Recap wzmacniacza

Klamoty domowej roboty
Awatar użytkownika
sk-victor
Posty: 227
Rejestracja: 25 lis 2016, 00:07
Gramofon: Technics SL-1500C

Re: Recap wzmacniacza

#31

Post autor: sk-victor »

Mam AIWA AD-F990 do roboty (na szczęście moja). Mechanizm, elektrolity i kalibracja. Robiłem już kilka takich w życiu. Wiem co za gangrena. Leży już 4 lata. Na samą myśl, że kiedyś muszę się za nią zabrać płakać mi się chcę. A nie jest to najbardziej upierdliwe urządzenie do serwisu ;) Znam ten ból. To jest rzeczona AIWA
Załączniki
20250415_225342.jpg
AIWA.JPG
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11087
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Recap wzmacniacza

#32

Post autor: Myszor »

No to jest jakiś extreme :lol:

W dobie jednorazowej elektroniki zawód elektrotechnika wymiera po prostu. Jak ktoś potrafi lutować i złożył kilka kitów to myśli że może się tym zajmować bo umie więcej niż inni. Może i umie ale nie ma w tym kierunku wykształcenia ani wystarczającej praktyki zawodowej.
Poza tym pewnie niewiele osób jest skłonnych dobrze zapłacić za naprawę, a komu by się chciało grzebać w jakimś zepsutym sprzęcie pół dnia by stówkę czy dwie zarobić.
Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 3448
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Recap wzmacniacza

#33

Post autor: Pawelec »

Myszor pisze:
15 kwie 2025, 23:09
Poza tym pewnie niewiele osób jest skłonnych dobrze zapłacić za naprawę, a komu by się chciało grzebać w jakimś zepsutym sprzęcie pół dnia by stówkę czy dwie zarobić.
Taka jest niestety smutna prawda :cry:
AKTUALNE OGŁOSZENIA - pierwszy post
viewtopic.php?t=15809#p307122

Słuchać możesz jeszcze lepiej i jeszcze piękniej.
https://instagram.com/murasaudio
Awatar użytkownika
sk-victor
Posty: 227
Rejestracja: 25 lis 2016, 00:07
Gramofon: Technics SL-1500C

Re: Recap wzmacniacza

#34

Post autor: sk-victor »

Myszor pisze:
15 kwie 2025, 23:09
Poza tym pewnie niewiele osób jest skłonnych dobrze zapłacić za naprawę, a komu by się chciało grzebać w jakimś zepsutym sprzęcie pół dnia by stówkę czy dwie zarobić.
Najgorsze jest to, że to nie jest pół dnia zazwyczaj. Najczęściej to kilka dni (chyba, że ktoś robi to zawodowo 8/24). Często trafiają się sytuacje nieprzewidywalne, urwane kable (nawet podczas demontażu), zimne luty, skrobanie kleju, wypadki przy pracy (serwisant też człowiek). Sprzęt trzeba poznać, zrozumieć jego budowę i działanie. To są rzeczy, których ludzie nie mogą lub nie chcą zrozumieć. Przecież tylko zrobił Pan to... Te urządzenia często mają 40 i więcej lat. Po prawidłowym serwisie niejednokrotnie spędzisz drugie tyle czasu na tropienie przyczyny dlaczego wszystko jest ok a nie działa. Czasem głupota, czasem przeoczenie a czasem po prostu zgodnie z zasadą ruszone gówno zaczyna śmierdzieć.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4219
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Recap wzmacniacza

#35

Post autor: Bacek »

sk-victor pisze:
15 kwie 2025, 22:51
To jest rzeczona AIWA
Z jednej strony wygląda że zawsze ba jednym końcu jest wtyczka ale przy takiej plątaninie to nie dziwię Ci się że odkładasz to na nigdy.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 4159
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: Recap wzmacniacza

#36

Post autor: chudy_b »

Bacek pisze:
16 kwie 2025, 09:45
przy takiej plątaninie to nie dziwię Ci się że odkładasz to na nigdy
Ale trytytki ładne :D
Awatar użytkownika
ŁDŁ
Posty: 629
Rejestracja: 21 lis 2013, 09:23
Lokalizacja: Jaktorów
Kontakt:

Re: Recap wzmacniacza

#37

Post autor: ŁDŁ »

sk-victor pisze:
16 kwie 2025, 09:26
Po prawidłowym serwisie niejednokrotnie spędzisz drugie tyle czasu na tropienie przyczyny dlaczego wszystko jest ok a nie działa. Czasem głupota, czasem przeoczenie a czasem po prostu zgodnie z zasadą ruszone gówno zaczyna śmierdzieć.
Dokładnie tak jest. Z punktu widzenia komercyjnego zajęcia mającego opłacić moje życie sytuacja jest dwójnasób słaba. Klient myśli, robota prosta do ogarnięcia w chwilę, wyjął - włożył. Ja widzę koszmar pękniętych druków, niekontaktujących podstawek, słabych styków, pękających oporników czy prków a nawet wadliwych tranzystorów - które dla podkręcenia atmosfery są niedostępne, często dobierane w zestawy. A jak już wszystko jest prawie dobrze, czyszczenie i lutowanie skończone, to okazuje się, że jakiś tranzystor? trzeszczy sporadycznie. To usterka bywa, że na kilka godzin albo i dni pracy z otwartym grzejącym się sprzętem. Kolejne ryzyko, odpowiada się za sprzęt "sprawny" często za grube pieniądze, jak to w wintidżu bywa.
Z innej beczki - zupełnie uszkodzony jest mniej stresujący, mam czas na badania i poszukiwanie problemu w razie nietypowych wad i tak mam zapas elementów albo i testuję z czymś mało istotnym. Klient rozumie powagę problemu, nie działało - działa, wie za co płaci.
Jeśli jesteś elektronikiem i umiesz naprawiać to masz sensowny serwis w przemyśle lub laboratorium. Faktury za 5 czy nawet 10 razy tyle za ten sam czas pracy co przy audio nikogo nie dziwią. To kto zostaje? masochiści? :lol:
Łukasz Długosz
Serwis i projektowanie elektroniki, także audio https://www.facebook.com/ldlelektronika
Prawo Hofstadtera mówi: skomplikowana czynność zawsze zajmie więcej czasu niż zaplanowano także jeśli planując brano pod uwagę prawo Hofstadtera.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4219
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Recap wzmacniacza

#38

Post autor: Bacek »

Ale Myszor nie pisał że serwis za drogo mu to wycenił, że zbyt zawaleni robotą, że nie biorą sprzętu vintage szczególnie bez serwisówki i na egzotycznych częściach tylko że dla nich to za trudne. Serwisowi który tak stawia sprawę nic bym nie zlecił.
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2025, 12:05 przez Bacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 4159
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: Recap wzmacniacza

#39

Post autor: chudy_b »

Ukaniu pisze:
16 kwie 2025, 11:28
To kto zostaje? masochiści?
Emerytowani hobbyści :D
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11087
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Recap wzmacniacza

#40

Post autor: Myszor »

Bacek pisze:
16 kwie 2025, 12:02
Ale Myszor nie pisał że serwis za drogo mu to wycenił,
Dokładnie. Ja prawie nigdy się nie targuję i jak ktoś mi mówi kwotę to akceptuję lub rezygnuję. Tak jest łatwiej i nie pozostaje niesmak.
Wymianę wyceniono na tysiąc złotych i ja się zgodziłem tyle że do roboty nie doszło.
Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11087
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Recap wzmacniacza

#41

Post autor: Myszor »

Od kiedy odstawiłem integrę Passa na półkę bo mi już nie potrzebna to kontakty do serwisów posypały się jak z rękawa.
Zawsze kurde tak jest :lol:
Wprawdzie wzmacniacz jest na sprzedaż ale stwierdziłem, że skoro już sprowadziłem zestaw nowych elektrolitów od Passa to dokończę sprawę.
Najbliżej miałem na Śląsk. Człowiek bez problemu wszystko pomierzył i posprawdzał. Obejrzałem sobie w kamerze termo jak grzeje się klasa A :lol:
Okazało się że 15 letnie kondy trzymają parametry całkiem nieźle no ale co nowe to nowe, wiadomo.
Nowe zostały sformatowane i zapodane. A wzmacniacz wygrzany i gotów na kolejnych 15 lat pracy.
Cieszę się , że się nie spieszyłem z tematem.
Załączniki
2025-07-24-09-12-13-923.jpg
Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4219
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Recap wzmacniacza

#42

Post autor: Bacek »

pavlos pisze:
02 lut 2025, 11:18
W moim wzmacniaczu była wymiana przekaźników w pakiecie z elektrolitami. Tym bardziej, że same przekaźniki to groszowa sprawa.
Pacjent Rotel RB-976 mk2. Ostatnio zrobiło się blado, dźwięk na poszczególnych driverach zaczął znikać (każdy driver ma swój osobny wzmacniacz) i powracał po pogłośnieniu. Także diagnoza przekaźniki od głośników. Jako że to było by to już drugie czyszczenie to stwierdziłem że czas na wymianę. Zmierzyłem przy wymontowywaniu. Tak na sucho jeden miał rezystancję styków 48 Ohm, drugi 12 a trzeci 3, także fatalnie i już najwyższa pora. Zmieniłem z DEC DH2TU-24 na OMRON G2R-2A 24VDC. Musiałem tylko odciąć dwie nóżki z Omrona bo w DECach nie było tych od pozycji niezasilanej. Pacjent ożył i odzyskał wigor.
Generalnie trochę odkręcania i odłączania tam jest więc wolałem wymienić niż kolejny raz, na 2-3 lata czyścić.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
ODPOWIEDZ