Vevor myjka ultradźwiękowa
- Raf
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 lis 2020, 23:28
- Gramofon: SONY PS-X6
- Lokalizacja: Kraków
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Niedawno kupiłem myjkę Vevor w okazyjnej cenie 335zł.
Model opisany jako TH-30AXN.
Zgodnie z informacjami producenta zawartymi na tabliczce znamionowej ten model powinien mieć:
moc generatora ultradźwięków 180W
moc grzałki 300W Tymczasem po sprawdzeniu watomierzem otrzymuję około:
moc generatora ultradźwięków 120W
moc grzałki około 140W co elektrycznie odpowiada mniejszemu modelowi TH-20AXN
PYTANIE: czy to mój egzemplarz, czy takie są wszystkie w tej okazyjnej cenie?
Chyba że "działa" tu gwiazdka pod tabelką o możliwych zmianach (ale co z tabliczką znamionową)?
Model opisany jako TH-30AXN.
Zgodnie z informacjami producenta zawartymi na tabliczce znamionowej ten model powinien mieć:
moc generatora ultradźwięków 180W
moc grzałki 300W Tymczasem po sprawdzeniu watomierzem otrzymuję około:
moc generatora ultradźwięków 120W
moc grzałki około 140W co elektrycznie odpowiada mniejszemu modelowi TH-20AXN
PYTANIE: czy to mój egzemplarz, czy takie są wszystkie w tej okazyjnej cenie?
Chyba że "działa" tu gwiazdka pod tabelką o możliwych zmianach (ale co z tabliczką znamionową)?
SONY PS-X6/YAMAHA MC-501/BUphono nano/Ayon Orion/Audio Physic YARA
- zelazny
- Posty: 5037
- Rejestracja: 16 sie 2011, 21:00
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Czy nie lepiej jest kupić myjkę z odsysaniem? Uważam, że jest praktyczniejsza. Rozumiem, że cena odstrasza.
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44912
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Po mojemu nie odpowiada, skoro na tabliczce znamionowej i w tabelce masz podane maksy, a ty zmierzyłeś pobór chwilowy.
Swoją drogą, jaki watomierz i jakie napięcie w gniazdku?
Kiedyś miałem taki co pokazywał zużycie 7W, gdzie nowszy watomierz wpięty w ten sam układ pokazywał już 1.5W
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- dale
- Posty: 2884
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Tylko ten model nie posiada dwóch generatorów zamiast trzech?
Nie odstrasza, jest proporcjonalna do tego co dostajesz, przynajmniej dla mnie. Co nie zmienia faktu, że pytanie dziwne w tym miejscu...
Nie ma tutaj "chyba" znaczenia bo zarówno generator, jak i grzałka pracują tu jedynie w dwóch stanach, 0/1 nie mają regulacji mocy. Myslę że chińczyk nie przywiązuje większe wagi do tego co jest na tabliczce.
- Raf
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 lis 2020, 23:28
- Gramofon: SONY PS-X6
- Lokalizacja: Kraków
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Dwa sprawdzone watomierze.
Trzykrotna obserwacja napięcia,mocy chwilowej i max. w czasie kilkugodzinnego procesu.
wyniki:
napięcie znamionowe (235-243V)
sama grzałka:
max. (chwilowo podczas włączenia "na zimno") ok 400W
w czasie pracy ok. 140W
sama kawitacja:
w czasie pracy ok. 120W
pomijając uderzenie grzałki przy włączeniu na zimno całkowita moc max w czasie długotrwałej pracy ok. 260W
same ud: ud + grzałka: zasilanie napędu osobno
Trzykrotna obserwacja napięcia,mocy chwilowej i max. w czasie kilkugodzinnego procesu.
wyniki:
napięcie znamionowe (235-243V)
sama grzałka:
max. (chwilowo podczas włączenia "na zimno") ok 400W
w czasie pracy ok. 140W
sama kawitacja:
w czasie pracy ok. 120W
pomijając uderzenie grzałki przy włączeniu na zimno całkowita moc max w czasie długotrwałej pracy ok. 260W
same ud: ud + grzałka: zasilanie napędu osobno
SONY PS-X6/YAMAHA MC-501/BUphono nano/Ayon Orion/Audio Physic YARA
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44912
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Oj tam, to tylko typowy Seba
Moglibyśmy tak gadać gdyby nie to że jest to sprzęt jednak certyfikowany, a nie jakaś nakręcana zabawka sprężynowa
Na zdjęciu widzę dwa te same gówna. To właśnie ten model mi przekłamywał wyniki.
No to pasuje do tabliczki znamionowej.
Jak dla mnie właśnie udowodniłeś że jednak masz TH-30, a nie TH-20
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- dale
- Posty: 2884
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
Certyfikat, certyfikatowi nie równy, te wystawiane przez chińskiego producenta bym między bajki włożył. Pomijam już znak CE. często odnoszący się do "China Eksport". osobiście dziwię się, jak ogromna większość tych produktów trafiła do sprzedaży, nie spełniając podstawowych przepisów z zakresu bezpieczeństwa towarowego.
- Wojtek
- Administrator
- Posty: 44912
- Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
UKCA i ROHS też już nic nie znaczą? Producent ma obowiązek pokazać świadectwo certyfikacji, gdzie było robione itd.
Nie wiem, akurat markę Vevor bym z marszu nie oskarżał o fejkowanie certyfikacji.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Wsparcie finansowe forum
- dale
- Posty: 2884
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Vevor myjka ultradźwiękowa
ROHS jest deklaracją producenta o zgodności z normami. Ciekawe czy cyna użyta w wyrobie jest faktycznie bezołowiowa
Producent wydając deklarację opiera się na deklaracjach wykonawców podzespołów. jak dla mnie, jest to równie wiarygodne jak przestrzeganie choćby praw własności intelektualnej
Z tym drugim certyfikatem nie spotkałem się w praktyce.
Z tym drugim certyfikatem nie spotkałem się w praktyce.