The best of wintydżytsu amplifikejszyn

Tematy związane z zakupem wszelkich przedwzmacniaczy i wzmacniaczy
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ROCHO
Posty: 717
Rejestracja: 19 cze 2014, 16:51
Gramofon: SONY PS-X60

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#361

Post autor: ROCHO »

Zachciało mi się kurwa nowych kolumn i wzmacniacza. Dzień w dzień to samo. Szukaie, czytanie. Już kot sobie odpuścił, że coś jednak będzie.
Marek.s
Posty: 85
Rejestracja: 19 kwie 2023, 10:19

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#362

Post autor: Marek.s »

Lebena musisz posłuchać, te jego małe waty wcale nie są małe, w standardzie jest z lampami EL34 i Metallica daje radę, co prawda na KT66 jest lekko lepiej. Fajne w nim jest to, że można swobodnie żonglowac lampami i np 6L6GC są świetne do lżejszych brzmień, a jak coś ma być na ostro towrzucam KT66 i jazda.
Jedyny problem to głośne, ale takie na prawdę głośne słuchanie, takie z bólem uszu, tu gdzie dobry tranzystor daje jeszcze radę, Leben dostanie zadyszki i zaczyna się gubić.
Marek
Awatar użytkownika
ROCHO
Posty: 717
Rejestracja: 19 cze 2014, 16:51
Gramofon: SONY PS-X60

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#363

Post autor: ROCHO »

Marek.s pisze:
28 sie 2025, 13:52
Lebena musisz posłuchać, te jego małe waty wcale nie są małe, w standardzie jest z lampami EL34 i Metallica daje radę, co prawda na KT66 jest lekko lepiej. Fajne w nim jest to, że można swobodnie żonglowac lampami i np 6L6GC są świetne do lżejszych brzmień, a jak coś ma być na ostro towrzucam KT66 i jazda.
Jedyny problem to głośne, ale takie na prawdę głośne słuchanie, takie z bólem uszu, tu gdzie dobry tranzystor daje jeszcze radę, Leben dostanie zadyszki i zaczyna się gubić.
Marek
Miałem okazję kiedyś posłuchać Lebena CS-300 — niższy model. Na odsłuchu poleciała Metallica, Ozzy Osbourne, a ja wyprosiłem jeszcze trochę Integrity, Minor Threat i Black Flag. Muza leciała z laptopa, więc źródło raczej przeciętne.

Jak to grało?
Nie było jakiegoś potężnego walnięcia, „kopa” w klatę, tego efektu „kurwa, ale to brzmi!”. Ale za to… wszystko było świetnie poukładane. Zero syczenia przy uderzeniu w blachy, nic nie kuło w uszy. Nagrania Minor Threat, które same w sobie nie należą do najlepiej zrealizowanych, Leben ładnie „ułożył” i nie zrobił z tego chaosu. Wrażenia ogólnie pozytywne 🤘. Słuchane było niezbyt głośno (w końcu salon, nie klub), ale i tak dało się docenić kulturę brzmienia. No i ten widok wzmacniacza — mega.

Mieszkam w bloku, więc i tak MEGA‼️ głośno nie słucham. Żeby odkręcić volume na poważnie, trzeba by mieć ogromny metraż. U mnie podgłaśnianie następuje zazwyczaj wtedy, gdy sąsiadka z góry wraca do domu i odpala TV PULS 🤬 24/7.

Leben CS-600X mocno kusi — zarówno wyglądem, jak i pewnie dźwiękiem. Tylko ta cena… nawet używany potrafi przyprawić o zawrót głowy. Pytanie brzmi: czy warto wchodzić w takie koszty?

Może czas samemu odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czego ja właściwie chcę? Bo wcześniej miałem wzmacniacz, słuchałem, ale było „tak sobie” — i jakoś to leciało. Teraz mam możliwość wyboru i zaczynają się schody.

Był już na liście LUXMAN L-58A, ROTEL RA-1412, teraz doszedł Musical Fidelity M6si (wygląd, powiedzmy sobie szczerze, kiepski), ale może… to właśnie on byłby najlepszym wyborem?

To jest trochę tak, że Leben urzeka wyglądem, klimatem i pewnie muzykalnością( czemu w opisach testujących wszyscy słuchają jazzu🤔), ale czy to jest wzmacniacz do szukania brutalnej energii hardcore punka. Musical Fidelity M6si pewnie lepiej poradzi sobie z kopem, dynamiką i kontrolą przy tej muzyce. Tylko że MF wygląda bardziej „nudno i biurowo”, a Rotel i Luxman mają duszę vintage.
Jak napisał Myszor to nie akwarium z rybkami by się na to gapić.
Ja się jednak gapię. Kot też.
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 44144
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#364

Post autor: Wojtek »

Szukanie audiofilskiego sprzętu do słuchania metalu...
Good luck!
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
ROCHO
Posty: 717
Rejestracja: 19 cze 2014, 16:51
Gramofon: SONY PS-X60

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#365

Post autor: ROCHO »

Wojtek pisze:
28 sie 2025, 20:37
Szukanie audiofilskiego sprzętu do słuchania metalu...
Good luck!
Jeszcze nikt takiego nie wymyślił, bo jaki biznes z tego? Żaden.
Ale wiadomo, że że każdy ma też swoje osobiste potrzeby i stara się je zaspokoić, budując urządzenia, które do pewnego stopnia są neutralne, ale ich brzmienie zawiera w sobie również elementy celowo wpływające na charakter dźwięku i to one decydują o tym, że utwory z ulubionej płyty zabrzmią na nich szczególnie dobrze.
W skrócie, ma to grać a nie plumkać.
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2190
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#366

Post autor: winylowy_luke »

ROCHO pisze:
28 sie 2025, 23:30
Jeszcze nikt takiego nie wymyślił, bo jaki biznes z tego? Żaden.
Wszak wiadomo, że metal i muzyka klasyczna (symfonika np.) są najtrudniejszymi do reprodukcji gatunkami muzycznymi dla sprzętu audio. Ale metal i klasyka mają wiele cech wspólnych, więc szukaj sprzętu audiofilskiego do klasyki - z metalem sobie też poradzi!
No i ja jeszcze raz polecam monobloki/końcówkę mocy w nowoczesnej klasie D! Masz tam sporą moc świetną dynamikę oraz zniekształcenia na poziomie nieosiągalnym dla lamp i większości klas A, AB...
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
HusaRIAA v2
Topping E50 / Fosi V3 Mono / Polk Audio Reserve R700 / Sennheiser HD 660S
Awatar użytkownika
Ukaniu
Posty: 550
Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
Lokalizacja: Jaktorów
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#367

Post autor: Ukaniu »

winylowy_luke pisze:
wczoraj, 10:52
No i ja jeszcze raz polecam monobloki/końcówkę mocy w nowoczesnej klasie D! Masz tam sporą moc świetną dynamikę oraz zniekształcenia na poziomie nieosiągalnym dla lamp i większości klas A, AB...
Nie jest tak z tą D różowo ;-), uzyskanie niskich THD wymaga solidnej obróbki cyfrowej i nie jest dane z dobrodziejstwem klasy. Filtr wyjściowy wprowadza swoje problemy z cewką i jej nieliniowościami, rezystancją. Stosuje się sporo gimnastyki by THD było na niskim poziomie, wpływ obciążenia był minimalny itd. Korekcje wprzód, pętle sprzężenia z za końcówki z za filtru. Nie to, że D jest zła bo może być naprawdę bardzo dobra ale to jest kwestia talentu konstruktorów i ich algorytmów przetwarzania danych, topologii sprzężeń itd. itp.
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio http://www.ldl-elektronika.pl
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2190
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#368

Post autor: winylowy_luke »

Ukaniu pisze:
wczoraj, 12:06
Nie jest tak z tą D różowo , uzyskanie niskich THD wymaga solidnej obróbki cyfrowej i nie jest dane z dobrodziejstwem klasy. Filtr wyjściowy wprowadza swoje problemy z cewką i jej nieliniowościami, rezystancją. Stosuje się sporo gimnastyki by THD było na niskim poziomie, wpływ obciążenia był minimalny itd. Korekcje wprzód, pętle sprzężenia z za końcówki z za filtru. Nie to, że D jest zła bo może być naprawdę bardzo dobra ale to jest kwestia talentu konstruktorów i ich algorytmów przetwarzania danych, topologii sprzężeń itd. itp.
Pełna zgoda!
Ale na szczęście mamy chociażby ASR gdzie te wszystkie technikalia są dość dobrze weryfikowane. Obecnie jest w czym wybierać jeżeli chodzi o dopracowane konstrukcje w klasie D - choćby i podlinkowany przeze mnie boXem :)
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
HusaRIAA v2
Topping E50 / Fosi V3 Mono / Polk Audio Reserve R700 / Sennheiser HD 660S
Awatar użytkownika
ROCHO
Posty: 717
Rejestracja: 19 cze 2014, 16:51
Gramofon: SONY PS-X60

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#369

Post autor: ROCHO »

winylowy_luke pisze:
wczoraj, 10:52
ROCHO pisze:
28 sie 2025, 23:30
Jeszcze nikt takiego nie wymyślił, bo jaki biznes z tego? Żaden.
Wszak wiadomo, że metal i muzyka klasyczna (symfonika np.) są najtrudniejszymi do reprodukcji gatunkami muzycznymi dla sprzętu audio. Ale metal i klasyka mają wiele cech wspólnych, więc szukaj sprzętu audiofilskiego do klasyki - z metalem sobie też poradzi!
No i ja jeszcze raz polecam monobloki/końcówkę mocy w nowoczesnej klasie D! Masz tam sporą moc świetną dynamikę oraz zniekształcenia na poziomie nieosiągalnym dla lamp i większości klas A, AB...

Ciekawe zestawienie – metal i muzyka klasyczna. Na pozór zupełnie różne światy, a jednak w obu gatunkach chodzi o moc, dynamikę i emocje.

Oczywiście nadal jestem zainteresowany polecanym sprzętem, np. Pass Labs X2, ale tu pojawia się problem – znalezienie odpowiedniej końcówki mocy. Zazwyczaj trafiam na ogromne kloce, a u mnie miejsce jest mocno ograniczone. Do tego dochodzi kwestia prawidłowego dopasowania – zarówno pod względem wydajności, jak i charakteru brzmienia. I tu muszę przyznać szacunek dla jednego ze sprzedawców na portalu aukcyjnym: zamiast wciskać swój sprzęt, uczciwie powiedział, że z moimi kolumnami i muzyką to by się zwyczajnie nie zgrało. Właśnie o to chodzi – to musi pasować, inaczej nie ma sensu.
Ogólnie moja lista się zawęziła. Odpadły trzy klasyki vintage z lat 70/80, a zostały:
• Pass Labs X2 (brak końcówki) – pytanie tylko, czy to brzmienie nie będzie zbyt ostre w połączeniu z Klipsch RP-8000F II.
• Musical Fidelity M6i – jak powyżej.
• Leben CS-600X – tu poniosła mnie wyobraźnia, ale nie ukrywam: to jest sprzęt marzeń. Pytanie tylko, czy rozsądnie pakować się w takie koszty.



W naszej wczorajszej rozmowie, darkman wspomniał , że moje zestawienie pokazuje dylemat między rozsądkiem a sercem. Pass Labs i Musical Fidelity to wybór bardziej „techniczny” . Leben natomiast to klimat, wygląd, dusza i muzykalność z kulturą brzmienia jeśli to zadziała w takiej muzyce.

A jak zbierze się to wszystko w całość to i tak to nie zagra, bo... bo trzeba posłuchać wszystko u siebie.
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2190
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#370

Post autor: winylowy_luke »

ROCHO pisze:
wczoraj, 13:43
Ciekawe zestawienie – metal i muzyka klasyczna. Na pozór zupełnie różne światy, a jednak w obu gatunkach chodzi o moc, dynamikę i emocje.
Dokładnie! Ja się wychowałem na metalu, teraz poznaje klasykę... To są pozornie odległe światy. Takie moje wnioski :D
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
HusaRIAA v2
Topping E50 / Fosi V3 Mono / Polk Audio Reserve R700 / Sennheiser HD 660S
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 3503
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#371

Post autor: Bacek »

Ukaniu pisze:
wczoraj, 12:06
Nie jest tak z tą D różowo , uzyskanie niskich THD wymaga solidnej obróbki cyfrowej
E no, nie powielajmy nieprawdziwych stereotypów specjalistów od PR. W klasie D nie ma przetwarzania cyfrowego. To nadal analog tylko trochę dziwny.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Ukaniu
Posty: 550
Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
Lokalizacja: Jaktorów
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#372

Post autor: Ukaniu »

Bacek pisze:
wczoraj, 18:14
E no, nie powielajmy nieprawdziwych stereotypów specjalistów od PR. W klasie D nie ma przetwarzania cyfrowego. To nadal analog tylko trochę dziwny.
Mhm, sam analog :lol:
Schemat blokowy NADa 390DD - akurat niedawno naprawiałem.
NAD390DD.png
Albo robisz szpagaty by zejść z THD nisko w modulatorach i pętlach analogowo albo cyfrowo, nie ma darmowego lunchu.
To wzmacniacze jak socjalizm rozwiązują doskonale problemy które same stwarzają. Fakt sprawność mają wysoką a w dzisiejszych ekologicznych czasach to modne.
Grałem trochę tym NADem o którym wspominam - niestety nie miał płytek z wejściami analogowymi, całkiem przyjemnie brzmi, dla mnie zaskakująco dobrze.
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio http://www.ldl-elektronika.pl
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 3503
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#373

Post autor: Bacek »

W klasie D jako takiej nie ma bo PWM to niekoniecznie cufra a że w tym wzmacniaczu jest stopień AD to inna sprawa, taki wybór producenta. Amplitunery z AD/DA w których barwa i inne pierdoły są w cyfrze są też ze wzmacniaczami w klasie AB.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Ukaniu
Posty: 550
Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
Lokalizacja: Jaktorów
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#374

Post autor: Ukaniu »

Bacek pisze:
wczoraj, 20:23
W klasie D jako takiej nie ma bo PWM to niekoniecznie cufra a że w tym wzmacniaczu jest stopień AD to inna sprawa, taki wybór producenta. Amplitunery z AD/DA w których barwa i inne pierdoły są w cyfrze są też ze wzmacniaczami w klasie AB.
Teoretycznie masz rację i pierwsze konstrukcje opisywano pewnie w latach 60 - z tym, że ekstremalnie niskie THD i te wszystkie zalety jakie kolega wspomniał na co ja odpowiadałem są możliwe - jednak przyjąłem, że nie w prostej aplikacji analogowej. Bo jak w takiej zaczniesz zapinać pętlę za filtrem by się pozbyć jego wad to wyjdzie, że bezwzględna stabilność jest trudna do osiągnięcia i z ekstra parametrów nici. Choć moduły Hypexa szczycą się genialnymi parametrami całkowicie analogowo podobno. Danych dokładnych jednak nie ma jak wygląda ich modulator. Zaś z opisu o układach piątego rzędu samo oscylujących to trochę pachnie wspomaganiem DSP. Tak czy siak wszystko możliwe i możesz mieć rację praktycznie 🙂
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio http://www.ldl-elektronika.pl
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 17346
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: The best of wintydżytsu amplifikejszyn

#375

Post autor: darkman »

winylowy_luke pisze:
wczoraj, 10:52
No i ja jeszcze raz polecam monobloki/końcówkę mocy
No ale ROCHO nie chce nagłośnić sali stołowki przy bankietowej w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej, tylko kameralny pokój audio wraz z dowaleniem sąsiadce z góry.
winylowy_luke pisze:
wczoraj, 10:52
oraz zniekształcenia na poziomie nieosiągalnym dla lamp
I co z tego? Liczy się muzykalność. Cokolwiek tu zaraz przedstawisz Lu na wykresie, to lampa gra i tyle.
winylowy_luke pisze:
wczoraj, 16:57
się wychowałem na metalu,
Metal deprawuje, nie wychowuje. Metal poznałem grubo później. W stosunku do klasyki tyle w nim jadu co siarki w łepku zapałki. Na dobrą sprawę bywa śmieszny po prostu, zwłaszcza gdy wokaliści rzygają miast śpiewać. Wódka nie ma smakować tylko poniewierać.
Wiem, bo się wychowałem na klasyce (Mama) i jazzie (tata).
ODPOWIEDZ