Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

Wszystko razem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 44956
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#286

Post autor: Wojtek »

Rega pisze:
wczoraj, 16:41
A to , jak kurierzy obchodzą się z przesyłkami powinno się mieć nijak do tego czy jest ubezpieczona , czy nie.
OK, czyli żadna z nich nie była ubezpieczona. Dzięki, to wiele wyjaśnia.
Kurierzy zawsze bardziej cackali się z ubezpieczonymi na konkretną wartość aniżeli te nieubezpieczone.
Taki protip na przyszłość ;) To kosztuje grosze.
Rega pisze:
wczoraj, 16:41
Może właśnie ja mam pecha i tak trafiam.
Może.

Wiadomo, 100% gwarancji bezproblemowej dostawy to raczej nikt nie daje, a przynajmniej nie za darmo czy też w cenie podstawowej usługi.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Mariozdt
Posty: 85
Rejestracja: 12 paź 2025, 18:41
Gramofon: V.TT81 + S.PUA 1600s

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#287

Post autor: Mariozdt »

ŁDŁ pisze:
23 mar 2026, 23:23
Moje zalecenia do pakowania są takie: dwa kartony. Pierwszy z dociętym pasowanie ze wszystkich stron styropianem 6 czy więcej cm. grubości z wycięciami na gałki i wtyczki z pewnym solidnym luzem wokół nich. Zaklejony i wstawiony w drugi karton otulony czymś już bardziej miękkim im grubiej tym lepiej z 10 cm minimum. Kiełbaski poliuretanowe, bąbelki, solidnie upchnięte. Tak zapakowany sprzęt zwykle dociera w całości. Znaczy jeszcze nie zdarzyło się by nie dotarł.
To jak pakowane są urządzenia, które czasem otrzymuję... aż nie wierzę, że dało radę dojść w jednym kawałki. Gazeta i same bąbelki nic nie zabezpieczą... :lol:

Pakowanie gramofonu to szkoła wyższa, tak jak opisałem wyżej solidnie jednak z dużym luzem zewsząd wokół ramienia, bez osłony, bez zbędnych drobiazgów i headshella. Ze zdemontowaną przeciwwagą i talerzem zapakowanymi osobno bąbelki. Gramofon przemieszczając się w paczce zawsze musi mieć możliwość oprzeć się o twardy jakiś swój solidny element a nie szpindel silnika czy ramię.

Fakt, że większość Klientów jest u mnie ze sprzętem osobiście.
A jak Ci się podobało moje pakowanie, pomimo faktu że dostarczałem sprzęt do Ciebie osobiście ? :lol:
Victor TT 81
Sony PUA 1600s
Lehmannaudio Black Cube/ PreamP DP MM/MC
Naim Nait 5si
Polk Signature Elite Es60
Grace F-7,Grace F-8, Grace F-9,Shure V15 III, Empire 4000D/I, AT-VM740xML, Goldring E + AT VM95sh, AT OC9XSH
Awatar użytkownika
ŁDŁ
Posty: 634
Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
Lokalizacja: Jaktorów
Kontakt:

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#288

Post autor: ŁDŁ »

Mariozdt pisze:
dzisiaj, 07:25
A jak Ci się podobało moje pakowanie, pomimo faktu że dostarczałem sprzęt do Ciebie osobiście ? :lol:
Jednym słowem pogodziłeś zwolenników koniecznego dowozu osobiście i tych co nie boją się wysyłać kurierem.
Było mi niezmiernie miło Cię widzieć - no i miałem pomoc w rozpakowaniu paczki. Też dwa w jednym :D
Łukasz Długosz
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Mariozdt
Posty: 85
Rejestracja: 12 paź 2025, 18:41
Gramofon: V.TT81 + S.PUA 1600s

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#289

Post autor: Mariozdt »

ŁDŁ pisze:
dzisiaj, 09:44
Mariozdt pisze:
dzisiaj, 07:25
A jak Ci się podobało moje pakowanie, pomimo faktu że dostarczałem sprzęt do Ciebie osobiście ? :lol:
Jednym słowem pogodziłeś zwolenników koniecznego dowozu osobiście i tych co nie boją się wysyłać kurierem.
Było mi niezmiernie miło Cię widzieć - no i miałem pomoc w rozpakowaniu paczki. Też dwa w jednym :D

Czekam wiesz na co . :lol:
Victor TT 81
Sony PUA 1600s
Lehmannaudio Black Cube/ PreamP DP MM/MC
Naim Nait 5si
Polk Signature Elite Es60
Grace F-7,Grace F-8, Grace F-9,Shure V15 III, Empire 4000D/I, AT-VM740xML, Goldring E + AT VM95sh, AT OC9XSH
Rega
Posty: 326
Rejestracja: 28 sie 2020, 20:39
Gramofon: RP 3, ThorensTD 320
Lokalizacja: Czasem Aarhus Dania, czasem Węgorzyno PL

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#290

Post autor: Rega »

Wojtek pisze:
wczoraj, 21:00
Kurierzy zawsze bardziej cackali się z ubezpieczonymi na konkretną wartość aniżeli te nieubezpieczone.
Taki protip na przyszłość To kosztuje grosze.
Wojtek, ja wiem , ze to nie jest drogie. Pomijając wszystko, przesyłka ze wzmacniaczem była ubezpieczona. Drażni mnie to, ze pomimo iż wiele się o tym mówi, NIC się nie poprawia w tym temacie. No i sposób rozpatrywania reklamacji - jeśli nieuszkodzona zewnętrznie to uzyskanie odszkodowania prawie niemożliwe.Ogólnie, kurierzy byli, są i będą, ale do czasu kiedy w Polsce będzie zwracało się uwagę na to co ,,moje'' a to co czyjeś to mało ważne, to myślę, że niewiele się zmieni. Dlatego, jesli coś mam wysłać, korzystam z usług poczty. Problemu nie było nigdy. Na to , jak wyśle do mnie ktoś, na ogół mam niewielki wpływ. Na zdjęciu wspomniane wcześniej głośniki.
Załączniki
20200508_140846.jpg
20200508_140827.jpg
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 44956
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój warsztat ŁDŁ Elektronika

#291

Post autor: Wojtek »

Poczta to już nie kurierzy? Dla mnie to ta sama kategoria, kiedy nie wysyłamy listów, a paczki.

Ale dobra, już mniejsza o to.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
ODPOWIEDZ