GS-420 Reanimacja Adama

Dyskusje techniczne dotyczące gramofonów marki Unitra Fonica
Awatar użytkownika
pavlos
Posty: 1309
Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
Gramofon: JVC Victor QL-A75
Lokalizacja: Warszawa

Re: GS-420 Reanimacja Adama

#16

Post autor: pavlos »

Odgrzewam wątek zainspirowany dyskusją w innym miejscu.
Bo jednak postanowiłem dać drugie życie mojemu Adamowi.
Dotychczas stał wciśnięty w dolną półkę, zrobiło mi się żal...

Reanimacja to przede wszystkim doprowadzenie do porządku obrotów. Na początek potraktowałem Contact-em te dwa potencjometry do regulacji. Pomogło, bo nie skacze skokowo (masło maślane).
Zagadnienie płynięcia obrotów z czasem to najpewniej sprawa elektrolitów, tak piszą internety. Płyta sterującą obmacana, elektrolity oryginalne. Serwisówka wygrzebana z czeluści sieci, rzut oka na schematy i spisy części. Wszystko jasne. Banalna sprawa, wydatek groszowy, sześć sztuk. Pobawię się w wymianę, nie przewiduję kłopotów.

Ale mam jedną obserwację - mały moment obrotowy silnika liniowego. Jak się ustawi prędkość przy podniesionym ramieniu, to po opuszczeniu na płytę opór igły penetrującej rowek powoduje nieznaczne spowolnienie (!). Trzeba potencjometrem podkręcić.

Jeszcze nie zrobiłem szczegółowych pomiarów napięć, wedle opisów w serwisówce, czekam na kondziołki i ich wymianę.

Pytanie: o co chodzi? Czy padła jedna z trzech cewek napędowych? Albo scalak? A może ten typ tam ma, po prostu?
Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 4168
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: GS-420 Reanimacja Adama

#17

Post autor: chudy_b »

pavlos pisze:
dzisiaj, 00:32
Jak się ustawi prędkość przy podniesionym ramieniu, to po opuszczeniu na płytę opór igły penetrującej rowek powoduje nieznaczne spowolnienie (!). Trzeba potencjometrem podkręcić.
To tam nie ma żadnego feedback'u? Normalny napęd DD stara sie utrzymać zadaną prędkość w zależności od oporu ruchu.
ODPOWIEDZ