Distortion of sound

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 7995
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Distortion of sound

Post autor: Myszor » 18 lut 2017, 20:00

polecam obejrzeć ale pewno tu wszyscy tylko glowami pokiwają :)

https://youtu.be/mDZcz-V29_M

Awatar użytkownika
motown
Posty: 766
Rejestracja: 31 sie 2011, 20:07

Re: Distortion of sound

Post autor: motown » 19 lut 2017, 15:45

Myszor pisze:polecam obejrzeć ale pewno tu wszyscy tylko glowami pokiwają :)

https://youtu.be/mDZcz-V29_M
No wszystko spoko, tylko fragment 11:47 gdzie pokazują różnicę między skompresowanym i nieskompresowanym sygnałem to jakaś kpina. Spektrogram pokazuje znaczne zmniejszenie dynamiki sygnału; nie ma to nic wspólnego z kompresją. Rażący błąd, tym bardziej, że w materiale wypowiadają się inżynierowie dźwięku i znani muzycy, a całość firmuje spółka Harman.

I druga sprawa - rozróżnienie stratnej i bezstratnej kompresji. Ci specjaliści chyba zatrzymali się na etapie mp3. A przecież mamy już szereg bezstratnych formatów. Mało tego, większość (albo prawie wszystkie) studia już od dawna jadą na tych formatach cyfrowych...
Co więcej, o ironio, w materiale ze skompresowanym dźwiękiem na poziomie 128 kbps "pokazywać" (i to niepoprawnie) różnicę między "compressed" a "uncompressed audio"...
Pay for that motherfucker record

The Motown Sound™

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 7995
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Distortion of sound

Post autor: Myszor » 19 lut 2017, 18:09

Tak. Piszą o tym ludzie w komentarzach pod filmem.
Jednak dla większości ludzi mp3 128kbs na telefonie plus słuchaweczki douszne za 30 zeta to standard życiowy.
I tu mają rację.

Awatar użytkownika
cooledit
Posty: 1783
Rejestracja: 13 lut 2016, 15:02
Gramofon: Acoustic Solid
Lokalizacja: Kraków

Re: Distortion of sound

Post autor: cooledit » 19 lut 2017, 18:58

Myszor pisze: Jednak dla większości ludzi mp3 128kbs na telefonie plus słuchaweczki douszne za 30 zeta to standard życiowy.
I to jest dramat naszych czasów. Przypuszczam, że dla tych wszystkich ludzi zza konsoli realizatorskich z setkami gałeczek i przycisków to jest trochą jak cios w szczękę bo znaczna część ich pracy idzie psu u d.... .
Acoustic Solid Classic Wood Black + Rega 303 + Goldring 2100 --> Graham Slee Era Gold V + PSU 1 --> Primare CD32 + I32 --> Focal CHORUS 836VW, kilka drucików z Acoustic Zen i Tara Labs

Awatar użytkownika
motown
Posty: 766
Rejestracja: 31 sie 2011, 20:07

Re: Distortion of sound

Post autor: motown » 19 lut 2017, 19:38

No, wyjątkowo trafne i zgodne komentarze. To się rzadko zdarza ;]
Myszor pisze: mp3 128kbs na telefonie plus słuchaweczki douszne za 30 zeta to standard życiowy
Zgadzam się z kolegą wyżej - niestety tak, i to zatrważa. Przerabiałem ten straszliwy proceder, ale dość szybko zaczęło mnie to męczyć i stwierdziłem, że to nie moja bajka, nie chcę tak obcować z muzyką. I nawet mając trochę lepszy sprzęt (player odtwarzał flaki i słuchawki miałem niezłe) jakoś nie czułem pełni szczęścia...
A do dziś widuje takie obrazki np. w autobusie: koleś napierdziela umcy-umcy z telefonu przez podłe, plastikowe słuchawki, głośność na max - tak, że ja słyszę tę chałę z kilku metrów - i robi mi się smutno i żal tego kolesia, że rujnuje słuch tym gównem i być może nigdy nie będzie mu dane tak naprawdę posłuchać pięknej muzyki...
A traci on (i jemu podobni) wiele (nie tylko słuch). Ale on tego jeszcze nie wie. I nie wie jak bardzo dobra muzyka (i w dobrej jakości) człowieka uszlachetnia i kształtuje. I ileż daje frajdy!


I jeszcze tak a propos tych "gwiazd" z filmiku. Mam trochę do nich żal, bo to między innymi ich wina, że nic nie zrobili żeby nas "uratować" od tej klęski pt. "mp3". A mogli zrobić wiele. Np. promować formaty bezstratne typu flac. Teraz się nagle obudzili bo kasa im się nie zgadza. Bo mało kto kupuje muzykę i porządny sprzęt do grania. Dlaczego wcześniej nikt nie protestował jak ludzie słuchali (nawet kupowali) w sieci ich muzykę w marnej jakości?
Ale na szczęście to już prawie przeszłość. Flac stał się standardem. I to świetnie, bo format jest otwarty, darmowy i wolny od patentów.
Pay for that motherfucker record

The Motown Sound™

Awatar użytkownika
Regsoft
Posty: 5051
Rejestracja: 05 wrz 2015, 17:20

Re: Distortion of sound

Post autor: Regsoft » 19 lut 2017, 19:51

Jak, że jestem wrodzonym i niepoprawnym optymistą to żyję nadzieją, że mp3 w bliskim czasie dokona żywota (czyli szybciej niż ja :D). Był narzędziem rewolucji cyfrowej dostosowanym do możliwości sprzętu. Aktualne łącza światłowodowe, LTE, karty pamięci, USB 3.0 itd. itd. są gotowe na bezstratne formaty w jakości kwantyzacji na poziomie SACD. Wierzę, że czas mp3 będzie zbliżał się do upragnionego na forum końca. A rosnąca sprzedaż winyli może być dodatkową wskazówką ... 8-)

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 7995
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Distortion of sound

Post autor: Myszor » 19 lut 2017, 20:21

Well,ja bym nie demonizował. Mp3 świetnie się sprawdza w aucie czy żeby preview płytki zrobić na spotifaju.
Problem jest wtedy jeśli jest to główne źródło dzwięku.
Mnie bezstratne formaty kompletnie nie ruszają bo ja chcę fizycznie mieć płytę.
Jak ten gościu z podcastu o discogsie - dopoki fizycznie nie mam płyty to jej po prostu nie mam.
Pliki się nie liczą, choć mam ich w aucie na pendrive kilka tysiecy.