Rewitalizacja czy Gentryfikacja

Wór bez dna, czyli wszystko co nie pasowałoby powyżej
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
pavlos
Posty: 1240
Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
Gramofon: JVC Victor QL-A75
Lokalizacja: Warszawa

Rewitalizacja czy Gentryfikacja

#1

Post autor: pavlos »

Polecam wstępniak do kwietniowego "HighFidelity.pl" - i nie chodzi mi o żaden prima aprilis, ani pośrednie promowanie.
https://highfidelity.pl/@numer--215&lang=

Temat wstępniaka to "Gentryfikacja w Audio". Autor ciekawie uogólnia terminy "rewitalizacja" i "gentryfikacja", które pierwotnie powstały w odniesieniu do przemian urbanistycznych i przenosi je na nasz ogródek audio. Ach, jest oczywiście i o naszym ukochanym DIY, o naszym również ukochanym vintage, a wreszcie o serdecznie przez wielu znienawidzonym biznesie wysokich marż i bełkotu marketingowego. No ale przecież z czegoś trzeba żyć...

A przy okazji dowiedziałem się o "świątyni" Paul’s Boutique Record Store na krakowskim Kazimierzu. Mimo, że też mamy w Stolycy Vinyl Tamka, to zazdroszczę Krakusom. ;)
Trzeba zaplanować wycieczkę, póki jeszcze istnieje...

edit: A nie, o vintage u redaktora WP nie ma. A przecież powinno być, skoro jest o rewitalizacji...
aldek
Posty: 146
Rejestracja: 26 sty 2018, 19:08

Re: Rewitalizacja czy Gentryfikacja

#2

Post autor: aldek »

Jezu, jakie długie
Jezu, jak on to połączył. Gentryfikacja – czyli wywalanie biednych, często starych lub nieporadnych ludzi z centrów miast najczęściej pod most lub na działki, w najlepszym wypadku – do kontenerów zostało porównane do coraz wyższych cen za grające klocki dla bogatych snobów...
Mistrz.
Zapamiętałem jeszcze jedno: nie wolno organizować referendów nad odwołaniem prezydentów, bo... legalnie wygrali wybory. Tak, tak, panie redaktorze.
Ale dobrze, że do tkwiącego w libkowych zabobonach polskiego mejnstrimu przebijają się pewne promyczki lewicowego światopoglądu (cytowanie Orlińskiego, znanego lewaka i b. szefa NSZZ „Solidarność” w Agorze).
Jest promyk nadziei dla tego bidnego kraju, skoro autorytet świata luksusowego audio, jakim bez wątpienia nasz ukochany redaktor, pisze o procesie gentryfikacji. Choć tradycyjnie diabłu ogarek zapalić musi, więc bredzi coś o tym, że sytuacja nie jest „zerojedynkowa”.
ODPOWIEDZ