Peliks pisze: ↑06 lip 2026, 14:22
No muszę z tego miejsca przeprosić za narzekanie na pogodę. Kolejne dwa dni to słońce i 24-25 stopni czyli idealnie. Zaszyliśmy się na leśnym parkingu nad jeziorem z fajnym skalistym wejściem do wody. Szczęściem nikogo prócz nas tu nie ma, i w spokoju "zmarnowaliśmy" kolejne dwa dni wyjazdu.
Widzę, że lubisz się ze Skandynawią

Fajny wyjazd.
Narazie, w tym roku udało się mi się wygospodarować 9 dni pod kampera i podjęliśmy z żoną decyzję, że za krótko na dalekie wycieczki i padło na Polskę - kierunek Roztocze a po drodze Sandomierz, Lublin, Zamość i Kazimierz Dolny. Niestety albo stety trafiliśmy na falę upałów a mieliśmy ze sobą owczarka niemieckiego i od soboty do ochłodzenia w czwartek siedzieliśmy całe dnie nad wodą - jezioro Tarnobrzeskie i jezioro Nielisz. Dopiero czwartek rano na tyle się ochłodziło, że ruszyliśmy w teren zurbanizowany.
Teraz czekam na wrzesień i na główny wyjazd kamperowy, planuje Francję ale decyzja zapadnie na ostanią chwilę. Teraz tylko czekam na jakiś ładny weekend aby wyskoczyć nad Bałtyk.
A co ważne jestem już na ostatniej prostej jeżeli chodzi o zabawy w diy w kampera. Myślę, że w październiku, montazem webasto zakończę grube zabawy bo detali będzie cały czas.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...