Jaka stacja lutownicza?

Awatar użytkownika
Mawis
Posty: 6666
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
Gramofon: JVC QL-A7
Lokalizacja: Owczarnia

Re: Jaka stacja lutownicza?

#31

Post autor: Mawis »

Ok bo myślalem wlasnie o czyms takim jesli ma byc latwo i przyjemnie czyli 2w1
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------

“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
Awatar użytkownika
dale
Posty: 2871
Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
Gramofon: Adam- full custom :)
Lokalizacja: Lublin

Re: Jaka stacja lutownicza?

#32

Post autor: dale »

Bacek pisze:
wczoraj, 15:57
Ważniejsze jest po że większa moc potrafi stabilniej utrzymać temperaturę w trakcie lutowania dy elementy mocno ją odbierają. Oczywiście to tez można lekko obejść używając masywniejszego grata.
Jasne, ja zauważyłem to przy lutowaniu elementów mosiężnych/miedzianych - ale to już karkołomne dla takiej lutownicy, wtedy też pomagałem sobie dremelem gazowym. Natomiast nawet przy kablach o przekroju 3mm2 nie czułem dyskomfortu. Jeśli chodzi o stabilność też nie zauważyłem żeby temp. się wahała. Ale tu łatwiej mi obserwować Miniware...
Bacek pisze:
wczoraj, 15:59
To raczej sam topnik, "kalafonia". Dobry topnik bardzo ułatwia lutowanie.
Dokładnie, ale jeśli chodzi o ułatwienie lutowania, to działa zauważalnie lepiej od innych. Kropelka żelu na styk, delikatne podgrzanie, potem lutujemy... :) I zapominamy o sprawie :)
Awatar użytkownika
JootWoo
Posty: 236
Rejestracja: 27 gru 2024, 11:03
Gramofon: SL 1300 I/SL 1800 II
Lokalizacja: WLKP

Re: Jaka stacja lutownicza?

#33

Post autor: JootWoo »

Teraz mi się przypomiało lutowanie kabli gitarowyh ze wszystkiego ze sklepu eletrotechnicznego i przeróbki gniazd wzmacniacza Eltron, naprawianie Samby wielkim dziadkowym grotem :D .
Kalafonia to podstawa :D.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2026, 17:51 przez JootWoo, łącznie zmieniany 1 raz.
TECHNICS SL-1800 MK2/TECHNICS SL-1300 MK1
P XUV 4500Q, E 4000D/I, ADC XLM Mk3, Shure V15 III, Technics EPC205C, Grace F8, Elac 792, Elac 455,
Schit Mani MkI/DIY CS Blue VI P/Musical F V90-LPS -->Luxman L30
METZ 4635/Fisher SP7000BX
Awatar użytkownika
JootWoo
Posty: 236
Rejestracja: 27 gru 2024, 11:03
Gramofon: SL 1300 I/SL 1800 II
Lokalizacja: WLKP

Re: Jaka stacja lutownicza?

#34

Post autor: JootWoo »

Chyba czas też zakupić taki sprzęt. :)
TECHNICS SL-1800 MK2/TECHNICS SL-1300 MK1
P XUV 4500Q, E 4000D/I, ADC XLM Mk3, Shure V15 III, Technics EPC205C, Grace F8, Elac 792, Elac 455,
Schit Mani MkI/DIY CS Blue VI P/Musical F V90-LPS -->Luxman L30
METZ 4635/Fisher SP7000BX
Jacek 1972t
Posty: 491
Rejestracja: 20 kwie 2017, 09:44
Lokalizacja: Świętochłowice

Re: Jaka stacja lutownicza?

#35

Post autor: Jacek 1972t »

Alternatywnie do przedstawionych w tym wątku propozycji mogę polecić. https://allegro.pl/oferta/stacja-lutown ... 3156318347
Mam i używam jakieś 7 albo 8 lat, lutowałem podzespoły: THT, SMD, lutowałem nią całą Nudę mini, kilka porojektów Jaculka kilkanaście innych przedwzmacniaczy.
Jakiś czas temu spaliła się grzałka, wymieniłem na nową, koszt 5 zł, tylko trzeba mieć drugą lutownicę :D ja do szybkich robótek używam transformatorowej z ostrym grotem.
https://allegro.pl/oferta/grot-ostry-mi ... 3131651828
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 44717
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jaka stacja lutownicza?

#36

Post autor: Wojtek »

A żeby coś wylutować to co potrzeba?
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Jacek 1972t
Posty: 491
Rejestracja: 20 kwie 2017, 09:44
Lokalizacja: Świętochłowice

Re: Jaka stacja lutownicza?

#37

Post autor: Jacek 1972t »

Wojtek pisze:
wczoraj, 18:47
A żeby coś wylutować to co potrzeba?
Ja mam coś takiego, i przyznam, że świetnie się sprawdza
https://allegro.pl/oferta/odsysacz-elek ... 8100429909
aldek
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2018, 19:08

Re: Jaka stacja lutownicza?

#38

Post autor: aldek »

My z Planetą mamy takom, tyż ujdzie, w razie zapychu idzie przepchać dołączoną szpilką, no i jest dysza na zapas. Da się też ją łatwo rozebrać i obowiązkowo przesmarować tłok przed pierwszym użyciem, co przedłużyło jej życie. Jest to opisane w opiniach do tej aukcji :)
https://allegro.pl/oferta/elektryczny-o ... 7668593874
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4183
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Jaka stacja lutownicza?

#39

Post autor: Bacek »

Albo po prostu lutownica i odsysacz mechaniczny.
Generalnie taka rozlutownica coś tam ułatwia i przyspiesza ale z wszystkim sobie nie poradzi.
A generalnie sposobów i narzędzi jest wiele. Cześć też zależy czy to co wylutowujesz jest do kosza czy do ocalenia. Ale w zasadzie cyna, lutownica, topnik I czasem kawałek drutu wystarczy do wszystkiego co nie jest byś.
Do tego odsysacz do oczyszczenia potworów na płytce. Przydatna też jest plecionka miedziana.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
dale
Posty: 2871
Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
Gramofon: Adam- full custom :)
Lokalizacja: Lublin

Re: Jaka stacja lutownicza?

#40

Post autor: dale »

Jacek 1972t pisze:
wczoraj, 18:55
Ja mam coś takiego, i przyznam, że świetnie się sprawdza
https://allegro.pl/oferta/odsysacz-elek ... 8100429909
Również takiego używam, ale żeby zaraz świetnie się sprawdzał to nie powiem... ale poniżej 800 pln jest to jedyna sensowna alternatywa która daje radę.

To, o czym Bacek pisze, oczywiście też się sprawdzi (plecionka), ale wymaga wprawy ... pewnej wprawy albo dużo wprawy :) Zależnie od miejsca i rodzaju elementów.
Odsysaczy bez podgrzewania nie kupuj, bo to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Działają w określonych warunkach, a i to nie zawsze.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4183
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Jaka stacja lutownicza?

#41

Post autor: Bacek »

dale pisze:
wczoraj, 20:50
Działają w określonych warunkach, a i to nie zawsze.
Szczerze to tylko z takim działam, może i te grzane kuszą ale to hobbistycznych spraw nic innego nigdy nie było mi niezbędne. Na wszystko jest technika. Na youtube jest soporo fajnych filmików pokazujących jak łatwo wylutować dowolny element lutownicą i kawałkiem drutu.

Także można tak a można i szerokie groty do lutownicy albo jakieś wymyślne ustrojstwa.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
ODPOWIEDZ