Elektryzowanie się płyt

Czyścimy i dbamy o naszą kolekcję
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 33728
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Wojtek » 04 paź 2016, 23:39

Myszor pisze: Fajne to ramię i niedrogie. To się jakoś montuje czy stawia na plincie i tyle ?
Tak.

Kiedyś to było modne, ale w praktyce mało co pomaga. Coś jak szczotka montowana przed igłą.

Generalnie to warto umyć każdą płytę, obojętnie czy jest naelektryzowana czy nie :)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 04 paź 2016, 23:55

Aha, coś jak ta szczoteczka w shure . To faktycznie niewiele daje. Lepiej odłożę na okki bo rozstawianie knosti mnie już wkurza.

Awatar użytkownika
Obywatel
Posty: 3661
Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
Gramofon: Technics SL-1610MKII
Lokalizacja: Słupsk

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Obywatel » 05 paź 2016, 01:33

Zdarza mi się zalewać Knosti dla jednej płyty :morda:
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 05 paź 2016, 13:30

Mi też ale to szaleństwo.

Awatar użytkownika
FatCat
Posty: 55
Rejestracja: 22 lis 2015, 17:31
Gramofon: Dual CS-5000

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: FatCat » 07 paź 2016, 01:50

Ok, a jonizator powietrza? Może to totalnie idiotyczny pomysł, cienki z fizy jestem, ale coś mi to się łączy w głowie - jony, elektrostatyka i te sprawy :) Czy to czasami nie robi dobrze w otoczeniu gramofonu, taki jonizator elektryczny?
:whistle:
Dual CS-5000 \ Ortofon OMB20
Sansui AU-919 \ Dual CV441 RC \ Sony CD-X333ES
Blaupunkt LAB 405 \ Arcus TS-100

:violin:
jazz, stary soul, stary funk, Brazylia, Afryka, Kuba, IDM, stary hip-hop

Awatar użytkownika
blispx
Posty: 3494
Rejestracja: 26 paź 2014, 22:32

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: blispx » 07 paź 2016, 13:43

To trochę do czegoś innego służy, z resztą utrzymanie dobrego jonizatora to mniej więcej koszta dobrej klimy, zależy choćby od metrażu na jakim to ma działać. Są co prawda jonizatory elektryczne pistoletowe/punktowe ale tanio także nie będzie. Na te podłączane pod usb nie zwracajcie uwagi bo to zabawki są. Sam używam Zerostat jako produkt końcowy ale cena jest z deka duża, tym bardziej że macie przykłady na DIY

Po umyciu i odsłuchaniu płyta jest już naelektryzowana, ale mi to jakoś specjalnie nie przeszkadza, nic nie strzela i nie trzeszczy, no chyba że jest później nieodpowiednio pakowana i zbiera kurz to tak
"First press fajny jest" Paulo Coelho

Sprzedam: Lar LPS-1, Yamaha AS-300, Monitor Audio Bronze BX2, standy
PS3, RBSXT, RTX2060+GTX760, 3xHD 2TB

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 07 paź 2016, 16:04

Statyka jest wszędzie. I tak się naelektryzuje. Trzeba zainwestować w okki i myć przed odsłuchem.

Awatar użytkownika
Obywatel
Posty: 3661
Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
Gramofon: Technics SL-1610MKII
Lokalizacja: Słupsk

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Obywatel » 07 paź 2016, 18:54

Myszor pisze: Trzeba zainwestować w okki i myć przed odsłuchem.
Ale chyba nie przed każdym :shock: :?:

Wg mnie raz na parę lat starczy - płyty to nie brudne talerze ;)
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 07 paź 2016, 21:09

Raz na parę lat to można prostatę badać.
Winyle bym mył przed odsłuchem chyba że słucham często jedną płytę to wiadomo.
Bie myję bo mi się knosti nie chce zalewać dla sztuki jednej.

Awatar użytkownika
Obywatel
Posty: 3661
Rejestracja: 02 sty 2011, 18:41
Gramofon: Technics SL-1610MKII
Lokalizacja: Słupsk

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Obywatel » 07 paź 2016, 23:30

No ja aż takim perfekcjonistą nie jestem - aby nie było warstwy kurzu i strzelania ładunków podczas zdejmowania płyty z talerza :)
Były: Daniel G 1100-fs, AKAI AC-3800, Fryderyk G-620, Technics SL-231, Technics SL-Q3
Jest: Technics SL-1610 MKII

Awatar użytkownika
blispx
Posty: 3494
Rejestracja: 26 paź 2014, 22:32

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: blispx » 07 paź 2016, 23:39

Generalnie to płyte myjesz gdy jest brudna, słuchasz/pakujesz w nową koszulkę wewnętrzną i w miarę możliwości dbasz aby się tam nic nie kurzyło do środka, sam używam zaklejanych blake sleeves. Spokojnie starczy ci to na kilkadziesiąt/set odtworzeń no chyba że masz jakąś kurzawę w pokoju.

Nie widzę sensu w myciu przed każdym odsłuchem, no chyba że tobie to nastrój w jakiś sposób poprawia ;)
"First press fajny jest" Paulo Coelho

Sprzedam: Lar LPS-1, Yamaha AS-300, Monitor Audio Bronze BX2, standy
PS3, RBSXT, RTX2060+GTX760, 3xHD 2TB

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 07 paź 2016, 23:46

Jeszcze nie wiem bo tak nie robię :)
Zalepianie płyt jest skuteczne ale cholernie niewygodne. Szczególnie jak puszczasz po jeden dwa kawałki z różnych płyt bo taki masz akurat feeling.
Poza tym ja mam koty ktore lubią spać i kręcić się w okolicach kolekcji... :(
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
chudy_b
Posty: 3434
Rejestracja: 05 lis 2013, 14:54
Lokalizacja: Wólka

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: chudy_b » 07 paź 2016, 23:48

blispx pisze: Generalnie to płyte myjesz gdy jest brudna,
Warto umyć także każdą nową płytę. Nie wiedzieć czemu, te elektryzują się najbardziej. Aż czasem ciężko z koperty wyjąć.

Awatar użytkownika
blispx
Posty: 3494
Rejestracja: 26 paź 2014, 22:32

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: blispx » 07 paź 2016, 23:51

Myszor to zależy od jakości flapa tego co zaklejasz. Ja już się przyzwyczaiłem do tych blake i dość sprawnie się z tym obchodzę, ale pakuję wylotem do flapa aby nie było konieczności wyjmowania okładki- jest z tym problem gdy okładka gubi laminat

chudy_b wszystkie płyty myję gruntownie które pojawiają mi się w zbiorze, nie widzę tylko sensu w myciu ich przed każdym odsłuchem. Do takich płyt których nie można wyjąć ze sleeve najlepiej sprawdza się Zerostat i koniecznie zmiana koszulki na normalną ;)
Ostatnio zmieniony 07 paź 2016, 23:58 przez blispx, łącznie zmieniany 1 raz.
"First press fajny jest" Paulo Coelho

Sprzedam: Lar LPS-1, Yamaha AS-300, Monitor Audio Bronze BX2, standy
PS3, RBSXT, RTX2060+GTX760, 3xHD 2TB

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 9332
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Myszor » 07 paź 2016, 23:57

Wiem, wiem. Ostatnio pieczołowicie odklejałem flapa a w środku, na płycie , włosy kota.
Houdini to przy nich pikuś. Pan pikuś.