Oryginalna na pewno, ale czy rzeczywiście nieużywana?
Umówmy się że dzisiaj NOS igła to taka którą sami wyjmujemy z zaplombowanego ori pudełka.
Wszystko inne to co najwyżej możemy się umawiać na "noski noski"
"Miotełka" na tej wkładce to nie jest pic i fotomontaż - po mojemu nawet na ramieniu z Q Dampingiem warto ją stosować.
Podobnie jak koledzy myślę że można sobie żonglować różnymi headshellami z mocowaniem typu ADC, ale co do zasady Stevenson powinien tutaj wystarczyć.
Czy ta miotełka przymocowana do osłony i opuszczona swobodnie w Shure ma jakikolwiek wpływ na odtwarzanie, nacisk?
Opuszczona miotełka ma wpływ na nacisk. W oryginalnej igle Shure miotełka odejmuje 0.5gr nacisku a więc o 0.5gr musisz zwiększyć nacisk.
Zakres VTF dla oryginalnych igieł Shure V15 IV bez opuszczonej miotełki wynosi od 0.75 do 1.25gr
z miotełką 1.25 - 1.75gr.
Jako, że ten Denon ma Q Damping jako ficzer to pewnie nie ma sensu używać miotełki - ale warto to potestować imo.
Racja. ściagnąłem manula sobie i tam jest to opisane. Miotełka pomaga przy odtwarzaniu pogiętych płyt , wkładka "nie przysiada, nie zwiększa" wyraźnie nacisku po zjeździe z "górki" , nie skacze do góry jak Małysz;-P
edit. Zwiększenie nacisku do 1,5grama z opuszczoną "miotłą" pozbyło tych zanieczyszczeń wysokich i teraz jest moc. Weekend z Szczurem idzie.
. Dzieki Panowie za pomoc !
Załączniki
1965-1975 absolutnie i bezdyskusyjnie najlepsze lata dla uszu
Przesłuchałem cztery wkładki na tym gramofonie przez ostatnie dni. Goldring 1042 używana przez mnie od nowości kilkadziesiąt płyt , nowa Denon DL-301mkII , zamówiłem bo miałem ją na celowniku dawno od kiedy słucham tej po retipie u Cantilevera , Shure V15 IV z igłą niby NOS i kupiona razem z gramofonem DL-80 wysokonapięciowa MC -stan wizualny diamentu poprawny ale nie jestem w stanie ocenić jak bardzo zużyta. Goldring gra na tym ramieniu analitycznie ale mam wrażenie że stereofonia i niskie tony są najmniej zaznaczone z tych trzech wkładek. Na Rega Planar3 gra lepiej i tak wygląda jakby na tym ramieniu z Q Dumpingiem coś ulatywało z niej .Może też za mało czasu poświeciłem na ustawienie które dla tego szlifu wymaga niezwykłej staranności...ale zmieniałem na różne i bez poprawy . Brzmi tak sobie niewspółmiernie do swojej wysokiej ceny . Nowy Denon okazał się Demonem . Jest tu i szeroka scena i zaznaczone niskie , bogactwo przyjemnych dla mojego ucha dźwięków. wspaniale się słucha Cinema Show Genesis -utwór w którym jest dominacja klawiszów Banksa ale w tle jest sporo innych smaczków które w zależności od wyboru wkładki są lepiej lub gorzej czytane . Shure grała świetnie ale...mnie momentami irytowała powracającym czasami zniekształceniem wysokich . Podejrzewam uszkodzenie zawieszenia które ma swoje lata. Wymienię igłę na SASa jakiegoś ale to kiedyś. Dl-80MC gra mam wrażenie lepiej od Goldringa , jest zaznaczona scena wyraźniej stereo wyraźniejsze i więcej niskich. Ale "gubi się" w głośniejszych partiach z wieloma instrumentami. Brzmieniowo najlepiej wypadła 301mkII i zostaje na tym ramieniu raczej na stałe. Potwierdza się wszystko co napisał kolega Regsoft o tym ramieniu. Jak znajde czas może i lepiej/ dokładniej z ustawieniami podejdę do Goldringa .
Załączniki
1965-1975 absolutnie i bezdyskusyjnie najlepsze lata dla uszu
Tak, ori igły Shure są znane z żywotności.
Taki to "NOS", ale to było do przewidzenia akurat, jak już pisałem.
Na pewno warto dać wkładce drugą szansę
DL-301 mk2 bardzo fajna i wszechstronna, a zarazem zupełnie inna od DL-103.
Jakbyś chciał kiedyś wejść na next level to daj znać bo mam jeszcze na sprzedać DL-305.
DL-305 pewnie popróbuje ale na jakimś innym ramieniu. DL-80 MC ma trochę irytujące rozwiązanie obudowy . Jak zatrzaski są odgięte - te podtrzymujące czerwoną część obudowy do brązowej to może sie ruszać i to na pewno wpływa na jakość odtwarzania. Rozebrałem taką z uszkodzoną igłą i chyba zakleję butaprenem punktowo w tej sprawnej bo ma tendencje do ruszania odczuwalnego w palcach po zatrzaśnięciu obudowy. Poza tym można uszkodzić druciki cewek lutowane do kołków gniazd. Cały czas do mnie nie dociera czasami że to jest 40 letnie starsze od niejednego winylowego maniaka:-P. Tak też jest z tym Shure. Wiek tego sprzętu jest bezwzględny musi jakoś wpływać na jakość.
Załączniki
1965-1975 absolutnie i bezdyskusyjnie najlepsze lata dla uszu
Posiedziałem przy kalibracji Goldringa 1042 kilka godzin i w końcu zagrał tak jak oczekiwałem . S...jest bardzo czuły na wszystko, wywarzenie ramienia , skręcenie i geometrię ustawienia wkładki, sztywność - solidnego dokręcenia headshella. Trzeba ją czyścić częściej , najlepiej przed każdą nową płytą. Ustawienie pojemności 200pf w preampie i zagrało w końcu. Ta wkładka bardzo łatwo przez minimalnie złe ustawienie "gubi" scenę, pogarsza się stereo i bas jest taki nijaki. Denony które mam szczególnie z sferykami są w tej zabawie mniej wymagające.
1965-1975 absolutnie i bezdyskusyjnie najlepsze lata dla uszu