martin.h pisze: ↑wczoraj, 20:01
Tom Misch & Yussef Dayes - What Kinda Music
Właśnie pojawił się repress więc polecam, taki nowoczesny współczesny jazz z naciskiem na gitarę, syntezatory i perkusję.
Ooops.. słowo na niedzielę, będzie

To tak Panowie, przetidalowałem. dodałbym, że to konieczność bowiem w mojej opinii nie trafią te nagrania w gusta mainstreamowe, a nawet te o proweniencji alternatywnej. Na moje ucho jest tu jazz, ale trzeba mieć zdolność nietoperza by go zlokalizować. W istocie to nowoczesne brzmienie, jednak całkiem nie z mojej bajki.. a dobrze, że się nagiąłem do posłuchania bo już miałem palec na spuście amazonowym = niecałe 119 szelesta.
Co tu mamy?
No mamy vocal o kierunkowości modern soul na moje ucho z delikatnym tłem czy też oddechem rap szemranki nawet. Instrumenty fajne, ale trudno mi się zgodzić z Martim, że to gitarowe. No jest gitara, ale sound wyskoi i dla mnie drażniący lekko.
Rytm fajnej kołysanki i buja nieźle, ale jakby powiedział Michał Urbaniak, "mało tu jazzu". Kompozycje i aranże zwłaszcza, klasowe i nic złego się nie da powiedzieć, może się podobać. Sam zakwalifikowałbym do modern alter soul, bardziej, ale jak ktoś lubi dajmy na to Skalpel to pewnie warto się zastanowić.
Dla mnie do posłuchania fajne i kształcące bo kierunki warto poznawać, mody, fascynacje, niezależne granie, poszukiwanie. Leniwe pozytywnie nutki, buja! Tak! Jednak ja do swojej kolekcji jestem na nie. Nie moja bajka. Zupełnie.
No dobra to w takim razie puszczam Dexa Gordona, by się odchamić trochę, po tej przygodzie
Także achtung - jak coś to przesłuchać najpierw nie zawadzi, bo może się spodobać.