[Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Klamoty domowej roboty
Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 30 gru 2017, 13:52

Myszor pisze:
30 gru 2017, 13:35
Mój patent na lutowanie seriami elementow z krótkimi nóżkami
Jest to jakiś pomysł. Delikatnie zwracam uwagę, że najlepiej jest zaczynać lutowanie od najniższych elementów. Jak powstawiasz najpierw grubasy, to potem sie nieźle nagimnastykujesz z maluchami i nawet gumka nie pomoże. :D

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 30 gru 2017, 14:05

To wiem. Dzięki. Lecę od brzegu do brzegu po obu stronach płytki na raz bo kolejność ma znaczenie.
Przy dobrym planowaniu można smd razem z nóżkami switchy lutować. Oszczędność czasu.

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 30 gru 2017, 14:09

Myszor pisze:
30 gru 2017, 14:05
Oszczędność czasu.
Oby nie pozorna.

Z doświadczenia wiem, że pośpiech przy montażu przeważnie oznacza stratę czasu na szukanie błędów i uszkodzeń. Ja tam wolę lutować powoli po jednym elemencie, niż potem szukać godzinami dlaczego nie działa.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 30 gru 2017, 15:00

Tak masz rację. Nie mówiłem o pośpiechu. Tylko o racjonalizacji kroków. Też każdy lut sprawdzam.
Najbardziej boję się że zgubie jakiś smd. Przy wyciąganiu z tych blistrów juz raz jeden mi wyskoczył i się poturlał pod stół.
Poł godziny gnojka szukałem. Ale znalazłem. :D

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 22:19

Jest gdzies olpisana procedura wstępnego uruchamiania sekcji mm i mc ? Jeszce bez opampów ino by stabilizację sprawdzić.

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 01 sty 2018, 22:26

Spinasz zasilanie. Sprawdzasz pikaczem, czy połączenia są OK. Warto poruszać wtyczkami, żeby upewnić się że wszystko łączy pewnie. Potem wtyczka do kontaktu i patrzysz czy wszystkie diody w stabilizacji się zapalą. Oczywiście op-ampy w stabilizacji muszą siedzieć. Był jeden co chciał bez nich uruchamiać. Jak wszystkie diody się zapalą, to zostaje ustawienie potencjometrami prawidłowych napięć.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 22:47

O te napięcia mnie chodzi z Ne5534 obsadzone. Czy to jest gdzieś opisane jak co i gdzie ustawić na helipotach?
Jakim kurde pikaczem ?

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 01 sty 2018, 22:52

Myszor pisze:
01 sty 2018, 22:47
Jakim kurde pikaczem ?
Miernik ustawiony na pikanie :D Sprawdź czy masa + i - w zasilaczu prawidłowo i pewnie łączy się z odpowiednimi pinami na płytce pre. No i czy zwarć nie ma.
Myszor pisze:
01 sty 2018, 22:47
O te napięcia mnie chodzi z Ne5534 obsadzone.
Nie do końca Cię zrozumiałem. NE5534 masz włożone do stabilizacji tak? No i dobrze.
Myszor pisze:
01 sty 2018, 22:47
jak co i gdzie ustawić na helipotach
Na płytkach pre masz pady opisane jako V+ i V-. Masę też gdzieś tam znajdziesz. Woltomierzem ustawiasz prawidłowe dla Twoich planowanych op-ampów napięcia zasilania. Ja standardowo ustawiałem +/- 15V

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 22:54

To wszystko wiem. Ale gdzie to 15 nie wiem.

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 01 sty 2018, 22:59

Myszor pisze:
01 sty 2018, 22:54
Ale gdzie to 15 nie wiem.
TEST REGV+, TEST REGV- a masa to oczywiście GND

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 23:01

Jasne. Gapa jestem. Dzięki. A diody zenera tam gdzie czarny koniec to katoda ?
W stabilizacji mm siedzą cztery. Pierwsza czarnym do środka druga czarnym do brzegu ?
Pamiętasz ?

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 01 sty 2018, 23:06

Siedzą dwie zenerki i cztery zwykłe, Pomagaj sobie zdjęciami ahaji.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 23:12

Dokładnie o to mi chodziło Chudy. Jesteś zajebisty.
Tak lutnąłem na czuja ale mnie potem wzięło na rozważania kurde.

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3073
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: chudy_b » 01 sty 2018, 23:15

Myszor pisze:
01 sty 2018, 23:12
wzięło na rozważania
Łatwiej kijek pocieniować niż go potem pogrubasić :D

Czyli na nasze, lepiej godzinę rozważać i raz lutować, niż lutować na pałę i potem godzinę szukać uszkodzenia

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 5598
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: [Przedwzmacniacz] Nuda mini - relacja z budowy

Post autor: Myszor » 01 sty 2018, 23:16

Co prawda to prawda.