Też bym pomógł ale za daleko. Ogólnie nigdzie inndziej nie spotkałem takich ludzi jak właśnie w Iranie.
Tu zależy od tego jakie kto ma podejście a właściwie jak śledzi temat, Bo od 2021 grudnia Putin nie zmienił zdania w sprawie tego gdzie nasze miejsce w Europie . Inna kwestia to agencje rządowe Ukrainy zajmujące się pomocą, bo zdarza sie że po prostu dostają coś co trzeba by przekazać wojsku a to trzymają i magazynują nie wysyłając. Więc większość takiej pomocy opiera się na zwykłący ludziach a nie instucjach i tu jest to chore.
A ciekawe jak nasze tego typu instytucje pomocowe państwowe by działaly... zawsze to test państwa.