[Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Klamoty domowej roboty
Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

[Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 08 kwie 2021, 22:09

Nie wiedziałem gdzie to wrzucić, więc możemy podyskutować w nowym temacie :morda:

Często spotykam się z opinią różnych purystów, że kompleksowa wymiana kondensatorów w starym wzmacniaczu to fanaberia i "zabijanie oryginalnego dźwięku".
Przy przeglądach różni macherzy często wylutują jeden, dwa kondensatory na próbę, pomierzą i wsadzają z powrotem, bo "dobre są, więc reszta na pewno też."

Kupiłem ostatnio wzmacniacz. W niezłym stanie. W środku zero oznak zużycia. Wylutowałem dwa kondensatory na próbę :morda: i okazało się, że trzymają parametry :lol:
No ale 70zł za topowe kondensatory to nie majątek, a że wzmacniacz ma u mnie trochę pograć, to stwierdziłem, że wymieniam.

Poniższe zdjęcie dedykuję wszystkim audio purystom i specjalistom serwisantom. :violin:
IMG_4060.jpeg
Kurtyna.

PS Wszystkie te kondensatory "trzymają parametry: :lol:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III

Awatar użytkownika
lopek3
Posty: 1034
Rejestracja: 15 sty 2016, 21:46
Gramofon: SL-5300, PS-X60
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: lopek3 » 08 kwie 2021, 22:21

zbyszek1982 pisze:
08 kwie 2021, 22:09
okazało się, że trzymają parametry
Możesz powiedzieć czym mierzyłeś?
Ja mam taki miernik https://allegro.pl/oferta/miernik-test ... NzVmZDk%3D i raczej nie wierzę mu jeżeli chodzi o pomiar pojemności elektrolitów.
Technics SL-5300 > Shure V15 III + VN-35HE > Nuda Mini > Onkyo A-8670 > Canton Quinto 520
Sony PS-X60 > Philips GP-400 MK I + ASTATIC PH106-ED > Nuda Mini > Onkyo A-8670 > AudioPro Avanto FS20
My Discogs

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 08 kwie 2021, 22:23

lopek3 pisze:
08 kwie 2021, 22:21
czym mierzyłeś
Też mam takie coś jak zalinkowałeś i pokazuje to samo w zasadzie co porządny miernik uniwersalny.
Multimetrów mam kilka, ale głównie używam UNI-T UT139C
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III

Awatar użytkownika
Michal35
Posty: 1397
Rejestracja: 04 maja 2014, 21:58
Lokalizacja: pomorskie

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: Michal35 » 08 kwie 2021, 22:45

Nie mam za dużego doświadczenia ale przejrzałem ostatnio dwa decki pod względem kondensatorów. Luxman KX 101 i Technics RS B 605.
Wymieniłem mnóstwo elektrolitów w Luxmanie ze względu na wyciekający elektrolit. Objawiało się to zielonym nalotem na nóżkach. Były tak złe że źle grał jeden z kanałów.
Myślałem że podobnie będzie w Technicsie. Nic podobnego. Tam kondensatory trzymały parametry bardzo dobrze. Nie wymieniłem żadnego. A wizualnie wyglądały jak nowe.
Mało tego. Parametry miały bardziej zbliżone niż nowe Elny.
Gramofon: Technics - SL-M1, Sony PS-X 60, AT 440 Mlb, AT 33ML, Shure 97xe, Phillips GP 400, Technics EPC 270
Nuda dual mono.
Hitachi HMA 7500 + HCA 7500 MK II
AKAI GX75
Dali Zensor 7

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3454
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: chudy_b » 09 kwie 2021, 00:44

Michal35 pisze:
08 kwie 2021, 22:45
Parametry miały bardziej zbliżone niż nowe Elny
Ale widziałeś zdjęcie Zbyszka? Pokazał kondensatory "trzymające" parametry, a oblane jak półroczny bobas po dużym cycu :D

Moje podejście do wymiany kondensatorów zmieniało się z czasem. Na początku starałem się unikać zbędnej roboty. Starałem się coś wypatrzeć, sprawdzać wyrywkowo. Z czasem doszedłem do etapu "everyone", bo tylko kontrola każdego elementu daje pewność. Często jest tak, że sypie się tylko jedna pojemność/napięcie, A pozostałe są Ok. Teraz myślę, że chyba najwłaściwsze podejście to wylutowanie każdego kondensatora, pomierzenie, obejrzenie i jeśli nie budzi podejrzeń, wlutowanie z powrotem. Szczegolnie jeśli mamy do czynienia z porządnym sprzętem, fabrycznie wyposażonym w wysokiej jakości komponenty. Ostatnio miałem na stole fajnego Accuphase'a który miał na pokładzie taką biżuterię, że żal byłoby to wyrzucać.

Sporo zależy od wyposażenia warsztatu. Jak serwisant ma tylko lutownicę i marny miernik, to będzie unikał wylutowywania elementów, bo się ostro namęczy, zniszczy druk, a efekty będą znikome. Jak ma porządną rozlutownicę, a sam wzmacniacz ma łatwy dostęp do płytek, to pełny recap, czy kontrola każdego kondensatora jest nawet pewną przyjemnością.

Awatar użytkownika
SimonTemplar
Posty: 2989
Rejestracja: 24 gru 2015, 14:28
Lokalizacja: Sudbury U.K.

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: SimonTemplar » 09 kwie 2021, 09:02

Robiłem jakiś czas temu mojego Luxmana. Sprawdziłem wszystkie kondy. Większość była idealna i zostały, kilka o zaniżonej pojemności - wymienione, jeden martwy. Nie widzę logiki w sprawdzeniu tylko kilku wyrywkowo i stwierdzeniu że reszta też pewnie jest ok. Zawsze może się trafić jakiś rodzynek ;) . Dodatkowo jest okazja wyczyszczenia starego kleju pod nimi - warto. Kol. Chudy_b dobrze prawi. - bez wprawy, odpowiednich narzędzi można uszkodzić ścieżki czy pady lutownicze. W starych wzmakach płytki drukowane mają ścieżki dość delikatne. Dodatkowo nóżki często są zagięte co utrudnia sprawę. Oprócz pomiarów pojemności warto sprawdzić ESR - jest temat na forum o takowych miernikach.

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 09 kwie 2021, 10:06

Ja jak już wylutuję kondensator to go z powrotem nie wsadzam. Wsadzam nowe markowe i szlus.

Te ze zdjęcia są o tyle ciekawe, że wszystkie trzymają nominalną pojemność. Tylko ESR mają dziesięć razy większy niż nowe, choć wciąż w normie.

Wcześniej w Quadzie wymieniałem wszystko i tam 70% było albo całkiem padniętych albo na granicy.

Jedna obserwacja, to że zazwyczaj duże kondensatory w zasilaczu są faktycznie w bardzo dobrym stanie. I w sumie dobrze, bo to droga impreza.
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3454
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: chudy_b » 09 kwie 2021, 12:22

zbyszek1982 pisze:
09 kwie 2021, 10:06
Ja jak już wylutuję kondensator to go z powrotem nie wsadzam. Wsadzam nowe markowe i szlus.
Zależy co zastajesz w oryginale. Jak siedzą jakieś noname, to masz rację. Wylut, śmietnik, wchodzą nowe. Ale jak trafiasz na porządne markowe, to nowe mogą być czasem gorsze.

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 09 kwie 2021, 12:44

chudy_b pisze:
09 kwie 2021, 12:22
jak trafiasz na porządne markowe, to nowe mogą być czasem gorsze.
Jeszcze na takie nie trafiłem. A te ze zdjęcia, to są świetne long-life'y na 105 stopni. Tylko co z tego :lol:
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3454
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: chudy_b » 09 kwie 2021, 17:27

Nowy film Reduktora Szumów

https://www.youtube.com/watch?v=1PaW_xQqvzY

Nawet tak doświadczony człowiek próbował pójść na skróty wymieniając tylko podejrzane kondensatory, co go kosztowało masę pracy i nerwów.

Nauka do zapamiętania w 45:16 filmu :clap:

Swoją drogą nie podejrzewałem, że sprzet takiej firmy jak Revox tak się posypie.

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 09 kwie 2021, 18:09

Te niebieskie elektrolity też już spotkałem kiedyś i też wszystkie były padnięte. Reduktor ze swoim doświadczeniem powinien wiedzieć żeby na nie uważać.
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III

Awatar użytkownika
amrowek
Posty: 5173
Rejestracja: 21 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: mazowsze płd-zach 40 km od stolicy - Żyrardów

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: amrowek » 09 kwie 2021, 20:54

w jednym z duali cv który mam wymieniłem razem z kolegą wszytkie ot taki recap i sobie gra :D . Ale tak tylko w jednym wzmaku zrobiliśmy. NIe powiemwg mnie poprawiło mu się dźwięk jak by stal się bardziej obfity :D
Obecnie jest-Metz TX4693, Palladium NSP730 Metz 4635 Quinto 510, Universum 6000, HK DVD25mod AKAI CD37/1100 i AM2400/2450, Rotel RCD855.Dual CR1780/5960/5900,CV 5650, CD5070/5150, Luxman L410/L210, Saba Mi215, Scott A440 JVC ax555. czasu brak

szczepan_def
Posty: 679
Rejestracja: 28 sty 2017, 14:25
Gramofon: DUAL 455

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: szczepan_def » 16 kwie 2021, 22:55

Jest konieczna... Jak śmierdzi elektrolitem, jak nie działa a zrobiłeś już wszystko, jak na mikroklockach wrażliwych na złe zasilanie... Itd. To zależy od układu, objawów, ilości capsów....
Too many tubes, too little time...

Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 1079
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: 1210 MK2

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: Bacek » 17 kwie 2021, 11:00

chudy_b pisze:
09 kwie 2021, 00:44

Ale widziałeś zdjęcie Zbyszka? Pokazał kondensatory "trzymające" parametry, a oblane jak półroczny bobas po dużym cycu :D
Na niektórych fotkach wygląda to bardziej na klej niż na elektrolit ale jak wylało to oczywiście wymieniać wszystkie takie same bo może kiepska partia. Ale niekoniecznie na łów esr.

Wymiana na małe esr w niestabilizowanych zasilaczach i na odsprzedaniu będzie na plus.
W innych miejscach w zależności od topologi/projektu może prowadzić do powstania rezonansów, bo konkretny zakres esr może być konieczny do stabilnej pracy układu..

Wymiana głównych/duzych kondensatorów zasilających na nawet takie same ale z mniejszym prądem może przynieść szkody dla dynamiki dołu.

Także nic na małpkę, najlepiej ze schematem i głową.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 4389
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: [Warsztat] Czy wymiana kondensatorów we wzmacniaczu vintage jest konieczna?

Post autor: zbyszek1982 » 17 kwie 2021, 11:08

Bacek pisze:
17 kwie 2021, 11:00
Na niektórych fotkach wygląda to bardziej na klej niż na elektrolit ale jak wylało to oczywiście wymieniać wszystkie takie same bo może kiepska partia
Umiem odróżnić klej od elektrolitu. W tym wzmacniaczu nie było żadnego kleju.
Thorens TD150/125 | SME 3009 II | Ortofon 2M Bronze | Rotel CD14 | Braun CSV13 | Snell E/III