no trochę krótka, fakt - własnie parę lat czekałem na tę wersję live ale Q przegapiłem.
Wtedy o tej studyjne wiedziałem to samo i dlatego nie kupiłem, ale w sumie czamieć
BTW - w dwójce w tej chwili
T.Szachowoski i Maisha Milesa z 1974 !! - posłuchajta baryłajta!

- wziąłem bo to 2022 i potem fuck'n nie będzie i znowu Mi tu Marti będzie po oczach świecił

Czego się nie robi dla kolegów
U mła zara po tym:
Mazol, piptet na Lanquidity (UK) / ta "polska" wytwórnia dla przypomnienia