłuszczania" jednego z ich zakresów jak to Denon zresztą, twarde mocne brzmienie.
Biorąc pod uwagę spore wymiary tej konstrukcji to dużym dodatkowym plusem jest to iż "kilka" ramion można będzie w przyszłości jeszcze dorzucić do całości a i możliwości twórcze pozostają otwarte.
Bardzo udany pomysł, piękny wygląd i brzmienie no i oczywiście wytrwałość w pracy nad nim czego można pozazdrościć autorowi tego cacka.
- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
Gramofon DiY by Kangie
Dzięki za wpis Greg. Miło, że wypowiedziała się osoba, która w sumie od początku siedzi w temacie tego projektu, gramofon widziała osobiście i słuchała go przez kilka godzin. Oczywiście potwierdzam Twoje zasługi w tym projekcie, z które jestem Ci wdzięczny.
Wklejam kilka fotek gramofonu po operacji polerowania rantu talerza. Dorobiony został talerzyk / osłona silnika zabzpieczająca silnik przed ewentualnymi uderzeniami podczas transportu oraz przed kurzem. Gruby solidny kawałek czarnego tworzywa. W końcu został zrobiony układ sterowania. Układ zaprojektował od nowa, dobrał części i polutował mój przyjaciel, któremu jestem za to bardzo wdzięczny. Powtórzę raz jeszcze, że w sumie on jest „ojcem” tego gramofonu, właścicielem patentu i koncepcji. Ja po prostu usiadłem i poprowadziłem temat do końca. Do opracowanego projektu elektroniki wykonałem „mechanikę” puszki aluminiowej. Wywierciłem wszystkie niezbędne otwory we wsporniku wewnątrz puszki jak i na frontowej ściance puszki. Puszkę początkowo miałem w planie przykręcać do dolnej powierzchni plinty. Potem pomyślałem o przyklejeniu jej do plinty na taśmę dwustronną. Na razie puszka spoczywa sobie luzem na stoliku i jest dobrze.
Pozostało jeszcze kilka drobiazgów odnośnie części elektronicznych napędu, ale i na to przyjdzie czas. Poza tym pokrywa, zawiasy. Jest jeszcze co robić, ale chyba najważniejsze, że maszyna gra i z tym polerowanym rantem talerza – wygląda
Wklejam kilka fotek gramofonu po operacji polerowania rantu talerza. Dorobiony został talerzyk / osłona silnika zabzpieczająca silnik przed ewentualnymi uderzeniami podczas transportu oraz przed kurzem. Gruby solidny kawałek czarnego tworzywa. W końcu został zrobiony układ sterowania. Układ zaprojektował od nowa, dobrał części i polutował mój przyjaciel, któremu jestem za to bardzo wdzięczny. Powtórzę raz jeszcze, że w sumie on jest „ojcem” tego gramofonu, właścicielem patentu i koncepcji. Ja po prostu usiadłem i poprowadziłem temat do końca. Do opracowanego projektu elektroniki wykonałem „mechanikę” puszki aluminiowej. Wywierciłem wszystkie niezbędne otwory we wsporniku wewnątrz puszki jak i na frontowej ściance puszki. Puszkę początkowo miałem w planie przykręcać do dolnej powierzchni plinty. Potem pomyślałem o przyklejeniu jej do plinty na taśmę dwustronną. Na razie puszka spoczywa sobie luzem na stoliku i jest dobrze.
Pozostało jeszcze kilka drobiazgów odnośnie części elektronicznych napędu, ale i na to przyjdzie czas. Poza tym pokrywa, zawiasy. Jest jeszcze co robić, ale chyba najważniejsze, że maszyna gra i z tym polerowanym rantem talerza – wygląda

Ostatnio zmieniony 15 wrz 2015, 19:24 przez kangie, łącznie zmieniany 2 razy.
"Life is too short for boring HiFi..."
- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
- Myszor
- Posty: 10900
- Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
- Gramofon: PD-300
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Gramofon DiY by Kangie
Pewnie, że wygladakangie pisze: Poza tym pokrywa, zawiasy. Jest jeszcze co robić, ale chyba najważniejsze, że maszyna gra i z tym polerowanym rantem talerza – wygląda


Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
Gramofon DiY by Kangie
Myszor, jak to się mówi, z portierem nie gadasz (nic nie mam do portierów
) Z pokrywami nie gram od dawna.
Zawiasy będą szybkodemontowalne - pokrywa zdejmowana jednym ruchem naciskając na zawiasy. Tak jak to się odbywa w wielu dobrych gramofonach. Pokrywy zakładanej od góry nie chcę - tylko otwieraną zawiasowo.

Zawiasy będą szybkodemontowalne - pokrywa zdejmowana jednym ruchem naciskając na zawiasy. Tak jak to się odbywa w wielu dobrych gramofonach. Pokrywy zakładanej od góry nie chcę - tylko otwieraną zawiasowo.
"Life is too short for boring HiFi..."
- Myszor
- Posty: 10900
- Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
- Gramofon: PD-300
- Lokalizacja: Wrocław
Gramofon DiY by Kangie
Sorry, że zwątpiłem
Szczerze to nawet nie wiedziałem, że są takie pokrywy "odczepialne". Super pomysł.

- kangie
- Posty: 218
- Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55
Gramofon DiY by Kangie
Spoko. Tutaj masz rozwiązanie z Micro Seiki. Sekunda, dwie i pokrywa ściągnięta / założona.
"Life is too short for boring HiFi..."