Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Dyskusje techniczne dotyczące gramofonów marki Technics i National Panasonic
Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 02 mar 2019, 17:45

Coś dziwnego zauważyłem w moim gramofonie... Otóż gdy zdejmuje płytę z talerza w głośnikach słysze lekkie pykniecie a talerz sam z siebie rusza i wykonuje 1-2 obroty. Dzieje się to tylko czasem. Nie zauważyłem by działo się to w określonych przypadkach. Nie jest to też kwestia tego że mogę miec naelektryzowane rece ponieważ dotkniecie do metalowej obudowy wzmacniacza tuz przed zdjeciem plyty nie pomaga... Poza tym gdy dotykam plyty, talrza obudowy gramofonu to nic sie nie dzieje. Talerz rusza dopiero gdy juz zdejme plyte. Plyty myte. Nie naelektryzowane. Pozatym nie raz suchalem "brudnych" naelektryzowanych i nic takiego sie nie dzialo

Zastanawiam sie czy moze to miec zwiazek z ostatnia operacja jaka byla wykonywana na gramofonie - odlutowanie dwoch kabelkow od ukladu mutujacego.

Co to moze byc ?
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29855
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: Wojtek » 02 mar 2019, 18:29

restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
odlutowanie dwoch kabelkow od ukladu mutujacego.
Bo Nuda mini? :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 02 mar 2019, 18:40

Wojtek pisze:
02 mar 2019, 18:29
restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
odlutowanie dwoch kabelkow od ukladu mutujacego.
Bo Nuda mini? :)
Dokladnie tak.
Pytanie czy takie zachowanie gramofonu moze byc spowodowane tym ze te dwa kabelki zostaly odlutowane?
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29855
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: Wojtek » 02 mar 2019, 18:44

Skoro nigdy wcześniej tak nie robił - jest to prawdopodobne.
To co działa na Sony niekoniecznie działa tak samo na Technicsie.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 02 mar 2019, 18:48

Czy mozliwe ze teraz gdy odlutowane sa te kabelki igla w jakis sposob mocniej elektryzuje plyte i gdy zdejmuje plyte z gramofonu to caly ladunek elektrostatyczny ląduje przez szpindel do elektroniki lub silnika i stad te dwa obroty?
Kombinuje jakos. Ale jesli ktokolwiek pomoglby mi jak uporac sie z tym problemem to bylbym wdzieczny...
Wlutowac te dwa kable moge bezproblemu ale wtedy znowu wroci mi problem z nuda mini ktory musze jakos rozwiazac.
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
kriss
Posty: 1008
Rejestracja: 05 paź 2017, 17:58
Gramofon: Sony PS-X50

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: kriss » 02 mar 2019, 20:00

No to wlutuj i zobaczymy. Na odległość można snuć różne teorie.
Sony PS-X50 +Empire 4000 DI , Stanton 681+ Jico D400 | Kenwood KA 7100 | Akai AT 2400 | ATL HD310i
Garażowo: Telefunken RR200 | Canton Quinto 510

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3200
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: chudy_b » 02 mar 2019, 21:53

restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
Zastanawiam sie czy moze to miec zwiazek z ostatnia operacja jaka byla wykonywana na gramofonie - odlutowanie dwoch kabelkow od ukladu mutujacego.
Nie umiem sobie wyobrazić związku tej operacji z zachowaniem automatyki gramofonu, ale może mam za małą wyobraźnię :) Na 99% to bez związku.
restimek pisze:
02 mar 2019, 18:48
Czy mozliwe ze teraz gdy odlutowane sa te kabelki igla w jakis sposob mocniej elektryzuje plyte i gdy zdejmuje plyte z gramofonu to caly ladunek elektrostatyczny ląduje przez szpindel do elektroniki lub silnika i stad te dwa obroty?
No nie bardzo. Jakim cudem? Płyta zawsze tak samo elektryzuje co tam ma do naeletryzowania. Odlutowanie tych dwóch przewodów nie spowodowało jakiś zmian w odprowadzaniu ładunku. Nie pamiętam jak tam jest dokładnie, ale jesli było połączenie mas wkładki z masą gramofonu, to tak zostało. Wycięty z obwodu został tylko switch.
restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
talerz sam z siebie rusza i wykonuje 1-2 obroty.
To mi się kojarzy z działaniem układu wykrywania płyty. Jeśli odpalisz gramofon bez płyty, to talerz robi 1-2 obroty, gramofon stwierdza jej brak i zatrzymuje talerz. Tak to chyba działało w Technicsie. Zakryj oświetlacz np. folią aluminiową i zobacz co się stanie. Talerz jesli juz wystartuje, to nie zatrzyma się po dwóch obrotach, tylko będzie się kręcił na stałe. Nie rozwiąże to Twojego problemu, ale przybliży nas do powodów dziwnego zachowania. A dlaczego gramofon miałby ruszać? To jest chyba także wykrywane prze jakiś switch przy ramieniu. Wykrywany jest ruch ramienia w kierunku talerza. A jak wiemy, switche w Twoim gramofonie domagają się troski.
restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
gdy zdejmuje płytę z talerza w głośnikach słysze lekkie pykniecie
A to już bardzo dziwne. Jesteś tego pewien? Bo to by oznaczało jakieś przebicie na przewody wkładki. Skąd miało by się pojawić? Może coś źle zmontowaliśmy.

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 03 mar 2019, 08:19

chudy_b pisze:
02 mar 2019, 21:53
restimek pisze:
02 mar 2019, 17:45
Zastanawiam sie czy moze to miec zwiazek z ostatnia operacja jaka byla wykonywana na gramofonie - odlutowanie dwoch kabelkow od ukladu mutujacego.
Nie umiem sobie wyobrazić związku tej operacji z zachowaniem automatyki gramofonu, ale może mam za małą wyobraźnię :) Na 99% to bez związku.
restimek pisze:
02 mar 2019, 18:48
Czy mozliwe ze teraz gdy odlutowane sa te kabelki igla w jakis sposob mocniej elektryzuje plyte i gdy zdejmuje plyte z gramofonu to caly ladunek elektrostatyczny ląduje przez szpindel do elektroniki lub silnika i stad te dwa obroty?
No nie bardzo. Jakim cudem? Płyta zawsze tak samo elektryzuje co tam ma do naeletryzowania. Odlutowanie tych dwóch przewodów nie spowodowało jakiś zmian w odprowadzaniu ładunku. Nie pamiętam jak tam jest dokładnie, ale jesli było połączenie mas wkładki z masą gramofonu, to tak zostało. Wycięty z obwodu został tylko switch.
Tak poprostu gdybam co moze byc problemem. Potestowalem troche i w sumie nie musze nawet wlaczac plyty. Wystarczy samo kladzenie i zdejmowanie plyty. Nagralem wideo. Pykniecie w nim tez slychac. Jak widac - dzieje sie to losowo.

https://youtu.be/3BU45gd3UZA
chudy_b pisze:
02 mar 2019, 21:53

To mi się kojarzy z działaniem układu wykrywania płyty. Jeśli odpalisz gramofon bez płyty, to talerz robi 1-2 obroty, gramofon stwierdza jej brak i zatrzymuje talerz. Tak to chyba działało w Technicsie. Zakryj oświetlacz np. folią aluminiową i zobacz co się stanie.
Jak zakryje "oswietlacz" to gramofon normalnie startuje.
Jak nie zakryje oswietlacza i nie ma plyty to talez zrobi ze 2 obroty winda sie podniesie i opadnie - ramie sie nie rusza.
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29855
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: Wojtek » 03 mar 2019, 10:50

Zaiste ciekawe.

Pamiętajcie też że talerz sam się nie ruszy, o ile auto-start nie jest uruchomiony.

U mnie na SL-1600 mk2 jeśli bez płyty na talerzu uruchomię auto-start to talerz nawet jednego obrotu nie zrobi zanim system zajarzy że trzeba hamować (winda się nie podnosi).

Próbowałeś odwrócić modyfikację? :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 03 mar 2019, 11:14

Wojtek pisze:
03 mar 2019, 10:50

Próbowałeś odwrócić modyfikację? :)
Jeszcze nie - nie chce co chwile przylutowywac i odlutowywac tych dwoch kabli - a wiem ze gdy przylutuje je to wroci mi problem z nuda mini. Dlatego chce juz za jednym razem zalatwic obydwa problemy.
Poczekam chwile moze ktos mial podobnie i bedzie znal odpowiedz..

W najbardziej ekstremalnym przypadku wlutuje te dwa kable i wroce do MM.
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29855
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: Wojtek » 03 mar 2019, 11:59

Tak jak wspominałem w wątku który rozpoczął dyskusje o problemy - to jest bardziej problem z Nudą mini niż z tymi gramofonami, więc może jednak lepiej by było coś naprawić/zmienić po tej stronie aniżeli przerabiać gramofony wycinając ich funkcje.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 24 mar 2019, 09:33

Podbijam temat - czy ktos ma jakis pomysl co tu mozna by bylo zrobic?

Jak przylutuje znowu te dwa kable od ukladu mutowania to znowu po jakims czasie rozwale sobie glosnik gdy nie zdaze podbiec do gramofonu na czas autostopu. Zreszta co to za komfort sluchania gdy trzeba sie pilnowac przy koncu strony plyty - nie po to kupowalem gramofon automatyczny.

Z drugiej strony jesli zostawie tak jak jest to boje sie ze w koncu rozwale sobie elektronike w gramofonie...

Zrobilem jeszcze jeden test -- po przesluchaniu plyty podnioslem ja przy wylaczonym z przycisku gramofonie - a wiec uklad od rozpoznawania rozmiaru plyty nie dzialal bo gramofon wylaczony. Talerz naturalnie sie nie poruszyl ale mimo to slychac bylo dwa pykniecia w glosnikach.
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29855
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: Wojtek » 24 mar 2019, 13:47

Jeśli nie ma rady to... zmień preamp na taki który nie ma tego problemu.
Np. bufonik wydry.

Ewentualnie zainwestuj w SUT i jedź na sekcji MM nudy :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
restimek
Posty: 355
Rejestracja: 10 maja 2011, 13:00
Gramofon: Technics SL-Q33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: restimek » 24 mar 2019, 15:44

Napisalem do ahai - moze cos poradzi.
W ogole to mam wrazenie ze te plyty po przesluchaniu jakies takie mocno naelektryzowane sa...
Technics SL-Q33 (Denon DL-301 MKII)
Nuda mini SUT FRT-3
Sony CDP-338ESD
Sony TC-K750ES
Marantz PM-75

ahaja
Posty: 1075
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: Dziwnie zachowujący się Technics Q33

Post autor: ahaja » 24 mar 2019, 16:03

Z tego co widziałem to tam nawet nie ma przekaźnika tylko mechaniczny przełącznik.
Najprościej przylutować bezpośrednio kable sygnałowe z ramienia do tych, które wychodzą z gramofonu i po sprawie.