Miałem może z 10 lat, może ciut mniej. Jeśli chodzi o płyty, to pamiętam Africa Simone (Ramaya), Krawczyka, jakąś Abbę, Tercet Egzotyczny, Franka Kimono, Jorocką, Sośnicką, Jacka Lecha itp. repertuar
Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
- cobra
- Posty: 1219
- Rejestracja: 16 lut 2018, 22:25
- Gramofon: SL-Q33
- Lokalizacja: W-wa
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Pierwszy gramofon jaki pamiętam w domu to Fonica WG-417 Stereo Lux z czerwonymi głośnikami
Miałem może z 10 lat, może ciut mniej. Jeśli chodzi o płyty, to pamiętam Africa Simone (Ramaya), Krawczyka, jakąś Abbę, Tercet Egzotyczny, Franka Kimono, Jorocką, Sośnicką, Jacka Lecha itp. repertuar
Miałem może z 10 lat, może ciut mniej. Jeśli chodzi o płyty, to pamiętam Africa Simone (Ramaya), Krawczyka, jakąś Abbę, Tercet Egzotyczny, Franka Kimono, Jorocką, Sośnicką, Jacka Lecha itp. repertuar
Technics SL-Q33, Benz Micro Silver / Empire 2000 / Empire 4000 / Z-4s / MP-110 / Shure M75, PreamP THT, Denon DRA-F109 / lampa SE, STX F-200n
-
Felix1988
- Posty: 4329
- Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Akurat tego, co podlinkowałeś, raczej nie mogłeś słuchać na Bambino, z dwóch zasadniczych powodów: czasu wydania i nośnikówM_alice pisze: ↑19 maja 2026, 18:33Mieliśmy w domu troche płyt odtwarzanych na wyrobie Bambinopodobnym. Grzesiuk, jakieś kolędy, Mazowsze. Ale dla mnie pierwszą płytą, której słuchalem pewnie setki razy było to:
https://www.discogs.com/master/3926133- ... x-Album-98
Potem było długo nic i pierwsze wydanie Republiki. Africa mam do dziś, ale nie odważę się odsłuchac na nowej wkładce AT. Bambino prawie go dobiło.
https://www.discogs.com/release/1766776 ... ric-Simone
-
M_alice
- Posty: 16
- Rejestracja: 30 kwie 2026, 18:02
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
No tak, sorki. Oczywiście mialem na myśli to nasze wydanie. A swoją drogą strasznie cenią dziś jego płyty.Felix1988 pisze: ↑19 maja 2026, 19:58Akurat tego, co podlinkowałeś, raczej nie mogłeś słuchać na Bambino, z dwóch zasadniczych powodów: czasu wydania i nośnikówChodzi pewnie o tę wersję, czyli nasze wydanie LP "Ramaya":
https://www.discogs.com/release/1766776 ... ric-Simone
- darkman
- Posty: 16782
- Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
- Gramofon: PL70LII, PSX60
- Lokalizacja: Topanga Corral
- Kontakt:
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Skądże? 20-30 zeta na alle, a na discogs od 5 zeta się cenią.
Afrik Siemion tani jak przystało na jego czas, której to próby albumy nie wytrzymały.
https://www.discogs.com/artist/206133-A ... 6rzv-rKSgI
Może cenią kolekcjonerzy, tego nie wiem bowiem nie znam żadnego siemionisty.
Ale w sensie, że cenią za walory muzyczno kompozytorskie, wykonawcze czy za pieniądze?
Bo w mojej opinii to ani za jedno ani za trzecie
-
M_alice
- Posty: 16
- Rejestracja: 30 kwie 2026, 18:02
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Nie tą jedną płytą Afric stoi. W zeszłym roklu widziałem jedną z jego płyt (może to była Aloha...) na alledrogo za 250 PLN... Widziałem też CD na Amazonie za 380... Pewnie kiedyś zrobię zkaupy w Raichu, tyle, że bardzo tego nie lubię. Bo muszę się wtedy zadawać z instytucją znaną jakoPoczta Polska.
-
aldek
- Posty: 147
- Rejestracja: 26 sty 2018, 19:08
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Dobra, wyjdę tu na jakiegoś melonomana, ale pierwszą moją płytą była Ivo Pogorelic plays Chopin, zabawne żem miał ino jedną z dwu z serii, zdaje się że pierwszą.
Afrika Siemiona szanuje, podobnie jak Boney Ema, ich to uwielbiam na wieki za wykonanie Rasputina w Sopocie – wszyscy śpiewali „Rasputin, Rasputin, to był ruski sk...syn”. W ogóle ten cały pop z erefenu to był wyczes, jeszcze dziś jak uświadamiam wychowanych na Trujce, że Alphaville to był zespół z Munster, to aż się przewracają z wrażenia. Podobno jakimś cudem przez redaktorskie sito w 3PR przeszli, do dziś żałuję, że Modern Talking nie zdołało...
Afrika Siemiona szanuje, podobnie jak Boney Ema, ich to uwielbiam na wieki za wykonanie Rasputina w Sopocie – wszyscy śpiewali „Rasputin, Rasputin, to był ruski sk...syn”. W ogóle ten cały pop z erefenu to był wyczes, jeszcze dziś jak uświadamiam wychowanych na Trujce, że Alphaville to był zespół z Munster, to aż się przewracają z wrażenia. Podobno jakimś cudem przez redaktorskie sito w 3PR przeszli, do dziś żałuję, że Modern Talking nie zdołało...
- darkman
- Posty: 16782
- Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
- Gramofon: PL70LII, PSX60
- Lokalizacja: Topanga Corral
- Kontakt:
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Oba portale nie stanowią wyznacznika wartości nabywczej płyt. stąd linkowałem discogs, pod względem cen bowiem jest dość wiarygodny, choć należy uwzglednić podaż i koszty dostawy, a co za tym idzie kraj ofertowy. Co ja widziałem w necie, to nawet mi się nie chce opowiadać
Tak. Od 1558 r. Historia przytłacza?
-
M_alice
- Posty: 16
- Rejestracja: 30 kwie 2026, 18:02
Re: Moja pierwsza płyta winylowa - wspomnienia
Polska Poczta jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo co się trafi. Dostarczą, nie dostarczą. Ukradną, zgubią. Zniszczą, odeślą do nadawcy...
W tegorocznych zakupach płytowych, dostarczanych przez PP, mają skuteczność 50%.
A Rasputin z 1978 to był chyba mój pierwszy singiel. W każdym razie jeśli chodzi o zagranicznych wykonawców.
Ja Komedy za 40K nie kupię, ale ja go nawet nie lubię. Za to dla japońskich zaibatsu, to tylko kieszonkowe. A fanów jazzu u nich nie brakuje.