Ja zawsze myślałem , że Twój osąd, wyżej przytoczony przez Ciebie, dotyczy pakowania igły o takim szlifie do nie szczególnie zaawansowanego przetwornika jakim jest VM95. Artykuł skupia się na marnej jakości szlifu ML Audio-Technica dla tej wkładki, co za tym idzie dużo szybszej degradacji jakości niż producent wskazuje. Zatem czy można stwierdzic, że to zarówno niskiej klasy przetwornik jak i niskiej jakości igła o tym szlifie.
Z plusów, artykuł potwierdza (według mnie), że im większa podatności igły to jest szansa cieszyć się dłużej jej żywotnością.
analog: Sony PS X-65 / PreampDyskretniok / Onkyo A-8850 / Pylon Audio Pearl 27
cyfra: Tidal / Wiim Ultra / Onkyo A-8850 / Pylon Audio Pearl 27
Ja zawsze myślałem , że Twój osąd, wyżej przytoczony przez Ciebie, dotyczy pakowania igły o takim szlifie do nie szczególnie zaawansowanego przetwornika jakim jest VM95.
To swoją drogą, niemniej mimo to dużo ludzi się kusi na ML w tym wydaniu "bo tanio" i co by nie mówić wpływ tego ML jednak słychać, mimo że jest "zduszony" generatorem.
Moje zdanie? ML w połączeniu z twardszym zawieszeniem może dawać taki właśnie efekt.
To może nie dotyczyć tylko AT-VM95.
Zmniejszano podatność zgodnie z trendami w gramofonach/ramionach kiedy ma to bezpośredni wpływ na szybkość zużywania się szlifu.
Może mają chińskiego dostawcę. Widziałem kiedyś takie zdjęcie chińskiej wkładki- pół wspornika ze stali a pół z boru oraz kropla czegoś co trzyma diament (?). No ale za to tanio.
Niestety, tak jak zawsze gadałem o kwestii ograniczającego generatora (bo taki design), tak przebadana niska trwałość igły tym bardziej przypieczętowuje temat, że nie ma już czegoś takiego jak "tanie dobre i ze szlifem ML" poniżej tysiaka.