Ostatnio oglądałem...

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mawis
Posty: 6680
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
Gramofon: JVC QL-A7
Lokalizacja: Owczarnia

Re: Ostatnio oglądałem...

#3856

Post autor: Mawis »

Myszor pisze:
10 lut 2026, 08:48
Ptak który zwiastował trzęsienie ziemi - niby kryminał, trochę w klimacie Tokyo Vice ale potem wszystko idzie zupełnie inaczej. Bardzo fajny klimat, trzyma w napięciu. Coś innego.
Potwierdzam. Pisalem o tym na poczatku stycznia, post 3816. No i piękna pani A. 8-)
JVC QL-A7 DL-103S JVC Z1S ADC QLM32 MK3 Buphono2 Oled Audiolab 8200a Akai CD1100 JVC XL-E300 Dual CL720
HK21 Nikko STA8080 Namco NSZ333
--------------------------------------------

“𝙶𝚘𝚘𝚍 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚜 𝚐𝚘𝚘𝚍 𝚗𝚘 𝚖𝚊𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚠𝚑𝚊𝚝 𝚔𝚒𝚗𝚍 𝚘𝚏 𝚖𝚞𝚜𝚒𝚌 𝚒𝚝 𝚒𝚜.”
~ 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒔 𝑫𝒂𝒗𝒊𝒔
Arkadyo
Posty: 905
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Ostatnio oglądałem...

#3857

Post autor: Arkadyo »

Powietrze (Wozduch / Air, 2023) obejrzałem... Na 4 razy zmęczyłem i pisze tutaj - Wy tego nie róbcie. Zrobiłem to za Was i niech tylko moja psycha za to beknie. Nie wiem po co to obejrzałem całe. Nie potrafię nawet uzasadnić dlaczego... W sumie nie miałem żadnych zdarzeń w dzieciństwie za które chciałbym się mścić sam na sobie. Kompletny kacapski gniot, praktycznie bez krztyny zawartości w jakiejkolwiek dziedzinie. Myślałem, że z kina wojennego nie zobaczę nic gorszego w tym roku, niż niemiecki der tiger a jednak... Ruscy nie zawodzą. Kurwa tych "somsiadów" to mamy wybitnych. Nie wiem co gorsze - kaskada nonsensów w tygrysie czy tępa onucowa propaganda nijak mająca się do tragedii własnego narodu w wozduchu. Niemiecki reżyser chociaż w finale pokazał, że cały film to urojenie umierającego dowódcy czołu - pewnie dostał w głowę, bo nie wiem jak inaczej frontowy żołnierz mógł naruchać coś takiego, nawet w maglinie śmierci. Musiało mu urwać 3/4 łba!
Zniecierpliwiony czekałem aż gdzieś w pobliżu wyląduje ufo i dzielnym czołgistom rycerskiego wehrmachtu zaczną ufoki grzebać w dupach, jak to mają w zwyczaju.
Może by w końcu zdiagnozowali czy zagładę Żydów i Słowian miał przeciętny Niemiec w dupie czy we krwi.
Za to krasnoarmiejcy w jakach i spódnicach to dopiero jest alternatywna opowieść, niby kino historyczne i nawet nie najgorzej się zaczyna. Zamarznięte jezioro, droga życia do oblężonego Leningradu i w jakim celu wsadzono tam radzieckie pilotki? Skoro w tym czasie szkoliły się, bodajże w Roztowie nad Donem? I pierwsze misje odbyły nad Stalingradem? I niestety ruskie pułki lotnicze miały nieprzyjemność trafić na niemieckie pułki lotnicze bogato nasycone tzw. experten. Gdyby napisać, że bilans dla kacapów wypadł niekorzystnie, to tak jakby napisać że adolf hitler był niegrzeczny. A w tym gniocie te ciągłe walki powietrzne z "messerami" nad Leningradem, gdzie pomimo duzych strat własnych messerom również się dostało i nawet jeden niemiaszek, stylizowany na experten w końcu poległ. Szkoda, że w rzeczywistości ten pułk kobiecy przez całą wojnę zestrzelił jednego me 109 i nie należał on do experten. Żeńska dowódca pułku w filmie zginęła w chwale i pozostawiła po sobie ogromny smuteczek w w rzeczywistości została wyjebana z pułku za znęcanie się nad podwładnymi czym doprowadziała do śmierci jedną z nich. Całkiem ckliwa filmowa historia, podobnie jak romans jednej z młodziutkich pilotek z podstarzałym dowódcom pułku. Dziwnym trafem radzieckim młodym żołnierkom - czy to snajperkom czy pilotkom, wszystkim zdarzały się romanse ze starymi dowódcami. Dziwna prawidłowość... Ale taki kraj, że opowieść o byciu "wojenną narzeczoną" nikogo nie ruszała i dopiero wkroczenie na teren Niemiec i wymiana na Niemki, uwolniła je od tej jakże honorowej funkcji... A najgorsze to, że w tym chorym kraju nic się nie zmieniło po dziś dzień.
Poprawiłem migi na jaki bo się w oczywisty sposób kropnąłem
Ostatnio zmieniony 12 lut 2026, 18:01 przez Arkadyo, łącznie zmieniany 1 raz.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16282
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Ostatnio oglądałem...

#3858

Post autor: darkman »

Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
i spódnicach
Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
droga życia do oblężonego Leningradu i w jakim celu wsadzono tam radzieckie pilotki? Skoro w tym czasie szkoliły się, bodajże w Roztowie nad Donem? I pierwsze misje odbyły nad Stalingradem?
Ano właśnie. Generalnie z kart książki Svietłjany Aleksijewicz "Wojna nie na w sobie nic z kobiety" wynika j.w. ale też i to, że w tym czasie sovieckie żołnierki nie miały spódnic, sorty mundurowe były bowiem męskie. Podobnie z bielizną i nieistniejącymi środkami higienicznymi. To zresztą noblistka opisuje dość naturalistycznie.
Sorty kobiece jak podaje za informacjami kombatantek były dopiero podczas operacji berlińskiej.
Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
Dziwnym trafem radzieckim młodym żołnierkom - czy to snajperkom czy pilotkom, wszystkim zdarzały się romanse ze starymi dowódcami.
Nic w tym dziwnego. To system samo ochrony. Też opisywany przez świadków epoki w ww książce, tej i innych. W pewnym sensie była to też procedura zapobiegająca gwałtom zbiorowym itp.
Arkadyo
Posty: 905
Rejestracja: 06 paź 2012, 19:41

Re: Ostatnio oglądałem...

#3859

Post autor: Arkadyo »

darkman pisze:
12 lut 2026, 14:09
Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
i spódnicach
Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
droga życia do oblężonego Leningradu i w jakim celu wsadzono tam radzieckie pilotki? Skoro w tym czasie szkoliły się, bodajże w Roztowie nad Donem? I pierwsze misje odbyły nad Stalingradem?
Ano właśnie. Generalnie z kart książki Svietłjany Aleksijewicz "Wojna nie na w sobie nic z kobiety" wynika j.w. ale też i to, że w tym czasie sovieckie żołnierki nie miały spódnic, sorty mundurowe były bowiem męskie. Podobnie z bielizną i nieistniejącymi środkami higienicznymi. To zresztą noblistka opisuje dość naturalistycznie.
Sorty kobiece jak podaje za informacjami kombatantek były dopiero podczas operacji berlińskiej.
Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 13:06
Dziwnym trafem radzieckim młodym żołnierkom - czy to snajperkom czy pilotkom, wszystkim zdarzały się romanse ze starymi dowódcami.
Nic w tym dziwnego. To system samo ochrony. Też opisywany przez świadków epoki w ww książce, tej i innych. W pewnym sensie była to też procedura zapobiegająca gwałtom zbiorowym itp.
Pisząc o spódnicach nie miałem na myśli dosłownego odniesienia do rodzaju sortów mundurowych a ogólnie wskazania na rodzaj żeński krasnoarmiejców. Nie czytałem książki Svietłany ale napewno kiedyś oglądałem dokument pełen odniesień do tej książki.
Druga wojna to temat który zarzuciłem ponad dekadę temu jednak we łbie trochę zostało a dalej lubie kino wojenne. Nie twierdzę, że dobry film wojenny musi być historycznie dopięty na ostatni guzik ale fajnie jak trzyma jakiś poziom. Taki wróg u bram pomimo wielu fantazji jest porostu świetnym filmem.
Jedni używają sprzętu do słuchania muzyki, drudzy używają muzyki do słuchania sprzętu.
Ja błądzę gdzieś po środku...
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16282
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Ostatnio oglądałem...

#3860

Post autor: darkman »

Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 14:36
Taki wróg u bram pomimo wielu fantazji jest porostu świetnym filmem.
Tak. Rachel Weisz robi robotę. I nie chodzi w spódnicy. :) poza tym to Snajper wchodzi pierwszy". (to nie druga wojna btw, ale słowo krytyki Zajcewa się znajdzie; W Snajperach II wojny światowej, też).
Jednak film ma bdb walor oglądalności istotnie.
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11080
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ostatnio oglądałem...

#3861

Post autor: Myszor »

Żadna platforma nie inwestuje tyle w polskie produkcje co Netflix.
Aniela, 1670, Wielka Woda, Heweliusz, Projekt UFO i wiele innych.
A teraz mamy "Ołowiane dzieci".
Topowa obsada, świetna autentyczna historia, znakomita realizacja.
Szacun dla Netflixa. Super się ogląda.
Załączniki
Zrzut ekranu 2026-02-13 084344.jpg
Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 44734
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ostatnio oglądałem...

#3862

Post autor: Wojtek »

Myszor pisze:
wczoraj, 08:45
Projekt UFO
To chyba nie jest zbyt udane?
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16282
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Ostatnio oglądałem...

#3863

Post autor: darkman »

Myszor pisze:
wczoraj, 08:45
"Ołowiane dzieci".
Topowa obsada, świetna autentyczna historia,
Dokument wczoraj oglądałem z 2025 o lekarce z Ołowianej afery. Nieźle zrobiony, świadkowie, uratowani, zdjęcia filmowe z epoki itd.
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11080
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ostatnio oglądałem...

#3864

Post autor: Myszor »

Wojtek pisze:
wczoraj, 10:30
Myszor pisze:
wczoraj, 08:45
Projekt UFO
To chyba nie jest zbyt udane?
Myślę że się Netflixowi nie zwrócił. Dość karkołomny projekt młodszego Bajona. Mi się akurat podobał ale nie pisali o tym w NYT jak o "Ołowianych".
Płyty na sprzedaż: viewtopic.php?t=21850
Awatar użytkownika
amrowek
Posty: 8646
Rejestracja: 21 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: mazowsze płd-zach 40 km od stolicy - Żyrardów

Re: Ostatnio oglądałem...

#3865

Post autor: amrowek »

a ja zacząłem drugi sezon Fallouta już wszystkie odcinni są a nie po ... :D
Że lata idą, to nic, ale w którą stronę!
Awatar użytkownika
StarRock
Posty: 1701
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:40

Re: Ostatnio oglądałem...

#3866

Post autor: StarRock »

Arkadyo pisze:
12 lut 2026, 14:36
Taki wróg u bram pomimo wielu fantazji jest porostu świetnym filmem.
darkman pisze:
12 lut 2026, 20:08
Tak. Rachel Weisz robi robotę.
To przde wszystkim Pan Jean-Jacques Annaud, gość od genialnego moim zdaniem Imienia Róży.
Dziwnym zrządzeniem tydzień temu, zachciało mi się po raz wtóry obejrzeć Niedźwiadka. :D
ODPOWIEDZ