Pamiętam program TV z lat 80', ku pokrzepieniu serc, że nie taki syf straszny jak go widzimy.
Było tam, że ma ruszyć produkcja magnetowidów VHS, na rynek krajowy, i że dyrektor już pojechał na zachód i przywiózł ze sobą 4 sztuki, i już się zapytał swoich inżynierów, czy jak rozkręcą, to czy dadzą radę takie zrobić.
Ponieważ powszechnie krąży przekonanie, że ramię G601 to była licencja Micro Seiki, to można założyć, że bardzo mocna i nieautoryzowana inspiracja. W latach 1970', Japonia była jeszcze postrzegana jak czołowy pirat licencyjny, tak jak teraz Chiny, więc korzystanie z takich "inspiracji" mogło nie nieść za sobą zbyt negatywnych skutków prawnych i wizerunkowych.