Forum czytam od b dawna, nie rejestrowałem sie.
Do zarejestrowania sklonila mnie, wstyd sie przyznac - ale sie przyznaje, potrzeba merkantylna. Jeden z uzytkownikow mial i sprzedawal cos gramofonowego, co bylo mi akurat bardzo potrzebne.
A skoro juz sie zarejestrowalem, to wypada sie przedstawic a ta mala niezrecznosc, jaka byla rejestracja na potrzeby zakupu niech choc w czesci zbilansuje maly gest, o czym na koncu.
W gramofonach siedze od wielu lat.
Moim pierwszym byl Artur, choc trudno to powaznie nazwac gramofonem, sprzet ktory wygramofonil szkoly i swietlice i zagoscil w wielu domach, potem Bernard a potem to juz poszlo …
Mialem Adama, Daniela, Daniela z sekcja wzmacniacza, dlugo potem - rozne technicsy, sansui, byl czas fascynacji dualami i thorensami.
Byl i micro seiko.
Nastepnie dopadl mnie sentyment za minionym i wyprzedajac sprzety zagraniczne wrocilem do polskich.
Wyszukalem/odnowilem daniela, adama, bernarda i gralem na nich, dajac im nowe zycie i wzglednie dobre wkladki (nagaoka). Do tej pory mam kilka, mimo kolejnej zmiany
Bo kilka lat temu znowu zwrocilem sie do obcych, tym razem tylko do japonskich (a daniel na zmiane z bernardem i adamem graja u syna)
I aktualnie analogowo sie spelniam i realizuje na 2 pioneerach: PL-A500S i PL 570 i denonie DP59L
Moja pierwsza nowa plyta, jaka kupilem to nowe sytuacje republiki (jak dzis pamietam, ze pojechalem po nia do wwy gdzie nie kupilem, bo caly pierwszy naklad sie wyczerpal blyskawicznie a kupilem ja na wracajac z wwy - w kiosku ruchu na dworcu pkp w lowiczu, gdzie jeden przydzielony do kiosku egzemplarz widnial na wystawce obok gazet (takie meandry perelowskiej dystrybucji)
Moja pierwsza nowa zagraniczna plyta to byl brothers in arms dire straits kupiona na slynnej w tamtych czasach gieldzie plyt w klubie hybrydy. Glownie sprzedawali tam ludzie „powracajacy z zagranicy” a kupowali glodni tego deficytowego i normalnie niedostepnego towaru, miedzy innymi zaopatrywali sie tam radiowcy, ktorzy potem puszczali te plyty na antenie trojki lub programu drugiego (potem tez na tej gieldzie kupowalo sie tez pierwsze kompakty, i znowu radiowcy sie tam zaopatrywali zeby puszczac muze z cd w radio, miedzy innymi - jesli ktos z racji wieku wie i pamieta - w programie: „wieczor z plyta kompaktowa”)
Brothers in arms dire straits jeszcze w folii, z naklejkami, wydalem na nia caly wakacyjny zarobek (i caly budzet ktory mial byc przeznaczony na wiele plyt)
Sluchalem z nabozenstwem. Mam ta plyte do dzis i po tylu latach gra bez trzaskow, szumow i smazenia, NM-
te tloczenia kiedys chyba jakies lepsze byly
Z ciekawszych wkladek mam m in: Pioneer PC-1000 MKII, Philips GP 422 Gold, Victor X-1IIE, Audio-Technica AT20SLa czy z niedawno kupionych
: Audio-Technica AT33 PTG, Ortofon MC Vivo Blue i jeszcze pare innych
Z przyjemnoscia odnotowalem, ze niektory osoby, od ktorych kupilem via allegro, albo olx cos gramofonowego, albo wykonali co dla mnie - sa czlonkami tego forum, jak przykladowo jeden kolega, co wytwarza piekne boxy na wkladki, czy inny - expert od retipow i napraw wkladek
wszystkich raz jeszcze witam i dziekuje za to, ze tworzycie wartosciowy content w temacie, ktory mnie interesuje i jest moim wieloletnim hobby
I tytulem mojego wkupnego oraz jako drobny gest, o ktorym wspomnialem na poczatku: mam do zaoferowania 2 drobiazgi. Dla chetnego zainteresowanego.
Nic nadzwyczajnego - przedzmacniacz chinskiej produkcji - one little bear douk audio i red headshell, jak foto
Przedzmacniacza uzywal moj syn i na poczatek daje rade a moze ktos tez chcialby wciagnac potomka w gramofonowe hobby i organizuje tanszy tor zeby sie przekonac czy w ogole chwyci.
Jesli ktos bylby zainteresowany to niech sie zglosi po te 2 drobiazgi w odpowiedzi na tego posta (kto pierwszy, ten lepszy), na pw dogramy (wysylka paczkomatem po mojej stronie)