Mikstura forumowa

Czyścimy i dbamy o naszą kolekcję
Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29348
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Mikstura forumowa

Post autor: Wojtek » 30 sty 2012, 09:55

Za prośbą przytaczam tutaj w widocznym miejscu przepis na, polecany przez grono forum, domowy płyn do mycia płyt (tzw. mikstura/mieszanka forumowa):

4 części wody destylowanej na 1 część alkoholu izopropylowego (izopropanol, IPA) oraz kapkę/parę kropli Fotonalu albo Mirasolu 2000.

Wersja dla tych wszystkich, którzy z jakiegoś powodu nie ogarniają proporcji:
Jeśli chcemy uzyskać 0,5L płynu to potrzebujemy: 400ml wody destylowanej, 100ml izopropanolu i ok. 1-2ml Fotonalu lub Mirasolu 2000.

Zamiast zwykłej wody destylowanej można także stosować wodę podwójnie destylowaną bądź wodę demineralizowaną.
Zmiękczacz (Fotonal/Mirasol) to opcjonalny, ale przydatny składnik (dzięki niemu m.in. nie powstają zacieki na powierzchni płyt).


Proszę by wątek ten ograniczył się do samej dyskusji nt. wyżej wymienionego płynu/przepisu.
Dla ogólnej dyskusji dotyczącej tematyki czyszczenia płyt, zapraszam do wątku zbiorczego: http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=26&t=29
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

ahaja
Posty: 1070
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: Mikstura forumowa

Post autor: ahaja » 30 sty 2012, 13:10

Od Fotonalu lepiej stosować Mirasol2000 - ma szersze działanie.
Na 0,5L płynu spokojnie można dać 10-20ml tego środka.

Awatar użytkownika
JacK
Posty: 2472
Rejestracja: 12 kwie 2011, 11:30
Gramofon: Kuzma Stabi S
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Re: Mikstura forumowa

Post autor: JacK » 30 sty 2012, 13:51

Niepotrzebna jest aż tak duża dawka mirasolu. Producent zaleca rozcieńczenie 1:400 przy kąpieli ręcznej. Oczywiście chodzi o zastosowanie przy ręcznej obróbce materiałów fotograficznych. Można jednak ze spokojem przyjąć że to stężenie będzie w zupełności wystarczające przy kąpieli winyli. Przypominam że stosuje się mirasol lub fotonal w celu zmniejszenia napięcia powierzchniowego cieczy na powierzchni materiału mytego (w naszym przypadku płyta winylowa) co zapobiega zaciekom, plamom i smugom w procesie suszenia. Jeżeli zaś chodzi o szersze spektrum działania i wyższość mirasolu nad fotonalem w kontekście zastosowania do mycia winyli to można dyskutować. Faktycznie mirasol ma działanie antystatyczne, jednak trzeba pamiętać że powoduje to tylko tyle że jak płyta schnie to nie przyciąga kurzu latającego w powietrzu. Po wyschnięciu nie ma już znaczenia. Mirasol ma też w składzie pochodne parafiny które powodują lekkie nabłyszczanie papieru foto. Nie wiem czy takie działanie w przypadku winyli jest wskazane. Nad sławnym działaniem przeciwgrzybicznym mirasolu też chyba nie ma co się rozwodzić, przecież myjemy alkoholem który z grzybem sobie spokojnie poradzi. Zresztą to działanie jest tylko domniemane bo wystarczy wydzwonić przedstawiciela tetenala (dystrybutor mirasolu) aby się dowiedzieć się że nic na ten temat nie wiedzą. O działaniu przeciwbakteryjnym (fakt) nie ma co pisać chyba że myte płyty pochodzą od zadżumionych ;)
Kuzma Stabi S, Rega RB300, Dynavector DV - 10X5, Sonneteer's Sedley (first edition), AVM Competition, B&W CDM1NT

Awatar użytkownika
Kusma
Posty: 354
Rejestracja: 12 gru 2011, 22:32
Lokalizacja: Chełm, lubelskie

Mikstura forumowa

Post autor: Kusma » 30 sty 2012, 14:03

ahaja pisze:Od Fotonalu lepiej stosować Mirasol2000 - ma szersze działanie.
Też mi się tak wydaje, Mirasol jest"mocniejszy" wiec 1:400 jest stosunkiem wystarczajacym, fotonalu potrzeba okolo 1:200. Czyl jak admin napisal 1-2 ml.
Zreszta "bez roznicy", cena podobna, efekt podobny i wystarczy tego na dluuuuuuugi, dlugi czas.

No i chyba wypadalo by napisać zeby tej mikstury nie stosowac do plyt schelakowych. Alkohol je zabija. Tak mi sie przynajmiej wydaje ze szelak przereaguje z alkoholem. Jak coś to mnie poprawcie.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2012, 15:48 przez Kusma, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie bulwersuj się tak forumowiczu... to tylko moja subiektywna opinia :D

Awatar użytkownika
Micke
Posty: 209
Rejestracja: 04 paź 2011, 21:40

Mikstura forumowa

Post autor: Micke » 30 sty 2012, 14:07

Tako pozwolę sobie "żeknąć".

Jak ktoś opracował jakąś ciekawą miksturę do szelaku, to też można by ją było tu w pierszym poście wkleić.

Awatar użytkownika
hansu
Posty: 100
Rejestracja: 14 lis 2011, 20:56
Lokalizacja: Kraków

Mikstura forumowa

Post autor: hansu » 30 sty 2012, 15:22

ahaja pisze:Na 0,5L płynu spokojnie można dać 10-20ml tego środka.
Chyba nie ma to większego sensu, wystarczające działanie "przeciwnapięciopowierzchniowe" będzie mieć już dużo niższa dawka, a im mniejsze stężenie trudnolotnych substancji w naszej miksturze, tym lepiej (mniej ich zostanie na powierzchni płyty i w rowkach).

ahaja
Posty: 1070
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: Mikstura forumowa

Post autor: ahaja » 30 sty 2012, 17:55

Ja takie proporcje stosuję przy myjce automatycznej. Mirasolu daję więcej bo wtedy lepiej działa antystatycznie. Podobne składy są w firmowych płynach.

Awatar użytkownika
negate
Posty: 101
Rejestracja: 02 lut 2012, 11:41
Lokalizacja: Wwa

Mikstura forumowa

Post autor: negate » 02 lut 2012, 12:02

Witam, czy ktoś stosował mieszankę forumową na picture disc?

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29348
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Mikstura forumowa

Post autor: Wojtek » 02 lut 2012, 12:06

negate pisze:Witam, czy ktoś stosował mieszankę forumową na picture disc?
Witam, tak, picture disc po umyciu nadal żyje, nie ma podstaw do tego by było inaczej. Winyl to winyl.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Garfield
Posty: 10
Rejestracja: 19 mar 2012, 15:23

Re: Mikstura forumowa

Post autor: Garfield » 19 mar 2012, 15:52

Witam serdecznie.
Mam parę pytań odnośnie tej 'mikstury' - otóż po pierwsze czy rozpuszcza ona tłuszcz? Z tego co czytałem w wątku o czyszczeniu płyt i utrzymywaniu ich w czystości pierwszą złotą zasadą jest nie dotykanie płyty placami jednak ja jestem turntablisą i płyt dotykam cały czas. Za każdym razem kiedy ćwiczę oczywiście ręce myję jednak już parę razy zauważyłem że w miejscu gdzie moje palce mają najczęstszy kontakt z płytą co jakiś czas igła 'wydrapuje' mi cały brud z rowków, zastanawiałem się czy owa mikstura jest w stanie to wszystko rozpuścić?
No i drugie pytanie - większość osób używa tej mikstury jako zamiennika do mikstury fabrycznej w myjce. Czy można jej używać również gdy się myjki nie posiada? na przykład nawilżając nią aksamitną ściereczkę i czyszcząc tak aby nie zarysować płyty?

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 29348
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Mikstura forumowa

Post autor: Wojtek » 19 mar 2012, 16:20

Garfield pisze:zastanawiałem się czy owa mikstura jest w stanie to wszystko rozpuścić?
Raczej tak. W sytuacji kiedy na kupionej używanej płycie widziałem ślady po "palcowaniu", po umyciu te ślady zniknęły.
Garfield pisze:No i drugie pytanie - większość osób używa tej mikstury jako zamiennika do mikstury fabrycznej w myjce. Czy można jej używać również gdy się myjki nie posiada? na przykład nawilżając nią aksamitną ściereczkę i czyszcząc tak aby nie zarysować płyty?
To jakiego płynu stosujesz i w jaki sposób myjesz płyty (czy z jakimś sprzętem typu myjka czy też "ręcznie") to są niezależne sprawy :)
Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie by myć płyty za pomocą mikstury i ścierki.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

Awatar użytkownika
hansu
Posty: 100
Rejestracja: 14 lis 2011, 20:56
Lokalizacja: Kraków

Mikstura forumowa

Post autor: hansu » 15 kwie 2012, 23:20

Dobra, dłuższą chwilę byłem nieaktywny na forum, ale nawał pracy przeokrutny, a i nic szczególnie ciekawego do powiedzenia nie miałem. W tak zwanym międzyczasie skończyłem kompletować sprzęt (ale o tym gdzie indziej), kupiłem trochę płyt i zaopatrzyłem się w rozmaite akcesoria. I parę słów na temat tych ostatnich, a konkretnie myjki Knosti.

Zakupiłem takową w Wamacie, na życzenie bez płynu, więc musiałem się rozejrzeć za składnikami na miksturę forumową. Dużo padło na forum rozmaitych pytań, więc może w punktach:
1. Izopropanol. Znalazłem w Krakowie sklep chemiczny, gdzie można od ręki dostać izopropanol. Opakowanie - butelka szklana 1 litr. Dostępny w dwóch "stopniach czystości": czysty (23 zł) oraz czysty do analiz (25 zł). Oczywiście z punktu widzenia mycia winyli nie ma między nimi absolutnie żadnej różnicy, ale wrodzony pedantyzm dał o sobie znać i kupiłem ten czystszy ;P (info dla krakusów: sklep się nazywa bodajże Omar i znajduj się na ul. Grzegórzeckiej)
2. Woda destylowana. Z tym było kurde trochę kombinowania. Byłem (i w sumie każdy mój znajomy chemik też) poważnie zaskoczony faktem, iż nie sprzedaje się jej w sklepach z odczynnikami. Udało mi się wygooglać krakowską firmę Feniks, która zajmuje się produkcją wody destylowanej. Zadzwoniłem do nich, jednak okazało się, że nie prowadzą sprzedaży detalicznej, jednak miła pani zaproponowała, że poda mi namiary na hurtownię, która się u nich zaopatruje. Możliwe więc, że mają swoich odbiorców w innych miastach i wystarczy zadzwonić i zapytać, żeby dowiedzieć się, że ma się ich produkt pod nosem. Wracając do tematu - pani skierowała mnie do hurtwoni farb i lakierów, gdzie zaopatrzyłem się w wodę destylowaną w cenie 5 zł za 5-litrowy baniak. Cena wydaje mi się swietna, dlatego tak się o tym rozpisuje ;)
Info dla lokalsów: hurtownia Bird na tyłach bazaru Plac Imbramowski.
3. Mirasol 2000 - w sklepie z odczynnikami dla fotografów. Wahałem się między klasycznym Fotonalem a Mirasolem, wybór padł na ten drugi, ze względu na jakieś tak rzekome własności antystatyczne.

Tak zaopatrzony przystąpiłem do produkcji mikstury. 100 ml izopropanolu, 400 ml wody (odmierzone podziałką na zlewce, więc tak "na oko"). Do tego dodałem dwie łyżeczki Mirasolu... i to był błąd. Mikstura wyraźnie się pieni, jest w niej sporo takich malutkich bąbelków piany, które bardzo powoli znikają przy naprawdę długim odstaniu. Bąbelki czasem zostają na płytach (nie spływają) i powodują takie malutkie "plamkozacieki". Niezadowolony z efektu przygotowałem miksturę od nowa, tym razem dodając 3 krople Mirasolu. I to jest właściwa ilość - mikstura się nie pieni, a przy tym ładnie spływa z płyt, nie powodując zacieków. Tak po prawdzie, to wydaje mi się, że nawet bez dodatku Mirasolu efekt byłby zadowalający, bo woda destylowana i czysty izopropanol po prostu odparowują nie zostawiając nic po sobie (są czyściutkie, więc nie ma skąd się "wziąć" zaciek), ale nie testowałem tego.

Ogólne wrażenia: myjka Knosti naprawdę działa :) Płyty są piękne i lśniace, a po wrzuceniu na talerz dużo mniej jest trzasków i kurz rzadziej zbiera sie na igle. Należy jednak sobie powiedzieć wprost - myjka nie leczy zarysowań :) Więc o ile części trzasków (elektrostatycznych) udało się pozbyć, o tyle jednak nie robi to z każdej płyty "jak nowej". Ogólnie: polecam, choć nie mam porównania z innymi metodami czyszczenia płyt, więc nie jest to jakaś bardzo miarodajna opinia ;)

Awatar użytkownika
Sindsoron
Posty: 1346
Rejestracja: 17 wrz 2010, 13:56
Lokalizacja: Wrocław

Mikstura forumowa

Post autor: Sindsoron » 15 kwie 2012, 23:29

hansu pisze: Do tego dodałem dwie łyżeczki Mirasolu
To taka spora "kapka" jest :shock:
Collection

Power Amp: Hitachi HMA-7500
Control Amp: Hitachi HCA-7500
Turntable: Rotel RP-3000 + SME 3009 II Non Improved
Deck: Akai GXC-760D
Speakers: Usher S-520 II
Headphones: Audio-Technica ATH-ES700
Sound Card: Asus Xonar Essence ST

Awatar użytkownika
hansu
Posty: 100
Rejestracja: 14 lis 2011, 20:56
Lokalizacja: Kraków

Mikstura forumowa

Post autor: hansu » 15 kwie 2012, 23:38

Sindsoron pisze:To taka spora "kapka" jest :shock:
Wiem, ale taki był plan :) Chciałem jakoś mniej więcej ustalić jakis ptymalny przedział stężeń i to, czy przekroczenie go jakoś mocno się odbije na właściwościach mikstury. Odpowiedź brzmi: tak :)

Awatar użytkownika
negate
Posty: 101
Rejestracja: 02 lut 2012, 11:41
Lokalizacja: Wwa

Re: Mikstura forumowa

Post autor: negate » 03 maja 2012, 10:33

cześć. czy ktoś próbował myć płyty samym izopropanloem?