OK, czyli żadna z nich nie była ubezpieczona. Dzięki, to wiele wyjaśnia.
Kurierzy zawsze bardziej cackali się z ubezpieczonymi na konkretną wartość aniżeli te nieubezpieczone.
Taki protip na przyszłość
Może.
Wiadomo, 100% gwarancji bezproblemowej dostawy to raczej nikt nie daje, a przynajmniej nie za darmo czy też w cenie podstawowej usługi.