Kawa

Wór bez dna, czyli wszystko co nie pasowałoby powyżej
ODPOWIEDZ
Latro
Posty: 2057
Rejestracja: 12 sty 2015, 19:09
Gramofon: Technics SL1300
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Kawa

#106

Post autor: Latro »

dale pisze: ↑
25 paź 2026, 08:51
Ja takie rzeczy traktuję w kategoriach kryzysu wieku mocno średniego, ciesząc się że jest tańsze niż motor, wymaga mniej nerwów niż nowa kobieta i jest legalne :)
Głos rozsądku.
:clap:
Z kaw to ogólnie wolę średnio palone, ciemne mi nie podchodzą, a jasne to trzeba umieć zaparzyć. Kiedys u nas w pewnej kafejce, niestety krótko, pracowała pani co miała to opanowane. Moje pierwsze wrażenie, a wtedy jeszcze pijalem kawy ciemno palone, jakaś taka lurowara, ale po chwili poczułem aromaty, smaki, ło panie, a kofeiny ile :shock:
Dobre to było, po trzeciej chce wychodzić, a kobieta mówi, ale jeszcze tej pan nie spróbował i tej. Mówię, że już trzy wypiłem i to czuję, a ona na to że wypiła już chyba że sześć, oponuję dalej, ale gdzie tam, zapomnij, a zresztą potem już darmowe były.
:doh:
Muzyka, TV Republika i styka
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4451
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawa

#107

Post autor: Bacek »

A no tak jasne palenie = więcej kofeiny
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Dario Antonio
Posty: 1043
Rejestracja: 09 kwie 2024, 17:55
Gramofon: Akai AP-100c
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kawa

#108

Post autor: Dario Antonio »

Moim zdaniem różnica w ilości kofeiny w ziarnach Arabiki jasnych i ciemnych, to raczej nie jest wyczuwalna po wypiciu jednego shota. :) Mocniejsze palenie częściowo rozkłada kofeinę, jakieś 5%. To cza 10 wypić naraz. ;) Do jasnych ziaren najlepiej mieć ekspres wajchowy (dźwigniowy), albo do ekspresu z grupą E61, zestaw do kontroli przepływu, no i precyzyjne sitka. :)
Najbardziej boję się whisky, bo po niej, nie boję się niczego . 8-)
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4451
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawa

#109

Post autor: Bacek »

Kontrole przepływu sam sobie zrobiłem na zaworze ale ostatnio nie używam.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11305
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kawa

#110

Post autor: Myszor »

Dario Antonio pisze: ↑
26 paź 2026, 19:01
Mocniejsze palenie częściowo rozkłada kofeinę
No właśnie. Uwielbiam espresso ale staram się trzymać limitu 3 dziennie. Jak za dużo wypiję to jestem nienaturalnie pobudzony i niespokojny.
Aby to jakoś pogodzić od pewnego czasu używam też kawy bezkofeinowej i czasem mieszam z ziarnami "normalnymi" 50/50 (jak na zdjęciu Lavazza Dek + normalna Lucaffe).
Szczególnie do wersji mlecznych gdzie smak kawy jest umowny (w porównaniu do espresso).
Czyste espresso z dekafu mi nie smakuje zupełnie choć ma cremę itp.
A wy macie jakieś wypróbowane decafy ?
Załączniki
dec.jpg
Awatar użytkownika
Dario Antonio
Posty: 1043
Rejestracja: 09 kwie 2024, 17:55
Gramofon: Akai AP-100c
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kawa

#111

Post autor: Dario Antonio »

Myszor pisze: ↑
wczoraj, 10:42
staram się trzymać limitu 3 dziennie
:)
Myszor pisze: ↑
wczoraj, 10:42
Szczególnie do wersji mlecznych gdzie smak kawy jest umowny
50 ml Whisky i trochę cukru ratuje sytuację ;)
Myszor pisze: ↑
wczoraj, 10:42
jakieś wypróbowane decafy
Maćku, ogólnie to Arabica jest nafaszerowana chemą przez plantatorów(to nie UE i chemę leje się hektolitrami), do transportu też chema, a decafy są pozbawiane kofeiny także za pomocą chemy. 8-) Robusta jest mniej "traktowana", bo robaki i grzyby jej nie lubią :) A takich brandów jak Lavazza, Segafredo,Starbucks, Jacobs unikaj jak łognia piekielnego, lepiej z małej palarni kupować, bo jest szansa na mniej chemy. :lol:
Najbardziej boję się whisky, bo po niej, nie boję się niczego . 8-)
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4451
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawa

#112

Post autor: Bacek »

Dario Antonio pisze: ↑
wczoraj, 17:58
lepiej z małej palarni kupować,
Ja niezmiennie polecam https://mastroantonio.pl/

Rodzina ;) ?
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Latro
Posty: 2057
Rejestracja: 12 sty 2015, 19:09
Gramofon: Technics SL1300
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Kawa

#113

Post autor: Latro »

Myszor pisze: ↑
wczoraj, 10:42
. Jak za dużo wypiję to jestem nienaturalnie pobudzony i niespokojny
Kiedyś gdy piłem kawę z ekspresu, ale nie espresso, to też tak miałem. Góra dwie kawy bo potem pewne hercklekoty.
Przeszedłem na parzenie przelewowe, czasami przez sitko, ale zazwyczaj przez filtr i mogę pić cztery - pięć kaw i jest ok, a podobno w kawie parzonej przelewowo jest więcej kofeiny niż w tej ciśnieniowej :think: czyli nie tylko kofeina ma wpływ na nasze samopoczucie chyba :think:
Teraz kupiłem taki zestaw:
https://share.google/YCeVijDVGI9PqJVW0
Już kiedyś od nich kupowałem i byłem bardzo zadowolony.
Muzyka, TV Republika i styka
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16879
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Kawa

#114

Post autor: darkman »

Bacek pisze: ↑
wczoraj, 18:56
Rodzina ;) ?
Pierwszej żony.
Mają ciekawą Rwande
https://mastroantonio.pl/Rwanda-Gicumbi ... roast-p879
A co tam brałeś od tych mastrodontów, bo coś trzeba/bym dobrać/ł.

Ostatki jakieś targowe wyciągnąłem na cappucino, dość lekka i słodkawa, opisy goście mają poetyckie hm...
Załączniki
IMG_4800.jpg
Awatar użytkownika
dale
Posty: 3004
Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
Gramofon: Adam- full custom :)
Lokalizacja: Lublin

Re: Kawa

#115

Post autor: dale »

Dario Antonio pisze: ↑
wczoraj, 17:58
A takich brandów jak Lavazza, Segafredo,Starbucks, Jacobs unikaj jak łognia piekielnego, lepiej z małej palarni kupować, bo jest szansa na mniej chemy. :lol:
Masz prawo tak uważać, choć jest to mylne przekonanie nie poparte faktami. Duże koncerny i firmy mają wdrożone różne standardy i certyfikaty jakościowe, aby je utrzymać muszą okresowo badać towar. Owszem można twierdzić że to globalny spisek, mafia i marketingowa ściema, ale pozwolisz, że nie będę kontynuował dyskusji w tym kierunku.
Dużo łatwiej naciąć się na taką chemiczną kawę w małej, lokalnej palarni, dlatego że jej nie stać na stratę surowca, nie ma środków na badania partii towaru, często kupuje surowiec kierując się ceną. Zwykły marketing. Dodatkowo, jeśli palarnia nie trzyma się stale jednego producenta ziarna, trudno o powtarzalność smakową.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4451
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawa

#116

Post autor: Bacek »

dale pisze: ↑
dzisiaj, 08:44
Dodatkowo, jeśli palarnia nie trzyma się stale jednego producenta ziarna, trudno o powtarzalność smakową.
Trzymanie się jednego plantatora też nie załatwia sprawy. Każdego roku zbiory są inne, pogoda inna, nawet te same gatunlki kawy wychodzą inaczej.
Duże sklepowe firmy załatwiają to po prostu mocą palenia, odpowiednio spalone, wszystko smakuje tak samo.
Ostatnio zmieniony 29 paź 2026, 11:52 przez Bacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4451
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Kawa

#117

Post autor: Bacek »

darkman pisze: ↑
dzisiaj, 08:10
A co tam brałeś od tych mastrodontów, bo coś trzeba/bym dobrać/ł.
Generalnie wiele, oferta ciągle się zmienia.

Kiedyś absolutnym numerem 1 pod espresso był tam dla mnie Chocolate Wave, niestety główne ziarenka się skończyły (co szczerze przyznali) i profil jest już lekko inny ale też dobra. Stormy weather, Syntezja RED, obie Ariadny (take bardziej włoskie espresso), a reszta to eksperymentalnie wiele innych. Generalnie lubię schabowe ale niekoniecznie chciał bym je jeść na każdy obiad.

Jest różnica pomiędzy tymi kawami a pułkownikami, aromat po otwarciu jest obłędny, mógł bym tylko wąchać i też było by warto. No i świeżyzna wszystko.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
ODPOWIEDZ