Elektryzowanie się płyt

Czyścimy i dbamy o naszą kolekcję
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 9049
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: Cielęcina 2.01
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: darkman » 26 paź 2016, 15:53

blispx pisze: No to drugi link prowadzi do testu bez- płytowego ;)
I to jest moim zdaniem rozwiązanie problemu.
Jeśli się nie ma płyt, to się nie elektryzują. Chyba. Nie wiem bo zawsze jakąś tam miałem w porywach.
:D 8-)

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 26 paź 2016, 16:32

blispx pisze:
Tarkus pisze:So: z pierwszej próby użycia szczotki karbonowej Analogis wynika, że owszem, kurz zbiera...
No i o to tu w tym rozwiązaniu chodzi. Tej szczotki się nie dociska https://www.youtube.com/watch?v=82V5jj-WQX0
Toż nie dociskam.:) Ale ludzka ręka to nie statyw i wiadomo, że nie utrzyma szczotki przy płycie z naciskiem zerowym tak, by zarazem włoski szczoty nie utraciły kontaktu z winylem. Zresztą nawet przy statywie płyta musiałaby być idealnie prosta, a nie jest.
Natomiast chodziło mi głównie o to, że wg opisów szczota węglowa miała zebrać nie tylko kurz, ale i ładunki elektryczne (głównie z tego drugiego powodu ją kupiłem). I stąd jestem nią trochę zawiedziony.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
blispx
Posty: 3494
Rejestracja: 26 paź 2014, 22:32

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: blispx » 26 paź 2016, 16:51

Same ładunki elektrostatyczne nie powodują smażenia, nie musisz tych płyt lizać jak pies jajca, powodują zaś łapanie kurzu i do jego ściągania taka szczotka się świetnie nadaje. No ale wiadomo najlepiej jest wszystkie swoje płyty umyć choć raz i szczelnie przechowywać, zastąpi to szczotkowanie na sucho i zapomnieć o tym problemie na dość długo
"First press fajny jest" Paulo Coelho

Sprzedam: Lar LPS-1, Yamaha AS-300, Monitor Audio Bronze BX2, standy
PS3, RBSXT, RTX2060+GTX760, 3xHD 2TB

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 26 paź 2016, 17:06

blispx pisze: Same ładunki elektrostatyczne nie powodują smażenia
To fakt. Potrafią jednak utrudnić ściągnięcie płyty z talerza gramofonu. ;) Bywają też winne pojedynczym trzaskom.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 03 lis 2016, 20:32

Na jednej płycie występuje dziwne zjawisko. Kiedy włączam ją przy opuszczonym "pędzelku" będącym częścią wkładki (Shure M97xE), w kolumnach słyszę efekt, jakby płyta była bardzo zabrudzona, albo coś "pierdziało" (nie kontaktowało) w torze sygnału. Dźwięk ten zawsze pojawia się pośrodku "sceny", a więc słychać go jednakowo w obu kanałach. Występuje "periodycznie" zgodnie z obrotami płyty. Kiedy jednak "pędzelek" jest podniesiony (tzn. nie dotyka płyty), zjawisko nie występuje. (!) Czy jest to efekt naelektryzowania płyty, czy np. problem z jakimś elementem gramofonu? Zaznaczam, że efekt ten zauważyłem jak dotąd tylko na tej jednej płycie, a przynajmniej tyko na niej go dosłyszałem. Aha, nie pojawia się na rowku rozbiegowym, tylko dopiero w trakcie odtwarzania nagrania.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
MeqhabTion
Posty: 178
Rejestracja: 14 paź 2014, 20:01
Lokalizacja: Płock

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: MeqhabTion » 04 lis 2016, 12:25

Strzelam: może być tak, że na pędzelku jest jakiś mikrowłosek i co jakiś czas wpada pod igłę i jest taki efekt. Czasem trzeba sie dobrze przyjrzeć, żeby takiego przeszkadzacza zidentyfikować.

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 04 lis 2016, 13:28

MeqhabTion pisze:Strzelam: może być tak, że na pędzelku jest jakiś mikrowłosek i co jakiś czas wpada pod igłę i jest taki efekt. Czasem trzeba sie dobrze przyjrzeć, żeby takiego przeszkadzacza zidentyfikować.
Hm, ale dlaczego tylko na jednej płycie? I dlaczego cały czas identycznie w obu kanałach? Gdyby to się działo (tfu, tfu!) przy wszystkich płytach, podejrzewałbym szczotki silnika, ale tak?
Ponadto po każdej odtworzonej stronie płyty staram się przetrzeć pędzelek szczoteczką, żeby nie gromadziło się na nim dużo kurzu.
Dodam tutaj, że winyl wygląda na "porządnie" naładowany elektrycznością. Sama "antystatyczna" wewnętrzna folia na płytę "lepi" się do folii zewnętrznej, a nawet do kartonowej okładki. Płyta przy zdejmowaniu z gramofonu także ładnie "strzela", a przy jej nastawianiu często słychać pojedynczy cichy trzask w kolumnach. Może opuszczony pędzelek działa w interakcji z winylem jak maszyna elektrostatyczna i przy takim naładowaniu płyty robi się tej elektryczności "za wiele"?
Jeszcze inna hipoteza. Czy jest możliwe, że pędzelek "czyta" sąsiednie linijki płyty i że nakłada się to na sygnał z igły, powodując wzbudzanie lub przester?
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
Michal35
Posty: 1389
Rejestracja: 04 maja 2014, 21:58
Lokalizacja: pomorskie

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Michal35 » 04 lis 2016, 14:38

Tarkus pisze: Może opuszczony pędzelek działa w interakcji z winylem jak maszyna elektrostatyczna i przy takim naładowaniu płyty robi się tej elektryczności "za wiele"?
Może coś w tym jest?
A nacisk zmieniasz jak opuszczasz/podnosisz szczoteczkę?
Osobiście mam tę wkładkę ale nigdy nie używam szczoteczki. Nie widzę takiej potrzeby.
Gramofon: Technics - SL-M1, Sony PS-X 60, AT 440 Mlb, AT 33ML, Shure 97xe, Phillips GP 400, Technics EPC 270
Nuda dual mono.
Hitachi HMA 7500 + HCA 7500 MK II
AKAI GX75
Dali Zensor 7

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 04 lis 2016, 14:45

Michal35452 pisze: A nacisk zmieniasz jak opuszczasz/podnosisz szczoteczkę?
Osobiście mam tę wkładkę ale nigdy nie używam szczoteczki. Nie widzę takiej potrzeby.
Nacisk ustawiłem mieszczący się w części wspólnej obu zakresów ustawień. Leniwy jestem. :)
Szczoteczki używam, bo inaczej to igła zbiera kurz i nieraz pod koniec strony zaczyna tracić kontakt z nagraniem.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 33728
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Wojtek » 06 lis 2016, 01:42

Tarkus pisze: Nacisk ustawiłem mieszczący się w części wspólnej obu zakresów ustawień. Leniwy jestem. :)
Z tego co pamiętam to przy opuszczonym pędzlu producent zaleca dodanie 1g do siły nacisku, by skompensować wpływ pędzelka.

Generalnie Twój problem to kolejny argument za tym by nie bawić się w stosowanie tego pędzelka ;)
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 2244
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: Tarkus » 06 lis 2016, 11:22

Wojtek pisze: Z tego co pamiętam to przy opuszczonym pędzlu producent zaleca dodanie 1g do siły nacisku, by skompensować wpływ pędzelka.
Generalnie, wg instrukcji, podane wartości (minimum, optimum, maksimum) dla podniesionej i opuszczonej szczoteczki różnią się o pół grama. Nacisk 1,4g, jaki w tej chwili stosuję, mieści się pomiędzy optimum "z pędzelkiem" i "bez pędzelka", a zarazem między granicznymi wartościami dla obu ustawień.
Wojtek pisze: Generalnie Twój problem to kolejny argument za tym by nie bawić się w stosowanie tego pędzelka ;)
Niestety, na razie nie mogę go nie stosować, bo - jak już mówiłem - w trakcie słuchania strony musiałbym robić przerwę na czyszczenie igły. Jasne, że z czasem będzie i myjka, i może też osobny pędzelek. :) (bo kupiona przeze mnie szczotka węglowa, zamiast zbierać ładunki elektryczne, dodatkowo elektryzuje płytę!) Zresztą aktualnie problem dotyczy - jak już pisałem - jednej płyty, jak dotąd na tyle czystej, że dającej się odtwarzać bez tej szczoteczki.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/
O MNIE I "CZARNYM CHEVROLECIE" (free)

Awatar użytkownika
cooledit
Posty: 1800
Rejestracja: 13 lut 2016, 15:02
Gramofon: Acoustic Solid
Lokalizacja: Kraków

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: cooledit » 06 lis 2016, 12:36

Ale z tym czyszczeniem płyt, to chyba nie bardzo Ci się spieszy. Nie żebym się czepiał :liar: ale .... poszperaj w PW.
Acoustic Solid Classic Wood Black + Rega 303 + Goldring 2100 --> Graham Slee Era Gold V + PSU 1 --> Primare CD32 + I32 --> Focal CHORUS 836VW, kilka drucików z Acoustic Zen i Tara Labs

Awatar użytkownika
konrads0
Posty: 4202
Rejestracja: 16 paź 2013, 12:17
Gramofon: Technics SL 1200Mk2
Lokalizacja: Wielkopolska centralna

Re: Elektryzowanie się płyt

Post autor: konrads0 » 23 wrz 2020, 10:17

Napatoczył mi się relikt ze złotej ery....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.