Zagadki techniczno-sprzętowe

Wszystko razem
Awatar użytkownika
mariodoll
Posty: 18
Rejestracja: 01 lis 2014, 14:14

Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: mariodoll » 17 lis 2014, 20:36

Witam. Podczas odsłuchu niektórych płyt "zaobserwowałem" takie coś podczas odtwarzania raz głośniej gra jeden kanał potem leci centralnie a na koniec drugi kanał od czego to zależy ???
Ci którzy nie słyszeli muzyki wzięli tańczących za obłąkanych

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 24238
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: Wojtek » 18 lis 2014, 08:36

Może pozycja wkładki do poprawy? Jeśli jednak dotyczy to tylko niektórych, a nie wszystkich płyt to można też zwalić winę na tłoczenie, ale nie sądzę by takie kwiatki można było uznać za coś normalnego.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
Waluch
Posty: 419
Rejestracja: 25 lip 2011, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: Waluch » 18 lis 2014, 12:36

wygląda na problem z anti-skatingiem

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 2690
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54

Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: chudy_b » 18 lis 2014, 12:45

A może tak właśnie ma być? Takie zamierzenie twórcy? Np. przelatujący helikopter z jednego kanału do drugiego ;)

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 24238
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: Wojtek » 18 lis 2014, 12:56

Waluch pisze:wygląda na problem z anti-skatingiem
Gdyby tak było to jeden kanał byłby na całej długości strony głośniejszy, nie mówiąc już o innych niepożądanych zjawiskach.

To w sumie nie nadaje się na zagadkę sprzętową, a na wątek typowo problemowy :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
foxiu
Posty: 66
Rejestracja: 21 wrz 2016, 21:28

Re: Zagadki techniczno-sprzętowe

Post autor: foxiu » 10 paź 2016, 22:24

Dziś udało mi się rozwiązać jedną zagadkę u mnie - smażenie i mega elektryzowanie się płyt. Serio, można się było wystraszyć przy zdejmowaniu krążka z talerza, tak potrafiło pizgnąć ;) Czarę goryczy przelała płyta Adele (nówka z MM), która smażyła tak, że miałem ochotę jajko na to rzucić...

Zacząłem od zaglądnięcia pod talerz i przeczyszczenia rolek, pełno tam było syfu z paska. Pewnie czas pomyśleć o jego wymianie skoro zostawia ślad za sobą ;)

Potem przyjrzałem się igle - no wyglądała jakby przed chwilą hektar pola obrobiła :) Szczotka niewiele pomogła, więc stwierdziłem że raz kozie śmierć (mam zapasową, ale zamiennik) - zdemontowałem, chwyciłem delikatnie ale pewnie ten cały syf palcami i zdjąłem. Igła przeżyła. Potem jeszcze przedmuchałem z obu stron aby pozbyć się resztek kurzu. Zamontowałem i... o rety :) Ktoś zdjął koc, nic nie skwierczy a zdejmowanie płyty nie kończy się strzałem w palce :)

Nie wiem co pomogło, ale grunt że pomogło.
Fiio E10 | Technics SL-Q2 + Ortofon OM 10 -> Cambridge CP1 | Philips CD471 NOS -> Onkyo TX-8020 -> Usher S520 + Taga TSW-90 v3 | Beyerdynamic Custom One Pro