Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
- pavlos
- Posty: 591
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: Denon DP-1300M
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
A co z zic10? Zamiana, czy zrezygnował?
- Semko
- Posty: 100
- Rejestracja: 24 sty 2025, 21:00
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Podobno się nie odzywał, więc poszła do mnie - pewnie jest na urlopie ...
-
- Posty: 462
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 07:04
- Lokalizacja: Jastrzębie - Zdrój
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Nadal jestem chętny ale przebywam na urlopie. Jeżeli główny konstruktor się zgodzi proszę o wysyłkę do mnie dopiero po 20 lipca. Nie będę wstrzymywał kolejki.
Technics SL-1610MK2, SL-1600MK2, AT33PTG, AT540ML, AT15S, AT150MLX, Signet TK7E, Shure V15V-MR, EPC-300MC, EPC-207C, Denon DL-103, DL-160, Ortofon Concorde 30, AKAI GX-635D, Denon PMA-1500R, Marantz PM7200, Jamo d590, MA Silver 6
- pavlos
- Posty: 591
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: Denon DP-1300M
- Lokalizacja: Warszawa
- Semko
- Posty: 100
- Rejestracja: 24 sty 2025, 21:00
- wydra
- Posty: 1502
- Rejestracja: 01 sty 2015, 19:32
- Gramofon: Lenco L236
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Poczyniłem odpowiednie zmiany w liście testowej 

Analog:
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
- Semko
- Posty: 100
- Rejestracja: 24 sty 2025, 21:00
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Buphonik spoczął w paczkomacie i jest w drodze do zic10.
A poniżej opisuję swoje doświadczenie z tym fajnym sprzętem.
Środowisko testowe.
Tor: Kenwood KD-2070, phono amp. Klon JLH1969 mojej konstrukcji, słuchawki Panasonic RP-HTX7.
Preampy z którymi porównywałem: Musical Fidelity V90-LPS, Emotiva XPS1 gen.2, Infera mini.
Przetestowane wkładki: Nagaoka MP150, Pioneer PC-330 II, Philips GP-400 II, Stanton TH680EE, AT13eav, Shure V15 III oraz jedyna moja wkładka MC Yamaha MC-9. Wszystkie igły to zwykłe eliptyki, ale nowe, z wyjątkiem AT i Yamaha gdzie siedzą nieznane używane igły.
Odsłuchy płyt takich wykonawców jak Chris de Burgh, Dire Straits, Yes, Sade, Cranberries, Billi Idol, The Moody Blues, Genesis, Vangelis – przekrój lat wydań od lat 70' i 80' do współczesnych.
Fotel z obiciem pluszowym, szklaneczka z Gentelmen Jack.
Nie udało mi się przetestować filtra subsonic – nie wiedziałem jak. Nie użyłem także wyjść symaterycznych, bo nie mam do czego przypiąć.
Preamp we wnętrzu robi wrażenie, schludnie i elegancko, żadnego „druciarstwa” widać dobry warsztat. Z zewnątrz też prostota i elegancja. Ja bym dorobił boki z litego drewna, ale to takie moje zboczenie, lubię drewno, nie tylko wsprzęcie audio. Rozmieszczenie złącz dla mnie ok, ale tu chyba nie ma za wielkiego pola do popisu. Jedyną uwagę jaką mam stanowią switch'e do nastaw. Umieszczenie ich wewnątrz z dostępem po otwarciu pokrywy jest.... słabe. Moim zdaniem dostęp od spodu byłby ergonomiczniejszy, żeby nie trzeba było otwierać. A już wypasem byłyby dwa kręcone selekory na przednim panelu z rezystancją i pojemnoćcią, a subsonic i gain na tylnym panelu na isistatach. Oczywiście jest to moja wizja
Odsłuchy.
Na początek podzielę się wrażeniami z toru MC, gdyż posiadam tylko jedną taka wkładkę – Yamaha MC-9. Ustosunkuję się do słów przedmówców, tak, tor MC delikatnie szumi (MM nie szumi wcale), ale jest to moim zdaniem zupełnie nieznaczące, bo szum słychać przy takim wzmocnieniu, że aby tak robic odsłuchy to na słuchawkach się nie da, a przy normalnym poziomie odsłuchu nie słychać szumu. Zacząłem od 100Ω. Gdyby nie było innych nastaw to powiedziałbym że gra poprawnie, po prostu ładnie. Potem przesuwałam się z rezystancja w dół i w górę. Przy zejściu do 60Ω, dźwięk zyskał więcej „powietrza”, a góra pasma stała się wyraźniejsza. Przesuwanie się w kierunku 1kΩ dawało taki efekt jakby do do słuchawek ktoś napchał szmat.
Z wkładkami MM było ciekawiej o tyle, że dla zdecydowanej większości ja słyszałem różnicę w brzmieniu tylko w skrajnych ustawieniach, zarówno rezystancji jak i pojemności, a i wtedy nie były to tak wyraźne różnice jak w przypadku Yamahy . Cały środek nastaw grał dla mnie tak samo, albo powiem inaczej z niesłyszalnymi dla moich uszu różnicami. Charakterystyka tych skrajnych ustawień była podobna jak dla MC. Przy rezystancji na poziomie 15kΩ uwypuklała się góra pasma, a dochodząc do 100kΩ do słuchawek pakowały się szmaty. Odwrotnie było bawiąc się pojemnością przy 0pF dźwięk był wyraźnie przytłumiony, a kierując się w górę pojemności zyskiwał przestrzeni, by przy 250pF grać naprawdę przestrzennie i zrównoważenie. Nastawy od 320pF w zwyż wg mnie już nic nie zmienały.
Wśród wkładek MM był wyjątek – Nagaoka MP-150 – być może dlatego, że to wkładka MI. Ta wkładka reagowała na nastawy rezystancji bardziej, była jakby bardziej selektywna, ja słyszałem zmiany w brzmieniu tak miniej więcej co 5kΩ, gdzie dla pozostałych MM tak jak pisałem, słayszlana różnica dla mnie była tylko na skrajach ustaweń, a cały środek grał w moim odczuciu tak samo. Aczkolwiej charakterystyka zmian w brzmieniu Nagaoki pozostała jak dla pozostałych.
Reasumując. Moja Yamaha MC najlepiej grała przy 60Ω, ale zapewne inne wkładki zagrałyby lepiej przy innym ustawieniu, zależy pewnie od rezystancji samej wkładki. Natomiast wszystkie MM dla mnie grały najlepiej przy klasycznym ustawieniu 47kΩ i akurat u mnie przy 250pF.
Na koniec porównanie do posiadanych preampów.
Dla standardowego ustawienia Buphono2 dla wkładek MM (najlepszego w moim odczuciu), nie jestem w stanie usłyszeć jakiejś spektakularnej różnicy w porównaniu do Emotivy, V90 czy Infery.
Czy te wszystkie możliwości jakie Buphono oferuje są mi potrzebne? Mnie nie, ale zapewne są słuchacze, którzy docenią jego możliwości zarówno brzmieniowe jaki techniczne. To co opisałem to jest moja i tylko moja subiektywna ocena. Co nie zminia faktu, że Buphono gra bardzo ładnie, czysto, neutralnie i przestrzennie, gra po prostu tak jak powinien.
Wszystkie cztery preampy brzmiały dla mojego ucha tak samo ładnie spełniając moje muzyczne potrzeby. Jednocześnie bardzo się cieszę, że mogłem potestować tak zaawansowany przedwzmacniacz, bo pozwolił mi uspokoić moją muzyczną psychę i upewnić się w przekonaniu, że to co mam jest dla mnie wystarczająco dobre i nie wymaga inwestowania drubych tysi w pogoń za brzmieniem, gdyż zapewne tego i tak nie usłyszę.
Dziękuję.
A poniżej opisuję swoje doświadczenie z tym fajnym sprzętem.
Środowisko testowe.
Tor: Kenwood KD-2070, phono amp. Klon JLH1969 mojej konstrukcji, słuchawki Panasonic RP-HTX7.
Preampy z którymi porównywałem: Musical Fidelity V90-LPS, Emotiva XPS1 gen.2, Infera mini.
Przetestowane wkładki: Nagaoka MP150, Pioneer PC-330 II, Philips GP-400 II, Stanton TH680EE, AT13eav, Shure V15 III oraz jedyna moja wkładka MC Yamaha MC-9. Wszystkie igły to zwykłe eliptyki, ale nowe, z wyjątkiem AT i Yamaha gdzie siedzą nieznane używane igły.
Odsłuchy płyt takich wykonawców jak Chris de Burgh, Dire Straits, Yes, Sade, Cranberries, Billi Idol, The Moody Blues, Genesis, Vangelis – przekrój lat wydań od lat 70' i 80' do współczesnych.
Fotel z obiciem pluszowym, szklaneczka z Gentelmen Jack.
Nie udało mi się przetestować filtra subsonic – nie wiedziałem jak. Nie użyłem także wyjść symaterycznych, bo nie mam do czego przypiąć.
Preamp we wnętrzu robi wrażenie, schludnie i elegancko, żadnego „druciarstwa” widać dobry warsztat. Z zewnątrz też prostota i elegancja. Ja bym dorobił boki z litego drewna, ale to takie moje zboczenie, lubię drewno, nie tylko wsprzęcie audio. Rozmieszczenie złącz dla mnie ok, ale tu chyba nie ma za wielkiego pola do popisu. Jedyną uwagę jaką mam stanowią switch'e do nastaw. Umieszczenie ich wewnątrz z dostępem po otwarciu pokrywy jest.... słabe. Moim zdaniem dostęp od spodu byłby ergonomiczniejszy, żeby nie trzeba było otwierać. A już wypasem byłyby dwa kręcone selekory na przednim panelu z rezystancją i pojemnoćcią, a subsonic i gain na tylnym panelu na isistatach. Oczywiście jest to moja wizja

Odsłuchy.
Na początek podzielę się wrażeniami z toru MC, gdyż posiadam tylko jedną taka wkładkę – Yamaha MC-9. Ustosunkuję się do słów przedmówców, tak, tor MC delikatnie szumi (MM nie szumi wcale), ale jest to moim zdaniem zupełnie nieznaczące, bo szum słychać przy takim wzmocnieniu, że aby tak robic odsłuchy to na słuchawkach się nie da, a przy normalnym poziomie odsłuchu nie słychać szumu. Zacząłem od 100Ω. Gdyby nie było innych nastaw to powiedziałbym że gra poprawnie, po prostu ładnie. Potem przesuwałam się z rezystancja w dół i w górę. Przy zejściu do 60Ω, dźwięk zyskał więcej „powietrza”, a góra pasma stała się wyraźniejsza. Przesuwanie się w kierunku 1kΩ dawało taki efekt jakby do do słuchawek ktoś napchał szmat.
Z wkładkami MM było ciekawiej o tyle, że dla zdecydowanej większości ja słyszałem różnicę w brzmieniu tylko w skrajnych ustawieniach, zarówno rezystancji jak i pojemności, a i wtedy nie były to tak wyraźne różnice jak w przypadku Yamahy . Cały środek nastaw grał dla mnie tak samo, albo powiem inaczej z niesłyszalnymi dla moich uszu różnicami. Charakterystyka tych skrajnych ustawień była podobna jak dla MC. Przy rezystancji na poziomie 15kΩ uwypuklała się góra pasma, a dochodząc do 100kΩ do słuchawek pakowały się szmaty. Odwrotnie było bawiąc się pojemnością przy 0pF dźwięk był wyraźnie przytłumiony, a kierując się w górę pojemności zyskiwał przestrzeni, by przy 250pF grać naprawdę przestrzennie i zrównoważenie. Nastawy od 320pF w zwyż wg mnie już nic nie zmienały.
Wśród wkładek MM był wyjątek – Nagaoka MP-150 – być może dlatego, że to wkładka MI. Ta wkładka reagowała na nastawy rezystancji bardziej, była jakby bardziej selektywna, ja słyszałem zmiany w brzmieniu tak miniej więcej co 5kΩ, gdzie dla pozostałych MM tak jak pisałem, słayszlana różnica dla mnie była tylko na skrajach ustaweń, a cały środek grał w moim odczuciu tak samo. Aczkolwiej charakterystyka zmian w brzmieniu Nagaoki pozostała jak dla pozostałych.
Reasumując. Moja Yamaha MC najlepiej grała przy 60Ω, ale zapewne inne wkładki zagrałyby lepiej przy innym ustawieniu, zależy pewnie od rezystancji samej wkładki. Natomiast wszystkie MM dla mnie grały najlepiej przy klasycznym ustawieniu 47kΩ i akurat u mnie przy 250pF.
Na koniec porównanie do posiadanych preampów.
Dla standardowego ustawienia Buphono2 dla wkładek MM (najlepszego w moim odczuciu), nie jestem w stanie usłyszeć jakiejś spektakularnej różnicy w porównaniu do Emotivy, V90 czy Infery.
Czy te wszystkie możliwości jakie Buphono oferuje są mi potrzebne? Mnie nie, ale zapewne są słuchacze, którzy docenią jego możliwości zarówno brzmieniowe jaki techniczne. To co opisałem to jest moja i tylko moja subiektywna ocena. Co nie zminia faktu, że Buphono gra bardzo ładnie, czysto, neutralnie i przestrzennie, gra po prostu tak jak powinien.
Wszystkie cztery preampy brzmiały dla mojego ucha tak samo ładnie spełniając moje muzyczne potrzeby. Jednocześnie bardzo się cieszę, że mogłem potestować tak zaawansowany przedwzmacniacz, bo pozwolił mi uspokoić moją muzyczną psychę i upewnić się w przekonaniu, że to co mam jest dla mnie wystarczająco dobre i nie wymaga inwestowania drubych tysi w pogoń za brzmieniem, gdyż zapewne tego i tak nie usłyszę.
Dziękuję.
-
- Posty: 462
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 07:04
- Lokalizacja: Jastrzębie - Zdrój
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Melduję, że Bufon dotarł i przeżył podróż.
Technics SL-1610MK2, SL-1600MK2, AT33PTG, AT540ML, AT15S, AT150MLX, Signet TK7E, Shure V15V-MR, EPC-300MC, EPC-207C, Denon DL-103, DL-160, Ortofon Concorde 30, AKAI GX-635D, Denon PMA-1500R, Marantz PM7200, Jamo d590, MA Silver 6
- Zaurid
- Posty: 228
- Rejestracja: 09 maja 2023, 17:56
- Gramofon: Victor QL A95
- Lokalizacja: Poznań
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Cześć wszystkim. Niestety będę musiał zrezygnować z testów, bo mam plany urlopowe na sierpień, a później we wrześniu mam urwanie głowy. Więc
z bólem się wypisuję.

Victor QL-A95>iFi Audio iPhono 3->AT-33PTG II->JVC Victor MC100IIEB, SHURE ULTRA 500, SHURE V15 type lll, SHURE V15 type IV, Victor X1 II,JVC Z1EB....
- pavlos
- Posty: 591
- Rejestracja: 16 wrz 2024, 22:35
- Gramofon: Denon DP-1300M
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
@wydra: Mistrzu, uzgodniłem z kinky zamianę w kolejce. Druga połowa sierpnia mi nie pasuje, zakończę testowanie jako ostatni już w pierwszej połowie września.
@zic10: na koniec Twoich zmagań kontaktuj się na przekazanie z kinky.
@zic10: na koniec Twoich zmagań kontaktuj się na przekazanie z kinky.
-
- Posty: 151
- Rejestracja: 26 lut 2023, 23:29
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Czasu ciągle mało bo to jak nie praca to zdrowie gania po różnych przybytkach ale kilka słów ode mnie oraz mojego kuzyna, który również miał okazję posłuchać podczas mojej delegacji w swoim sysytemie. On jest bardziej wylewny bo u mnie będzie krótko. Na co dzień jeśli tylko czas pozwoli to używana jest Husaria wraz z wkładką MC Goldring Ethos. Nie będę się rozwodził nad walorami Buphono bo już tutaj kilka zostało opisanych i mogę się pod nimi podpisać a bardziej opisowo będzie za chwilę. Porównując Husarię i Buphono to nie ma dużej przepaści a zauważalne zmiany są w niuansach i pojawiającycm się szumem niestety na niekorzyść Buphono co go wcale nie wyklucza i jest to bardzo dobry pre jak zresztą kolejny który wychodzi spod rąk i pomysłu forumowiczów- mam tutaj też na myśli kolegę Jaculka bo z jego towarem miałem sporo do czynienia ale właśnie problemy szumowe i brumowe zmusiły do zmiany. Jaculek ostatnio mi napisał że takich artefaktów już być nie powinno więc i tutaj myślę, że coś się zmieni, że będzie to raptem delikatne. Nie da się ukryć, że jednak MC to taka żmija, który lubi posyczeć. Z mojej strony jeśli ktoś chce wejść wyżej niż pre w podobnej cenie ogólnodostępne w sklepach i allegro to śmiało zarówno Buphono jak i Dyskretniok dają dużo dobrego i spokojnie mogę je rekomendować.
W momencie kiedy byłem w delegacji zapytałem kuzyna czy chce posłuchać i nie spodziewałem się innej odpowiedźi niż tak!!!!!
Jego recenzja poniżej:
Buphono 2
Na początek może o zestawie audio z jakim testowałem przedwzmacniacz:
· Gramofon Universum F 2095 z AT13EaV (MM).
· Wzmacniacz Abrahamsen V2.0.
· Kolumny KEF R700.
· Okablowanie głównie DIY: głośnikowe plus interkonekt między pre – wzmacniaczem.
· Pokój odsłuchowy ok. 16 m2, prostokątny, sprzęt ustawiony na dłuższej ścianie, punkt odsłuchowy około 2,5 m od kolumn.
Moja „zabawa” zaczęła się oczywiście od wypięcia mojego „przejściowego” iFi Audio Zen Air Phono i podłączenia Buphono do zestawu. No i zdziwienie, bo sygnał przesterowany, ale to tak jest ja chce się szybko…
Zabawa powinna zacząć się od odkręcenia górnej pokrywy przedwzmacniacza i zagłębienia się w instrukcję ustawień znajdującą się pod nią. Tak to jest jak miało się wcześniej styczność głównie z prostymi pudełeczkami.
Testowanie ustawień zajęło mi trochę czasu i dotyczyło głównie pojemności wejścia. Finalnie ustawienia optymalne dla mnie i na takich przeprowadzałem testy to:
· Gain: 42dB,
· Subsonic: bypass,
· Rezystancja: 47kΩ,
· Pojemność wejściowa: 100pF.
Testy zacząłem od przesłuchania kliku płyt, które bardzo dobrze znam i potem przełączyłem się z powrotem na moje plastikowe pudełeczko od ifi oraz ponownego odsłuchania tych samych płyt.
Pierwszy wniosek po tym ćwiczeniu trochę mnie zaskoczył. Nie było przepaści, ani miazgi jakiej spodziewałem się, ale na pewno różnica w klasie urządzeń jest słyszalna i porównywanie obu przedwzmacniaczy nie ma sensu. Buphono 2 to wyższa liga.
Po tym pierwszym etapie testów skupiłem się już tylko na żonglowaniu winylami. Słucham różnych gatunków, od elektroniki, przez pop, rock, po jazz i blues. Wydania współczesne i te z lat ’70 i ’80.
Mogę śmiało powiedzieć, że przesłuchanie każdej płyty wiązało się z odkryciem jej trochę na nowo. Sporo zależało od gatunku i samej realizacji, ale zawsze pojawiały się nowe smaczki, które wcześniej były zamaskowane. Jak to mówią: diabeł tkwi w szczegółach.
Po tygodniu solidnego testowania miałem już konkretne wnioski co do brzmienia i jakości dźwięku jaki podaje Buphono 2. Nie czytałem wcześniejszych opinii, więc nawet nie wiem czy moje wnioski będą pokrywać się z innymi opiniami użytkowników. Oto one:
· Uniwersalność – w każdym gatunku muzycznym! Przedwzmacniacz sprawdzał się, nawet przy dynamicznej elektronice, w której dźwięki często są np. na granicy przesterowania, a różnorodność dźwięków i ich nasycenie potrafi spowodować spory problem na przetwornikach kolumny.
· Neutralność dźwięku – dla mnie to kluczowy element w odbiorze muzyki. Tu sprawdził się bardzo dobrze. Nie lubię, jeśli jakiś element toru odsłuchowego dodaje coś od siebie, eksponuje jakiś zakres pasma, interpretuje „po swojemu” utwór, co często zdarza się w przypadku źródeł cyfrowych i DACów.
· Scena – szeroka, przyjemnie „napowietrzona”, w przypadku muzyki instrumentalnej oddaje pozorne rozmieszczenie źródeł dźwięku. Ogólnie bardzo dobra separacja. Co do głębi trudno mi stwierdzić, czy poprawiła się z powodu ograniczeń akustycznych pokoju odsłuchowego.
· Rozdzielczość/ klarowność – na wysokim poziomie. Dolny zakres ze sporą ilością informacji, zróżnicowany. Średni zakres pasm podobnie, ale pokazuje spore możliwości instrumentów oraz wokali. Tony wysokie rozdzielcze, nasycone, ale bez wyostrzenia, czy „zapiaszczenia”. Bardzo dobrze radzi sobie z realizacjami, gdzie „królują” wysokie tony, jest ich spore zagęszczenie. Nie zauważyłem sklejania dźwięków w tym zakresie.
· Naturalność – bo o nią tu chodzi słuchając płyt wydanych na winylu. Brzmienie ma być analogowe i takie jest! Nawet w przypadku realizacji cyfrowych zapominałem, że to „muzyka z komputera”. Nie było tej surowości brzmienia, która często potrafi dominować z „cyfry”. Ta naturalność analogowa pozwalała „połykać” płytę za płytą, co często kończyło się u mnie na wielogodzinnych odsłuchach po pracy.
Konkluzja na koniec
Jestem przed podjęciem decyzji o zakupie lepszego przedwzmacniacza oraz nowej wkładki. Teraz po przetestowaniu Buphono 2 jestem bogatszy o wiedzę, ale niestety moje ograniczenie budżetowe zmusza mnie do przemyślenia tematu na nowo i być może skorygowania podejścia w poprawie toru analogowego w moim systemie audio.
Jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji jak ja i poszukuje optymalnego rozwiązania w budżecie w okolicach 1000 zł, to na pewno powinien wziąć pod uwagę Buphono 2. W przypadku tego pre wiąże się to z wydaniem większej kwoty niż zakładane przeze mnie 1 tys. PLNów, ale myślę że warto przemyśleć decyzję o wydaniu kilku stów więcej. Jakość brzmienia i możliwość dopasowania ustawień indywidualnie pod własną wkładkę przemawia mocno na plus tego przedwzmacniacza i może go czynić urządzeniem na lata.
W każdym razie człowiek sobie coś zaplanuje, podejmie decyzję, a tu wpada takie Buphono 2 na testy i pojawia się nowych orzech do zgryzienia.
W związku z powyższym chciałbym ja i w imieniu kuzyna podziękować za możliwość obcowania z tytułowym bohaterem wątku a konstruktorowi jak i konstruktorom życzę jak najwięcej sukcesów w obecnych jak i kolejnych projektach bo to tylko daje dowód na to, że MOŻNA i WARTO!!!!!
Pozdro Szeset for ALL
W momencie kiedy byłem w delegacji zapytałem kuzyna czy chce posłuchać i nie spodziewałem się innej odpowiedźi niż tak!!!!!
Jego recenzja poniżej:
Buphono 2
Na początek może o zestawie audio z jakim testowałem przedwzmacniacz:
· Gramofon Universum F 2095 z AT13EaV (MM).
· Wzmacniacz Abrahamsen V2.0.
· Kolumny KEF R700.
· Okablowanie głównie DIY: głośnikowe plus interkonekt między pre – wzmacniaczem.
· Pokój odsłuchowy ok. 16 m2, prostokątny, sprzęt ustawiony na dłuższej ścianie, punkt odsłuchowy około 2,5 m od kolumn.
Moja „zabawa” zaczęła się oczywiście od wypięcia mojego „przejściowego” iFi Audio Zen Air Phono i podłączenia Buphono do zestawu. No i zdziwienie, bo sygnał przesterowany, ale to tak jest ja chce się szybko…
Zabawa powinna zacząć się od odkręcenia górnej pokrywy przedwzmacniacza i zagłębienia się w instrukcję ustawień znajdującą się pod nią. Tak to jest jak miało się wcześniej styczność głównie z prostymi pudełeczkami.
Testowanie ustawień zajęło mi trochę czasu i dotyczyło głównie pojemności wejścia. Finalnie ustawienia optymalne dla mnie i na takich przeprowadzałem testy to:
· Gain: 42dB,
· Subsonic: bypass,
· Rezystancja: 47kΩ,
· Pojemność wejściowa: 100pF.
Testy zacząłem od przesłuchania kliku płyt, które bardzo dobrze znam i potem przełączyłem się z powrotem na moje plastikowe pudełeczko od ifi oraz ponownego odsłuchania tych samych płyt.
Pierwszy wniosek po tym ćwiczeniu trochę mnie zaskoczył. Nie było przepaści, ani miazgi jakiej spodziewałem się, ale na pewno różnica w klasie urządzeń jest słyszalna i porównywanie obu przedwzmacniaczy nie ma sensu. Buphono 2 to wyższa liga.
Po tym pierwszym etapie testów skupiłem się już tylko na żonglowaniu winylami. Słucham różnych gatunków, od elektroniki, przez pop, rock, po jazz i blues. Wydania współczesne i te z lat ’70 i ’80.
Mogę śmiało powiedzieć, że przesłuchanie każdej płyty wiązało się z odkryciem jej trochę na nowo. Sporo zależało od gatunku i samej realizacji, ale zawsze pojawiały się nowe smaczki, które wcześniej były zamaskowane. Jak to mówią: diabeł tkwi w szczegółach.
Po tygodniu solidnego testowania miałem już konkretne wnioski co do brzmienia i jakości dźwięku jaki podaje Buphono 2. Nie czytałem wcześniejszych opinii, więc nawet nie wiem czy moje wnioski będą pokrywać się z innymi opiniami użytkowników. Oto one:
· Uniwersalność – w każdym gatunku muzycznym! Przedwzmacniacz sprawdzał się, nawet przy dynamicznej elektronice, w której dźwięki często są np. na granicy przesterowania, a różnorodność dźwięków i ich nasycenie potrafi spowodować spory problem na przetwornikach kolumny.
· Neutralność dźwięku – dla mnie to kluczowy element w odbiorze muzyki. Tu sprawdził się bardzo dobrze. Nie lubię, jeśli jakiś element toru odsłuchowego dodaje coś od siebie, eksponuje jakiś zakres pasma, interpretuje „po swojemu” utwór, co często zdarza się w przypadku źródeł cyfrowych i DACów.
· Scena – szeroka, przyjemnie „napowietrzona”, w przypadku muzyki instrumentalnej oddaje pozorne rozmieszczenie źródeł dźwięku. Ogólnie bardzo dobra separacja. Co do głębi trudno mi stwierdzić, czy poprawiła się z powodu ograniczeń akustycznych pokoju odsłuchowego.
· Rozdzielczość/ klarowność – na wysokim poziomie. Dolny zakres ze sporą ilością informacji, zróżnicowany. Średni zakres pasm podobnie, ale pokazuje spore możliwości instrumentów oraz wokali. Tony wysokie rozdzielcze, nasycone, ale bez wyostrzenia, czy „zapiaszczenia”. Bardzo dobrze radzi sobie z realizacjami, gdzie „królują” wysokie tony, jest ich spore zagęszczenie. Nie zauważyłem sklejania dźwięków w tym zakresie.
· Naturalność – bo o nią tu chodzi słuchając płyt wydanych na winylu. Brzmienie ma być analogowe i takie jest! Nawet w przypadku realizacji cyfrowych zapominałem, że to „muzyka z komputera”. Nie było tej surowości brzmienia, która często potrafi dominować z „cyfry”. Ta naturalność analogowa pozwalała „połykać” płytę za płytą, co często kończyło się u mnie na wielogodzinnych odsłuchach po pracy.
Konkluzja na koniec
Jestem przed podjęciem decyzji o zakupie lepszego przedwzmacniacza oraz nowej wkładki. Teraz po przetestowaniu Buphono 2 jestem bogatszy o wiedzę, ale niestety moje ograniczenie budżetowe zmusza mnie do przemyślenia tematu na nowo i być może skorygowania podejścia w poprawie toru analogowego w moim systemie audio.
Jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji jak ja i poszukuje optymalnego rozwiązania w budżecie w okolicach 1000 zł, to na pewno powinien wziąć pod uwagę Buphono 2. W przypadku tego pre wiąże się to z wydaniem większej kwoty niż zakładane przeze mnie 1 tys. PLNów, ale myślę że warto przemyśleć decyzję o wydaniu kilku stów więcej. Jakość brzmienia i możliwość dopasowania ustawień indywidualnie pod własną wkładkę przemawia mocno na plus tego przedwzmacniacza i może go czynić urządzeniem na lata.
W każdym razie człowiek sobie coś zaplanuje, podejmie decyzję, a tu wpada takie Buphono 2 na testy i pojawia się nowych orzech do zgryzienia.
W związku z powyższym chciałbym ja i w imieniu kuzyna podziękować za możliwość obcowania z tytułowym bohaterem wątku a konstruktorowi jak i konstruktorom życzę jak najwięcej sukcesów w obecnych jak i kolejnych projektach bo to tylko daje dowód na to, że MOŻNA i WARTO!!!!!
Pozdro Szeset for ALL
Nie ciesz się gdy niosą na rękach... mogą iść na cmentarz...
- wydra
- Posty: 1502
- Rejestracja: 01 sty 2015, 19:32
- Gramofon: Lenco L236
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Dziękuje za opinie, te dobre budują a złych słucham i poprawka już poszła odnośnie brumów (będzie inne zasilanie) i brzmienie posły poprawki wg mnie jest lepiej i zyskało w mojej ocenie tego czego brakowało. Nie chce obiecywać ale jest wielce prawdopodobne że ruszy nowa edycja testów po wakacjach.
Analog:
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
-
- Posty: 151
- Rejestracja: 26 lut 2023, 23:29
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
No to proszę wciągnąć na listęwydra pisze: ↑07 sie 2025, 12:44Dziękuje za opinie, te dobre budują a złych słucham i poprawka już poszła odnośnie brumów (będzie inne zasilanie) i brzmienie posły poprawki wg mnie jest lepiej i zyskało w mojej ocenie tego czego brakowało. Nie chce obiecywać ale jest wielce prawdopodobne że ruszy nowa edycja testów po wakacjach.
Nie ciesz się gdy niosą na rękach... mogą iść na cmentarz...
- wydra
- Posty: 1502
- Rejestracja: 01 sty 2015, 19:32
- Gramofon: Lenco L236
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Bede tworzył listę jak będę miał fizyczny sprzęt w rekach gotowy na testy.
Analog:
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
Lenco L236 /CEC MC20,AT95EX,AT120E/ Buphono MC/MM
Marantz PM80MK2
DENON DR-M22
Cyfra:
Mytek Brooklyn DAC/ADC
DENON AVR 3803
DENON DCD 655
Instrukcja BUphono
https://drive.google.com/file/d/1C97HQF ... sp=sharing
-
- Posty: 462
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 07:04
- Lokalizacja: Jastrzębie - Zdrój
Re: Przedwzmacniacz Buphono 2 prezentacja-opinie-testy (Lista do testu w 1 poście)
Melduję, że Bufon ruszył w dalszą drogę do kolegi Kinky.
Technics SL-1610MK2, SL-1600MK2, AT33PTG, AT540ML, AT15S, AT150MLX, Signet TK7E, Shure V15V-MR, EPC-300MC, EPC-207C, Denon DL-103, DL-160, Ortofon Concorde 30, AKAI GX-635D, Denon PMA-1500R, Marantz PM7200, Jamo d590, MA Silver 6