Ostatnio oglądałem...

ODPOWIEDZ
Arkadyo
Posty: 900
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Ostatnio oglądałem...

#3826

Post autor: Arkadyo »

Mawis pisze:
wczoraj, 23:04
Żegnaj, June. Netflix - film piękny, wzruszający, fantastycznie zagrany, oszczędny w środkach wyrazu i prawdziwy. Podejmujący trudny temat ale każdy z nas sie z tym zmierzy albo już mierzył. Ostatnia scena z dzieciakami kradnie serca. Po trzykroć warto. Dawno nie oglądałem tak dobrego filmu. Reż. Kate Winslet. Tak, ta z Titanica ;)
Miałem ostatni dzień subskrypcji Netlixa i rozpatrywałem ten film versus Jay Kelly z Clonneyem i niestety wybrałem ten drugi. Nie to, żeby był filmem który nie warto obejrzeć ale jak na obsadę troszkę "nie doskoczył" do oczekiwań.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Arkadyo
Posty: 900
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Ostatnio oglądałem...

#3827

Post autor: Arkadyo »

Rudinho pisze:
wczoraj, 21:28
Arkadyo pisze:
13 sty 2026, 10:49
Tak poza tym dla fanów Yellowstone polecę serial świt Ameryki - American Primeval.
Bardzo dobry jednosezonowiec.
Genialny serial!

A ja obejrzałem "Sny o pociągach" i dawno nie widziałem nic równie smutnego a zarazem tak pięknie nakręconego pod względem obrazów.

Wreszcie udało mi się też obejrzeć "Terror" na podstawie książki Dana Simmonsa pod tym samym tytułem. Książka świetna a serial w niczym jej nie ustępuje.
Oglądałem sny o pociagach jak tylko weszły na Netlixa. Lubię takie kino. Niby prosta opowieść o nieszczęściu jakich wiele na dużym ekranie ale opowiedziana tak, że trudno się oderwać. Może nie dostawiłbym go jako 4 kolor do Kieślowskiego ale widać kim się reżyser inspirował.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Awatar użytkownika
Mawis
Posty: 6568
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
Gramofon: JVC QL-A7
Lokalizacja: Owczarnia

Re: Ostatnio oglądałem...

#3828

Post autor: Mawis »

Arkadyo pisze:
dzisiaj, 08:34
Mawis pisze:
wczoraj, 23:04
Żegnaj, June. Netflix - film piękny, wzruszający, fantastycznie zagrany, oszczędny w środkach wyrazu i prawdziwy. Podejmujący trudny temat ale każdy z nas sie z tym zmierzy albo już mierzył. Ostatnia scena z dzieciakami kradnie serca. Po trzykroć warto. Dawno nie oglądałem tak dobrego filmu. Reż. Kate Winslet. Tak, ta z Titanica ;)
Miałem ostatni dzień subskrypcji Netlixa i rozpatrywałem ten film versus Jay Kelly z Clonneyem i niestety wybrałem ten drugi. Nie to, żeby był filmem który nie warto obejrzeć ale jak na obsadę troszkę "nie doskoczył" do oczekiwań.
Ja oglądałem oba. Jay niezly ale troche odrealniony jednak, takie studium pana w kryzysie wieku sredniego. Ale jednak nie stojącego nad grobem ;) Co innego Żegnaj, tutaj mamy mięso realnego życia bez cukrzenia i pieknych hollywodzkich obrazków. Świetnie zagrane, świetna obsada, bez szarżowania, miejscami ironiczne. I w pierwszej chwili nie poznałem Helen Miren...
JVC QL-A7 JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------------

“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
ODPOWIEDZ