Po mojemu to to samo, ale niech będzie jak uważasz, jak już napisałem - mi to zwisa
Nie rozumiem, tym bardziej że chyba nie mam nad czym płakać.
Natomiast chciałem poznać zdanie pozostałych na temat twojego kolejnego wybuchu i raczej nieprzemyślanych słów.
Gdybym zechciał dalej to ciągnąć (szósty raz?), na twoją prośbę, byłby to niezaprzeczalny dowód że jednak jesteś debilem i nie rozumiesz słowa pisanego.
Nie da się tego inaczej podsumować.
Dlatego - lepiej nie. Dla zdrowia.
Kopanie leżącego na prawdę nie sprawia mi radości, wybacz.