Bawiłem się świetnie
viewtopic.php?f=52&p=525729#p525729
Ta, widziałem parokrotnie w sklepach płytowych, a nawet discogs nie zaprzecza.
Bootlegi owszem, znam, pojawiło się ich trochę po śmierci Mercury'ego, oryginalnego wydania na kojarzę. Wrzucisz linka do oficjalnej edycji winylowej sprzed lat?