Szczególnie interesuje mnie, czy są osobne gniazda wejściowe dla MM i MC.
Z tymi wejściowymi mam dylemat:
- Jeśli są wspólne, to doskonale w przypadku gdy jest jedno ramię i żongluje się samymi wkładkami. Gdy są dwa ramiona/gramofony, to trzeba przy każdej zmianie źródła sięgać za plecy.
- Jeśli są rozłączne, to doskonale gdy są dwa ramiona (ewentualnie dwa gramofony). Bo gdy już jest gramofon z pojedynczym ramieniem, do tego z kablami podpiętymi na stałe, to trzeba przy każdej zmianie sięgać za plecy. Pół biedy, gdy gramofon ma gniazda RCA, wtedy można mieć wyciągnięte dwie pary kabli wejściowych i łatwiej przepinać je z tyłu gramofonu, niż grzebać po omacku na dolnych półkach.
Nie ma uniwersalnego rozwiązania przy ograniczonych środkach (dwa gramofony/ramiona) i przestrzeni (dwa gramofony), z optymalną (dla mnie) konfiguracją jednego gramofonu z dwoma ramionami, czyli potocznie "dwa baty" (kiedyś będzie