Przedwzmacniacz referencyjny

Żeby nie było za cicho
ODPOWIEDZ
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Przedwzmacniacz referencyjny

#1

Post autor: BartoszB »

Cześć!

Mam zamiar archiwizować kolekcję. Szukam przedwzmacniacza z dobrą odpowiedzią liniową. Tzn takiego, który wiernie przenosi materiał bez swoich "dodatków" w postaci zmiany charakterystyki dźwięku. Słuchałem bardzo drogich wzmacniaczy audiofilskich i mam wrażenie, że różnią się one tylko pasmem, które zmieniają na swój sposób - w odróżnieniu od referencyjnych odsłuchów studyjnych, które grają "płasko" i nie "brzmią".

Budżet do 2 tys. PLN (szukam tylko nówek). Coś wartego uwagi?
Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 11160
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: PD-300
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#2

Post autor: Myszor »

Skoro tyle odsłuchałeś to kup ten studyjny co ci się podoba. A swoją drogą co to był za preamp?
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45168
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#3

Post autor: Wojtek »

Myszor pisze:
04 mar 2026, 21:06
Skoro tyle odsłuchałeś
Ja myślę że "tyle słuchał", a co setup to inny gramofon i wkładka :morda:
Popraw mnie jeśli się mylę BartoszB.

Powiem szczerze - 2k to za mało na referencyjny preamp prosto z półki.

Najtaniej jak sobie wyobrażam to zrobić to przy pomocy jakiegoś dobrego preampa DIY co umożliwia zmianę opampów.
Wtedy przy pomocy płyty testowej można sobie weryfikować czy już mamy płaską charakterystykę (i przy jakiej konfiguracji).

Poza tym, jak już zaznaczyłem, sam preamp to mało. Jak planujesz archiwizację opierać na jakiejś nie-neutralnej wkładce to też będziesz musiał to potem jakoś kompensować albo pogodzić się z tym że wkładka oddała coś od siebie.

Przykłady neutralnych wkładek - Ortofon OM, Shure V15 V (koniecznie z ori igłą)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#4

Post autor: BartoszB »

Myszor pisze:
04 mar 2026, 21:06
Skoro tyle odsłuchałeś to kup ten studyjny co ci się podoba. A swoją drogą co to był za preamp?
Słuchałem sporo wzmacniaczy, nie przedwzmacniaczy :)

Nie słuchałem za wiele przedwzmacniaczy. Chodzi mi o to, że z punktu widzenia audio, drogie audiofilskie wzmacniacze nie są "referencyjne" tylko upiększają brzmienie swoją charakterystyką. Bardziej liniowe są odsłuchy bliskiego pola za circa 8tys. PLN np. jakieś Focale, Eve Audio czy Neumann niż zestaw wzmak + kolumny "audiofilskie" od topowych marek za 200 tys. PLN.

Chodzi mi o tą liniowość, a nie "piękne brzmienie" preampów za 10 tys. Niepoprawnie (lub zasadnie) zakładam, że w tym budżecie znajdzie się coś o w miarę liniowej charakterystyce co nada się do archiwizacji. Liczę na koleżanek i kolegów życzliwą pomoc, bo nie mam rozeznania rynku. DIY nie wchodzi w grę bo nie mam na to zasobów czasowych.

Co do wkładek to temat kolejny, ale wstępnie myślałem o ORTOFON Bronze lub Black. Całość będzie rejestrowana interfejsem RME Babyface Pro FS, czyli top jakość.
Awatar użytkownika
winylowy_luke
Posty: 2353
Rejestracja: 02 lut 2016, 10:16
Gramofon: Technics SL-1210GR
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Kontakt:

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#5

Post autor: winylowy_luke »

BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
Chodzi mi o tą liniowość, a nie "piękne brzmienie" preampów za 10 tys. Niepoprawnie (lub zasadnie) zakładam, że w tym budżecie znajdzie się coś o w miarę liniowej charakterystyce co nada się do archiwizacji. Liczę na koleżanek i kolegów życzliwą pomoc, bo nie mam rozeznania rynku. DIY nie wchodzi w grę bo nie mam na to zasobów czasowych.
Liniowość preampu to jak rozumiem jak najbardziej precyzyjne odwzorowanie krzywej RIAA.
Potem dochodzi wkładka i jej odpowiedź częstotliwościowa pod odpowiednim obciążeniem.

Najlepiej szukaj pre z udokumentowaną wierną charakterystyką RIAA oraz z możliwością regulacji obciążenia i impedancji.
Technics SL-1210GR+KAB Fluid Damper+Shure V15 V-MR/Grace F9 (RS-9U)/AT-OC9XML/Shure V15 IV-MR/Shure V15 III (SAS/B)/Empire 4000 D/I
Schiit Kara F/HusaRIAA/Topping E50 DAC
Fosi V3 Mono/Polk Audio Reserve R700/Sennheiser HD 660S
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#6

Post autor: BartoszB »

Wojtek pisze:
05 mar 2026, 10:28
Myszor pisze:
04 mar 2026, 21:06
Skoro tyle odsłuchałeś
Przykłady neutralnych wkładek - Ortofon OM, Shure V15 V (koniecznie z ori igłą)
O których OM'kach kolega pisze? O OM5E np?
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#7

Post autor: BartoszB »

winylowy_luke pisze:
05 mar 2026, 11:05
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
Chodzi mi o tą liniowość, a nie "piękne brzmienie" preampów za 10 tys. Niepoprawnie (lub zasadnie) zakładam, że w tym budżecie znajdzie się coś o w miarę liniowej charakterystyce co nada się do archiwizacji. Liczę na koleżanek i kolegów życzliwą pomoc, bo nie mam rozeznania rynku. DIY nie wchodzi w grę bo nie mam na to zasobów czasowych.
Liniowość preampu to jak rozumiem jak najbardziej precyzyjne odwzorowanie krzywej RIAA.
Potem dochodzi wkładka i jej odpowiedź częstotliwościowa pod odpowiednim obciążeniem.

Najlepiej szukaj pre z udokumentowaną wierną charakterystyką RIAA oraz z możliwością regulacji obciążenia i impedancji.
Tak, dokładnie o to chodzi. Tylko jak szukać? :)
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45168
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#8

Post autor: Wojtek »

BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
Słuchałem sporo wzmacniaczy, nie przedwzmacniaczy :)
No to argument trochę jak kula w płot, ale tak jak napisałem - zapewne co setup to kompletnie inne źródło, więc ciężko na poważnie to ze sobą zestawiać w tym kontekście.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
Chodzi mi o to, że z punktu widzenia audio, drogie audiofilskie wzmacniacze nie są "referencyjne" tylko upiększają brzmienie swoją charakterystyką.
Chyba nigdy nikt nie twierdził że audiofilia == studio.
W praktyce mało który słuchacz lubi prawdziwie neutralne czy też płaskie granie.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
DIY nie wchodzi w grę bo nie mam na to zasobów czasowych.
Miałem na myśli DIY zrobione przez kogoś na zamówienie, a nie że sam będziesz coś składał :)
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
Co do wkładek to temat kolejny, ale wstępnie myślałem o ORTOFON Bronze lub Black.
Nie są to neutralne wkładki. Mają podbitą charakterystykę.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 10:59
interfejsem RME Babyface Pro FS, czyli top jakość.
Dobrze wiedzieć że tutaj za 3k można już mieć "top" :D
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:05
O których OM'kach kolega pisze? O OM5E np?
O każdych. OM 40 najlepiej pod kątem archiwizacji bo wyciągniesz najwięcej informacji z rowka.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#9

Post autor: BartoszB »

No to argument trochę jak kula w płot, ale tak jak napisałem - zapewne co setup to kompletnie inne źródło, więc ciężko na poważnie to ze sobą zestawiać w tym kontekście.
Argument jest zasadny, mówi o ogólnym trendzie w świecie audio. To co ładne, niekoniecznie jest wierne, to co wierne nie brzmi dobrze...
W praktyce mało który słuchacz lubi prawdziwie neutralne czy też płaskie granie.
o to to to to.... Trzeba się przestawić.
Miałem na myśli DIY zrobione przez kogoś na zamówienie, a nie że sam będziesz coś składał :)
Miałem na myśli DIY zrobione przez kogoś na zamówienie, a nie że sam będziesz coś składał :) Też nie myślałem żeby sam robić. Tylko to do końca nie jest gwarancja sukcesu jeśli komuś zlecimy ;)
Nie są to neutralne wkładki. Mają podbitą charakterystykę.
Tak podejrzewałem, muszę poczytać.
Dobrze wiedzieć że tutaj za 3k można już mieć "top" :D
Ciężko to uwierzyć, ale tak niestety jest. W praktyce droższe interfejsy różnią się tylko ilością wejść, funkcjonalnością lub charakterystyką przedwzmacniaczy. Przetworniki w tym interfejsie to topka. Nie wygląda tak dobrze jak audiofilski DAC, a w dodatku ma liniową charakterystykę, więc "nie brzmi".
O każdych. OM 40 najlepiej pod kątem archiwizacji bo wyciągniesz najwięcej informacji z rowka.
Sprawdzę, dzięki za trop. Rozumiem, że szlif eliptyczny jest ok? Te wyższe modele Ortofona mają liniowe (Shibata) ale to już nie wnosi dużo do mojego tematu, bo ograniczeniem będą charakterystyki brzmieniowe?
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4283
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#10

Post autor: Bacek »

To co przydaje się przy takich cyfrowych zrzutach to to żeby móc dobrze dostosować poziom wyjścia z pre do możliwości ADC. Z jednej strony część z tych ADC ma dość duży maksymalny poziom wejściowy więc jeżeli z pre ledwo cuirka sygnał, to już jakieś decybele dynamiki traisz. Także potrzebujesz coś co da odpowiednio duże napięcie na wyjściu i się samo nie przesteruje. Z drugiej strony w 24 bitach dynamika jest i tak o kilka rzędów wielkości większa niż to co wyjdzie z płyty więc też nie do końca trzeba się tym aż tak przejmować. Jakoś złoty środek trzeba w tym znaleźć. Pod kątem wierności krzywej RIAA bardzo wiele preampów niewiele odstaje a odchyłek o 0.5 dB i tak nie usłyszysz. Także szukał bym czegoś co dorzuca małe szumy własne i jak koledzy wspominali ma duże możliwości dopasowania do wkładki, plus chociaż kilka punktów regulacji wzmocnienia.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
BartoszB
Posty: 51
Rejestracja: 01 paź 2025, 10:37

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#11

Post autor: BartoszB »

Bacek pisze:
05 mar 2026, 11:27
To co przydaje się przy takich cyfrowych zrzutach to to żeby móc dobrze dostosować poziom wyjścia z pre do możliwości ADC. Z jednej strony część z tych ADC ma dość duży maksymalny poziom wejściowy więc jeżeli z pre ledwo cuirka sygnał, to już jakieś decybele dynamiki traisz. Także potrzebujesz coś co da odpowiednio duże napięcie na wyjściu i się samo nie przesteruje. Z drugiej strony w 24 bitach dynamika jest i tak o kilka rzędów wielkości większa niż to co wyjdzie z płyty więc też nie do końca trzeba się tym aż tak przejmować. Jakoś złoty środek trzeba w tym znaleźć.
A to takie preampy nie mają -10dBV? jak konsumenckie audio? Z tym raczej interfejs nie będzie miał problemu.
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4283
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#12

Post autor: Bacek »

Bywa różnie, w zależności od wkładki i preampu ale nie w tym rzecz. W tym RME na wejściu (bez dodawania gain w RME) masz max level na jednym +8 a na drugim +13, to już daje ci spadek o 18 lub 23 dB (czyli na tym już tracisz 3-4 bity, conajmniej). Mikrofonowym pre oczywiście dociągniesz sobie w pobliże zera do np -3 na gotowo. Ale ja nie lubię bo każdy kanał osobno się podkręca. U Ciebie co prawda na wejściach 3-4 można wrzucić GAIN 9 i powinno by w miarę ok, kwestia ew jakości tego wzmocnienia.
Ostatnio zmieniony 05 mar 2026, 12:49 przez Bacek, łącznie zmieniany 3 razy.
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 45168
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#13

Post autor: Wojtek »

BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
Tylko to do końca nie jest gwarancja sukcesu jeśli komuś zlecimy ;)
Nie rozumiem jaki masz z tym problem. Mówimy o autorskich preampach budowanych przez ich konstruktorów.
Ergo - idziesz w konstrukcje które pozwalają o wiele więcej niż twój budżet na pudełko sklepowe.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
Ciężko to uwierzyć, ale tak niestety jest.
Spoko. Teraz tylko pozostaje żebyś wierzył nam że wiemy co piszemy, zamiast wszystko kontestować przy tzw. gówno-wiedzy własnej (bez urazy).
Da radę? :morda:
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
Rozumiem, że szlif eliptyczny jest ok?
Nawet sferyczny jest OK, ale nie da tobie takiego samego detalu tudzież szczegółowości niż ostrzejszy szlif.
Wszystko kwestią gradacji - bardziej zaawansowany szlif = większe pole kontaktowe z rowkiem = więcej informacji do przekazania.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
Te wyższe modele Ortofona mają liniowe (Shibata)
Nie ma żadnej Ortofon OM z Shibatą.
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
ale to już nie wnosi dużo do mojego tematu, bo ograniczeniem będą charakterystyki brzmieniowe?
Nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Zadawaj więcej pytań zamiast zakładać że już jesteś o dwa kroki do przodu.

Żeby przełożyć na to co chyba już znasz/rozumiesz - to trochę jakbyś pisał że wystarczy tobie DAC o próbkowaniu poniżej 44.1k Hz bo w sumie i tak nie usłyszysz ultra-dźwięków :D
BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:30
A to takie preampy nie mają -10dBV? jak konsumenckie audio?
Nie wiem co ma do tego "konsumenckie audio" bo cały czas się obracamy w rozwiązaniach domowych, ale wyjśćie z preampa nie jest stałą gdyż zależy także od tego jak silny sygnał wypuszcza wkładka, jaki mamy gain, itd. Więcej zmiennych. Nie zakładaj też że każda wkładka daje tak samo silny sygnał, bo to też nie jest prawda. Stąd fajnie jest mieć możliwość wyrównania sobie tego, jak wspomniał Bacek.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
Wsparcie finansowe forum
Awatar użytkownika
Bacek
Posty: 4283
Rejestracja: 04 gru 2013, 22:06
Gramofon: Kenwood L-07D
Lokalizacja: Poznań

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#14

Post autor: Bacek »

Wojtek pisze:
05 mar 2026, 12:29
Teraz tylko pozostaje żebyś wierzył nam że wiemy co piszemy
Z tym czasem też bywa różnie ale zazwyczaj wśród kilku osób znajdzie się jakaś dobra dusza która resztę naprostuje posiłkując się argumentami a nie estymą ;D
Klipsch LaScala i analogowo cyfrowa herezja.
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16667
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Przedwzmacniacz referencyjny

#15

Post autor: darkman »

BartoszB pisze:
05 mar 2026, 11:23
wyższe modele Ortofona mają liniowe (Shibata)
Nie mają. OM40 to szlif Nude FG-70 (promień 5/70).
Seria MM 2M Ortofon, to referencyjne wkładki brzmienia o nienaturalnym przekazie. Mogą się podobać i podobają, jednak od Red do Black to brzmienie słyszalne nienaturalne, a podbite niejako rejestrowo i "modelowo" bo do tego owa seria została zaprojektowana.
Co do phonostage, to łatwo nie będzie, a dochodzi też aspekt czy wszystkie płyty, które maja podlegać archeo zostały nagrane z korekcją RIAA? Bo mamy jeszcze kilka innych np Decca bodaj do dziś trzyma się własnej, firmowej.
Natomiast tak, da się wybrać preamp o najbardziej prostej linii korekcji. Sporo zabawy, poszukiwania i roboty. Efekt satysfakcjoujący, cho zapewne niekoniecznie słyszalny, ale powodzenia rzecz jasna życzę :)
ODPOWIEDZ