I mnie wpadło co nieco, choć z rzeczy wartych umieszczenia w tym wątku dwie pozycje.
801 - Live (czyli Phil Manzanera, Brian Eno i inni). Mój pierwszy Japończyk, niestety brak Obi ale za to jest wkładka z tekstami napisana krzaczkami

No i moje spostrzeżenie, że to bardzo cieniutki winyl jest - kryzys paliwowy w najlepszym wydaniu, choć gra dobrze, ale spodziewałem się grubego winyla. Zaznaczam, że nie polowałem na japońskie wydanie, takie się trafiło ot co. A tak w ogóle to świetny album jest, jeśli ktoś nie zna to polecam.
The Kronos Quartet, Terry Riley – Cadenza On The Night Plain And Other String Quartets 2LP (Gramavision, 1985) Pierwsze i jedyne wydanie na winylu.