Książki

Awatar użytkownika
jaca1970
Posty: 505
Rejestracja: 02 mar 2018, 15:21
Gramofon: WEGA 120 SH

Re: Książki

Post autor: jaca1970 » 25 gru 2019, 14:21

Prezent świąteczny 100℅ trafiony polecam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wega P120 PH, EMPIRE 5000,pfeifer, amplituner Philips 683, kolumy Philips KD - 1034

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 8429
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Książki

Post autor: Myszor » 25 gru 2019, 14:28

Winylów ? Myślałem, że prawidłowo jest winyli. :?

Awatar użytkownika
jaca1970
Posty: 505
Rejestracja: 02 mar 2018, 15:21
Gramofon: WEGA 120 SH

Re: Książki

Post autor: jaca1970 » 25 gru 2019, 14:46

Myszor pisze:
25 gru 2019, 14:28
Winylów
Winyli brzmi ładniej, ale akcepotowalne są oba zapisy. Słownik tak twierdzi....
Wega P120 PH, EMPIRE 5000,pfeifer, amplituner Philips 683, kolumy Philips KD - 1034

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 8429
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Książki

Post autor: Myszor » 10 sty 2020, 18:56

Taka pozycja mi wpadła w ręce. Gość był prawnikiem (nie żyje) i wielbicielem klasyki na winylu. Sędzia Sądu Najwyższego pasjonatem winyli.
Książka z 1981 roku. Napisane piękną polszczyzną, detalicznie jak to u prawnika. 80% jest o muzyce klasycznej na winylu więc akurat nie dla mnie. Ale kilka pierwszych rozdziałów przeczytałem z uciechą. Sporo fajnych myśli, jak choćby w załączonym wycinku ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Sylwek
Posty: 180
Rejestracja: 10 lip 2019, 19:22
Gramofon: Technics SL-Q3
Lokalizacja: Polska, Mazowieckie

Re: Książki

Post autor: Sylwek » 10 sty 2020, 19:43

Myszor pisze:
10 sty 2020, 18:56
Taka pozycja mi wpadła w ręce. Gość był prawnikiem (nie żyje) i wielbicielem klasyki na winylu. Sędzia Sądu Najwyższego pasjonatem winyli.
Książka z 1981 roku. Napisane piękną polszczyzną, detalicznie jak to u prawnika. 80% jest o muzyce klasycznej na winylu więc akurat nie dla mnie. Ale kilka pierwszych rozdziałów przeczytałem z uciechą. Sporo fajnych myśli, jak choćby w załączonym wycinku ;)
Trzeba upolować. Super książka.
Technice SL-Q3 + Arcam rPhono, Unitra Daniel G 1100-fs + Art DJ Pro II, Philips AF877, Harman/Kardon AVR 460, Monitor Audio Silver RX8, Canton Quinto 540 :character-jason:

Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 711
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Książki

Post autor: StarRock » 11 sty 2020, 23:53

Dla lubiących kryminały. Przez przypadek odkryłem Michaela Connelly'ego, a kupioną jego Czarną Skrzynkę przeczytałem w tri miga. Postanowiłem zaliczyć wszystko co napisał (dostępne) i takoż się stało. Było tego z 21 pozycji, lepszych (większość) i gorszych, wartych mego czasu.
Proste policyjne dochodzenie, detektyw (Harry Bosch) z intuicją i nochem, bez epatowania czytelnika jatką i żonglerką psychologiczną.
Takie kryminały lubię, autor mnie kupił :D Polecam.
Ostatnio zmieniony 12 sty 2020, 16:34 przez StarRock, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
cooledit
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lut 2016, 15:02
Gramofon: Acoustic Solid
Lokalizacja: Kraków

Re: Książki

Post autor: cooledit » 12 sty 2020, 14:19

Myszor pisze:
10 sty 2020, 18:56
Taka pozycja mi wpadła w ręce
Mnie też już wpadła :D
Acoustic Solid Classic Wood Black + Rega 303 + Goldring 2100 --> Graham Slee Era Gold V + PSU 1 --> Primare CD32 + I32 --> Focal CHORUS 836VW, kilka drucików z Acoustic Zen i Tara Labs

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 8429
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Książki

Post autor: Myszor » 18 sty 2020, 20:11

Takie pozycje sieknąłem ostatnio.
Dwa kryminałki: "Mock. Golem". Ciężko, alkoholowo, mrocznie jak to u Krajewskiego.
"Śledztwo ostatniej szansy" lekko, cwaniacko, warszawsko, jak to u Kalinowskiego.
Tokarczuk "Opowiadania bizarne". Noblistkę znam tylko ze scenariuszy do Żurka i Pokotu. Żeby się nie zniechęcić zacząłem od opowiadań.
Jedne mi się podobały a inne nudziły. Całościowo na plus.
I na koniec Tusk "Szczerze". Są to właściwie dziennikowe zapiski z całego okresu przewodnictwa w PE.
Czyta się szybko i z zainteresowaniem. Mogę polecić niezależnie od opcji politycznej bo to ciekawe zajrzeć w kulisy wielkiej światowej polityki by dowiedzieć się jak to się robi. Nie wszystko jest tak proste i oczywiste jakby się wydawało czytając gazety czy oglądając tv.

Tj80
Posty: 53
Rejestracja: 01 lis 2019, 19:34
Gramofon: AKAI AP-B21

Re: Książki

Post autor: Tj80 » 19 sty 2020, 10:04

Właśnie skończyłem.... Miejmy nadzieję że tak nie będzie jak w książce
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ahaja
Posty: 1109
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: Książki

Post autor: ahaja » 27 sty 2020, 13:49

Cykl 'Demony ...' Adama Przechrzty - II wojna światowa, powstanie GRU, rozgrywki między służbami radzieckimi, półświatek w ZSRR ... jak ktoś lubi takie rzeczy to polecam.

Virion - Andrzeja Ziemiańskiego. 4 tomy, każdy kolejny coraz gorszy ... za szybko się kończą ... ;-)

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 8429
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Książki

Post autor: Myszor » 05 lut 2020, 23:36

Niedawno wyszło i sieknąłem od razu- Bruce Lee "Życie".
Jeśli ktoś lubi biografie i fascynował się fenomenem Bruce'a - must read!
Mnóstwo ciekawych informacji, wspomnień, zdjęć, faktów...Nie ma wątpliwości, że był to mistrz nad mistrze. Nie tylko kung fu bo był też mistrzem Hong-Kongu w tańcu :lol: W latach 60/70 nie stosowano zbyt zaawansowanego montażu, nie było efektów komputerowych (bo nie było komputerów) robiących z aktora herosa.
Aby coś pokazać trzeba było to po prostu umieć. Bruca proszono na planie by techniki kung fu wykonywał wolniej bo się nic nie nagrało :lol:
Szaleństwo jakie ogarnęło Hong-Kong (gdzie co piąty Chińczyk miał pojęcie o kung fu) oraz kraje ościenne było niesłychane. Bilety do kina schodziły w cenie x5. Kolejki do premiery sięgały kilometrów. Bruce oddał Chińczykom godność.
Opisane są dokładnie kulisy robinia scenariuszy, kręcenia scen...tak jak tej jednej z najlepszych scen walki ever ze swoim bliskim przyjacielem, mistrzem świata , Chuckiem Norrisem. Tyle razy widziałem "Drogę smoka" ale delikatne aluzje Bruca zawarte w tej scenie, co do stylu walki zrozumiałem dopiero po przeczytaniu książki. Bruce kazał przytyć Norrisowi do tej sceny "by groźniej wyglądał". Prawda była taka że chciał lepiej wyglądać :lol: Narcyz, kolorowy motyl, jedyny i niepowtarzalny "Mały Smok" Bruce Lee . Polecam !


Awatar użytkownika
SimonTemplar
Posty: 2521
Rejestracja: 24 gru 2015, 14:28
Lokalizacja: Sudbury U.K.

Re: Książki

Post autor: SimonTemplar » 06 lut 2020, 08:34

Fajna pozycja. Bruce to legenda for ever. Za łepka byłem wielkim fanem jak pewnie wielu młodych chłopaków. A tu nagle Brad Pitt mu w „Once upon ...” dupę skopał :D Świat już nie będzie po tej scenie taki sam ;)

Awatar użytkownika
arturxyz
Posty: 1159
Rejestracja: 12 gru 2014, 19:02
Gramofon: JVC QL-A7
Lokalizacja: k/ŻYWIEC

Re: Książki

Post autor: arturxyz » 06 lut 2020, 12:06

:clap: :lol: :mrgreen: :D
JVC QL-A7
SONY PS-X60
JVC XL-Z 555
ONKYO INTEGRA A-8780
JAMO S 606

Felix1988
Posty: 1035
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31

Re: Książki

Post autor: Felix1988 » 11 lut 2020, 08:48

Janusz Łętowski to nie tylko "Magia czarnego krążka", pozycja swoją drogą kiedyś bardzo poszukiwana, sprzedawana spod lady czy z wielokrotnym przebiciem w obrocie wtórnym. Fanów klasyki na pewno zainteresuje "Galeria portretów muzycznych", gdzie poza ciekawymi biogramami wybitnych artystów mamy też sporo uwag co do różnych wydań płyt, mniejszych i większych wytwórni, etc.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 8429
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Książki

Post autor: Myszor » 21 lut 2020, 20:19

I kolejna biografia "Niezniszczalny - niesamowita historia Roberta Kubicy".
Śmiesznie się złożyło bo książkę czytałem we Wloszech (które Kubica uwielbia) siedząc stolik w stolik z innym mistrzem - Robertem Korzeniowskim (bardzo fajny koleś nota bene).
Z początku czyta się ciężko. To chyba przykład, że mając olbrzymią wiedzę, jak Gutowski, niekoniecznie powinno się samemu składać zdania. No ale po pierwszych dwudziestu stronach tak się wciągnąłem, że wieczorami szukałem wymówek przy stole by nie biesiadować dalej a zaszyć się w pokoju i czytać. Polecam każdemu kto interesował się motosportem czy komu podobał się netflixowy "Formula 1".
Dużo faktów, wywiadów, ciekawych informacji.