Słuchałeś oczywiście współczesnych edycji kasetowych, dopracowanych i brzmieniowo, i edytorsko?
Ale jaja !!!!!
-
Felix1988
- Posty: 4462
- Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31
Re: Ale jaja !!!!!
- Obywatel
- Posty: 4305
- Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
- Gramofon: Technics SL-1610MKII
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Ale jaja !!!!!
Czyli nostalgia. Sam również mam sentyment do tego nośnika - nadal mam w domu trzy magnetofony i furę kaset. Do 2008 roku używałem ich regularnie.M_alice pisze: ↑wczoraj, 18:26Są tony materiału, który nigdy nie ukazał się na żadnym innym nośniku. Nagrania z koncertów, klubów, konkursów, festiwali itd. Nie wspominając o bootlegach i o tym, co ludzie sobie sami w domach (i nie tylko) nagrywali. Owszem, większość z tego to produkty niszowe, których się zwyczajnie nie opłaca wydawać. Z moich własnych zbiorów, tak dla przykładu: Wójtowicz, Kelus, Krzysztoń, koncerty z Famy. A kto to kupuje, kolekcjonerzy. Można zbierać znaczki, można i kasety. Patrząc po ogłoszeniach i dyskusjach na Fejsie dużo ludzi poszukuje polskich kaset z lat 80-tych. Głównie metalu i muzyki elektronicznej. Na przykład nagrań Bilińskiego z koncertów w Parku i Hybrydach.
Mi chodziło o wskrzeszanie tego nośnika tak jak winyla - czyli nagrywanie nowych kaset - rzecz zupełnie pozbawiona sensu, a pompowana. Niemrawo ale jednak.
No pewnie że słuchałem nowych kaset i takich bardzo dobrze nagranych, nie współczesnych ale z lat '90 - czyli z najlepszych czasów tego nośnika. Czasami opadała kopara, tak dobrze brzmiały, ale do CD nie miały podjazdu. To jest fizycznie niemożliwe, żeby taśma magnetofonowa w kasecie przebiła CD czy winyl.
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII
Jest: Technics SL-1610 MKII
-
Felix1988
- Posty: 4462
- Rejestracja: 26 sty 2020, 12:31
Re: Ale jaja !!!!!
Lata 90. były może najlepszymi czasami dla kaset w sensie (jeszcze) występującej masowości/popularności tego nośnika, ale z jakością było naprawdę różnie, szczególnie w przypadku polskich licencji - miałem okazje porównywania tych samych albumów na kasetach z Anglii i Polski, sorry, różnice były słyszalne. Nowe taśmy, szczególnie te z niemieckich wytwórni, to teraz naprawdę konkret. Pamiętam też, że w latach 90. robiliśmy z kumplami tak: kaseta metalowa, dobry sprzęt i porównania w "ślepym teście": CD i kopia z tego samego CD na kasecie. Bywało naprawdę zaskakująco, mało kto obstawiał, że CD to CDObywatel pisze: ↑wczoraj, 19:54No pewnie że słuchałem nowych kaset i takich bardzo dobrze nagranych, nie współczesnych ale z lat '90 - czyli z najlepszych czasów tego nośnika. Czasami opadała kopara, tak dobrze brzmiały, ale do CD nie miały podjazdu. To jest fizycznie niemożliwe, żeby taśma magnetofonowa w kasecie przebiła CD czy winyl.
- Cracker
- Posty: 11274
- Rejestracja: 29 gru 2012, 20:16
Re: Ale jaja !!!!!
Owszem mają.
Można je odtwarzać w starych, klasycznych autach oryginalnie wyposażonych w odtwarzacze kaset.
Just take those old records off the shelf
I'll sit and listen to 'em by myself
Today's music ain't got the same soul
I like that old time rock and roll
I'll sit and listen to 'em by myself
Today's music ain't got the same soul
I like that old time rock and roll
- daru0105
- Posty: 2332
- Rejestracja: 17 paź 2018, 19:24
Re: Ale jaja !!!!!
Mam takie radio ze starej Hondy, Świetny pomysł na odsłuch kaset
Micro Seiki DD-8, Ortofon Jubilee, AT-OC9ML/II, Gold Note PH-10 + PSU-10,Burmester 870, Mark Levinson No 27.5 ,Loudspeakers Manufacturer
- Obywatel
- Posty: 4305
- Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
- Gramofon: Technics SL-1610MKII
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Ale jaja !!!!!
Dokładnie wtedy przestałem używać regularnie kaset - kiedy sprzedałem auto wyposażone w kaseciaka
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII
Jest: Technics SL-1610 MKII
- dale
- Posty: 2984
- Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
- Gramofon: Adam- full custom :)
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ale jaja !!!!!
Obecnie, gdzie praktycznie zawsze w torze rejestracji i obróbki sygnału jest konwersja czy zapis cyfrowy przejście na analog nie wniesie niczego więcej. Natomiast w wypadku analogu, można dyskutować (choć osobiście nie podjął bym sie obrony kaset - nie mam aż takiej wiedzy i doświadczenia, a teoretyzować nie chcę) nad sensem kaset.
Owszem wiele rzeczy było wydanych niszowo, choć obecnie spora ich część jest zdigitalizowana już.
Owszem wiele rzeczy było wydanych niszowo, choć obecnie spora ich część jest zdigitalizowana już.